Aleksandr Łukaszenka wściekły. Zobaczył, jak naprawdę wygląda "białoruska myśl techniczna" [MATERIAŁ WIDEO]

2022-08-17 15:22 aktualizacja: 2022-08-17, 21:53
Aleksandr Łukaszenka, fot. YouTube
Aleksandr Łukaszenka, fot. YouTube
Do wybuchu złości - i to na oczach mediów - białoruskiego przywódcy doszło podczas wizytowania fabryki, w której kierownictwo chciało pochwalić się swoim nowym, krajowym produktem, czyli motocyklem. Łukaszenka nie krył wzburzenia, kiedy okazało się, że pojazd składa się nie z białoruskich, a chińskich części, zaś za projektem konstrukcyjnym stoją Francuzi.

To nie był dobry dzień dla dyrektora przedsiębiorstwa Mikołaja Ładućka. To on podczas wizyty Łukaszenki próbował przekonać białoruskiego przywódcę, że motocykl jest krajowej produkcji.

Jednak Łukaszenka był dociekliwy i pytał, gdzie zostały wyprodukowane poszczególne części. - Co tu jest własnego? Reflektory, tarcze, silnik? - pytał podirytowany przywódca Białorusi. Okazało się, że części białoruskiej maszyny produkowane są w Chinach. Dodatkowo - jak zauważa Biesłat -  Ładućka został przyłapany też na kłamstwie przez użytkowników serwisów społecznościowych. Ci bez trudu wyjaśnili, że pod szyldem białoruskiego motocykla pokazano francuski Mash X-Ride, który jest montowany w Chinach. Naklejka Mash została jedynie zasłonięta naklejką MINSK.

kw/

Fot. YouTube