O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

"Prawdziwa plaga Ameryki". Kolejne strzelaniny w USA

Pięć osób, w tym policjanta, zastrzelił niezidentyfikowany dotychczas napastnik w Raleigh, stolicy stanu Karolina Północna - poinformowała w czwartek wieczorem, czasu lokalnego, burmistrz tego miasta. Co najmniej dwie osoby zostały ranne. Tego samego dnia do strzelaniny doszło również w stanie Connecticut. W jej wyniku zginęło dwóch policjantów i napastnik.

Policja w Karolinie Północnej. Fot. VEASEY CONWAY PAP/EPA
Policja w Karolinie Północnej. Fot. VEASEY CONWAY PAP/EPA

Policja rozpoczęła obławę i zaleciła mieszkańcom aby nie wychodzili z domów.

Jak poinformowała na konferencji prasowej burmistrz Raleigh Mary Ann Baldwin zdołano zatrzymać podejrzanego.

"To dla nas smutny i tragiczny dzień. Musimy uczynić więcej. Musimy zatrzymać tę bezmyślną przemoc w Ameryce. Musimy zająć się sprawą przestępstw przy użyciu broni palnej" - powiedziała Baldwin.

Do strzelaniny doszło w godzinach popołudniowych w rejonie Neuse River Greenway, w jednym z parków. Trzy godziny później policja poinformowała, że otoczyła podejrzanego, białego nastolatka uzbrojonego w broń długą, w garażu jednego z domów. Został zatrzymany.

Na zdjęciach przekazanych przez lokalną telewizję WTVD widać było kilkanaście radiowozów policyjnych i ambulansów w rejonie akcji. Trwa dochodzenie mające wyjaśnić okoliczności tragedii.

Przestępstwa przy użyciu broni palnej są - jak się podkreśla - prawdziwą plagą Ameryki. Według szacunków policyjnych w 2021 r. zastrzelono w USA ok. 49 tys. osób w porównaniu z 45 tys. rok wcześniej, co już wówczas było rekordem.

Strzelanina w stanie Connecticut

Dwóch policjantów wezwanych do interwencji w domowej przemocy zginęło w miejscowości Bristol, w stanie Connecticut. Zabity został też napastnik.

W strzelaninie poważnych obrażeń doznał także trzeci z interweniujących funkcjonariuszy. Zraniony został brat napastnika, którego nie uznano za podejrzanego. Pojawiły się spekulacje, że do strzelaniny doszło w rezultacie sprzeczki między obydwoma braćmi.

Według policji funkcjonariusze padli ofiarą zasadzki. Pod wskazanym adresem oczekiwał ich uzbrojony mężczyzna.

Szef Departamentu Policji w Bristolu Brian Gould nazwał strzelaninę aktem "bezsensownej przemocy". Trwa śledztwo mające ustalić okoliczności zajścia.

Policja stanowa w Connecticut stwierdziła, że wezwanie do interwencji mogło być podstępem. Jak dodała wstępne dochodzenie sugeruje, że było to "celowe działanie, aby zwabić" funkcjonariuszy do przybycia.

W sprawie strzelaniny wypowiedział się w czwartek cytowany przez dziennik "New York Times” gubernator Connecticut Ned Lamont. Nazwał ją "druzgocącym przypomnieniem niebezpieczeństw, z którymi policjanci muszą się każdego dnia mierzyć."

Lamont zarządził opuszczenie flag w urzędach stanowych do połowy masztu w celu uczczenia zabitych funkcjonariuszy. 

dsk/

Zobacz także

  • Flaga Szwecji, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/TT NEWS AGENCY/JONAS EKSTROMER
    Flaga Szwecji, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/TT NEWS AGENCY/JONAS EKSTROMER

    Szwecja. Styczeń pierwszym miesiącem od ośmiu lat bez śmiertelnej strzelaniny

  • Fot. PAP/EPA/CRAIG LASSIG
    Fot. PAP/EPA/CRAIG LASSIG

    Nowe informacje po strzelaninie w Minneapolis. Funkcjonariusze na przymusowym urlopie, 16 aresztowań

  • Gregory Bovino. Fot. PAP/ EPA/CRAIG LASSIG
    Gregory Bovino. Fot. PAP/ EPA/CRAIG LASSIG

    Zabójstwo pielęgniarza w Minneapolis. Dowódca straży granicznej Border Patrol odwołany

  • Od sobotniego incydentu w Minneapolis trwają demonstracje i protesty. Fot. PAP/EPA/	CRAIG LASSIG
    Od sobotniego incydentu w Minneapolis trwają demonstracje i protesty. Fot. PAP/EPA/ CRAIG LASSIG

    Dowódca Border Patrol: prawdziwymi ofiarami strzelaniny w Minneapolis byli funkcjonariusze

Serwisy ogólnodostępne PAP