O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Dowódca Border Patrol: prawdziwymi ofiarami strzelaniny w Minneapolis byli funkcjonariusze

Dowódca straży granicznej Border Patrol Greg Bovino powiedział w niedzielę w CNN, że rzeczywistymi ofiarami sobotniej strzelaniny w Minneapolis, zakończonej śmiercią 37-letniego pielęgniarza Aleksa Prettiego, byli jego podwładni, którzy zastrzelili mężczyznę. Zdaniem Bovino zapobiegli oni zabójstwu innych funkcjonariuszy.

Od sobotniego incydentu w Minneapolis trwają demonstracje i protesty. Fot. PAP/EPA/	CRAIG LASSIG
Od sobotniego incydentu w Minneapolis trwają demonstracje i protesty. Fot. PAP/EPA/ CRAIG LASSIG

Bovino, dowódca trwającej operacji Border Patrol w stanie Minnesota i twarz akcji deportacyjnych służb, podtrzymał w niedzielę swoje wcześniejsze przypuszczenia, że zabity przez jego funkcjonariuszy Pretti prawdopodobnie planował zamach na służby. Kiedy podczas wywiadu w CNN prowadząca program State of the Union dziennikarka Dana Bash zarzuciła mu, że obwinia ofiarę strzelaniny, nazywając go „podejrzanym”, Bovino odparł:

Bovino: nie obwiniam funkcjonariuszy Border Patrol

- Ofiarę? Ofiarami są funkcjonariusze Border Patrol. Nie obwiniam funkcjonariuszy Border Patrol. Podejrzany sam siebie postawił w tej sytuacji.

Dodał przy tym, że zabijając Prettiego funkcjonariusze zapobiegli zabójstwu przedstawicieli służb przez Prettiego.

- Więc dobra robota dla naszych funkcjonariuszy, że go zatrzymali, zanim zdążył to zrobić - zaznaczył.

Więcej

Agenci ICE. Fot. EPA/CRAIG LASSIG
Agenci ICE. Fot. EPA/CRAIG LASSIG

Strzelanina z udziałem agentów federalnych w Minneapolis. Jest komunikat władz ws. zastrzelonego mężczyzny

W podobny sposób w niedzielnych wywiadach sytuację charakteryzowali inni przedstawiciele administracji Donalda Trumpa. Zwierzchniczka Bovino, szefowa Departamentu (Ministerstwa) Bezpieczeństwa Krajowego Kristi Noem powiedziała w Fox News, że ofiara nie powinna była przychodzić na protest przeciwko służbom „z bronią, bez dowodu tożsamości i bez wskazania, jak zamierza jej (broni) użyć” i nie powinna była dotykać funkcjonariuszy.

Szef FBI Kash Patel ocenił w rozmowie z Fox Business, że „nikt, kto chce zachować pokój, nie pojawi się na proteście z bronią palną załadowaną dwoma pełnymi magazynkami”.

Patel: fakty zostaną ustalone w śledztwie

W każdym z przypadków oficjele odmówili wyjaśnienia, jakie zagrożenie stwarzał Pretti, który - jak wykazały nagrania - został powalony na ziemię podczas próby pomocy kobiecie rażonej gazem pieprzowym, nie wyjął broni schowanej za paskiem i został zastrzelony już po tym, jak funkcjonariusze odebrali mu broń. Patel stwierdził, że fakty zostaną ustalone w śledztwie.

W niedzielę sąd federalny wydał rozkaz, by uniemożliwić władzom federalnym manipulację lub niszczenie dowodów w sprawie. Śledztwo prokuratury w sprawie podobnego przypadku, zabicia na początku tego miesiąca Renee Good, nie zostało wszczęte, a organy federalne wykluczyły z niego władze stanowe. Zadowolenie z decyzji sądu wyraził prokurator generalny Minnesoty Keith Ellison.

Więcej

Miejsce zdarzenia, Minneapolis w stanie Minnesota. Fot. PAP/EPA/CRAIG LASSIG
Miejsce zdarzenia, Minneapolis w stanie Minnesota. Fot. PAP/EPA/CRAIG LASSIG

Strzelanina w Minnesocie. Kim był 37-letni Alex Pretti zastrzelony przez funkcjonariusza?

Tymczasem szef policji w Minneapolis powiedział w wywiadach dla CBS i CNN, że z uwagi na napięcia wywołane przez operacje służb federalnych w mieście jego podwładni są bliscy „punktu załamania” i stwierdził, że przywódcy polityczni nie robią nic, by ostudzić emocje.

Mimo podtrzymywania narracji przez administrację Trumpa o tym, że Pretti był „terrorystą”, część polityków Republikanów w niedzielę wypowiadała się bardziej zachowawczo. Najdalej posunął się krytykowany już wcześniej przez Donalda Trumpa senator Bill Cassidy z Luizjany, który wezwał do pełnego śledztwa z udziałem władz federalnych i stanowych, nazwał wydarzenia „niepokojącymi” i stwierdził, że w sprawie stawką jest wiarygodność federalnej administracji i służb.

Bliski sojusznik prezydenta, szef komisji ds. nadzoru James Comer sugerował tymczasem w Fox News, że ponieważ istnieje ryzyko kolejnych incydentów, służby federalne powinny przenieść się z Minneapolis do innego miasta.

Od sobotniego incydentu w Minneapolis trwają demonstracje i protesty, lecz dotąd miały one pokojowy przebieg.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/gn/

Zobacz także

  • Miejsce zdarzenia, Minneapolis w stanie Minnesota. Fot. PAP/EPA/CRAIG LASSIG
    Miejsce zdarzenia, Minneapolis w stanie Minnesota. Fot. PAP/EPA/CRAIG LASSIG

    Strzelanina w Minnesocie. Kim był 37-letni Alex Pretti zastrzelony przez funkcjonariusza?

  • Agenci federalni ICE w Minneapolis, fot. PAP/EPA/OLGA FEDOROVA
    Agenci federalni ICE w Minneapolis, fot. PAP/EPA/OLGA FEDOROVA

    Minneapolis. Protesty przeciwko nasilonym nalotom imigracyjnym

  • Agenci w ICE w Minneapolis, fot. PAP/EPA/OLGA FEDOROVA
    Agenci w ICE w Minneapolis, fot. PAP/EPA/OLGA FEDOROVA

    Minnesota. Protesty po kolejnej strzelaninie z udziałem agentów ICE. Trump grozi użyciem ustawy

  • Miejsce strzelaniny w Minneapolis, fot. PAP/EPA/CRAIG LASSIG
    Miejsce strzelaniny w Minneapolis, fot. PAP/EPA/CRAIG LASSIG

    Strzelanina w Minneapolis. Sprawczyni przed atakiem przygotowała manifest

Serwisy ogólnodostępne PAP