Media w Arabii Saudyjskiej: reprezentacja w dobrej formie przed meczem z Polską

2022-11-24 20:32 aktualizacja: 2022-11-25, 09:32
Fot. PAP/EPA/MARTIN DIVISEK
Fot. PAP/EPA/MARTIN DIVISEK
Piłkarska reprezentacja Arabii Saudyjskiej jest w dobrej formie przed sobotnim spotkaniem z Polską w mundialowej grupie C - informują w czwartek media z tego kraju. Według saudyjskich komentatorów w ekipie dowodzonej przez trenera Herve Renarda panuje dobry nastrój po wtorkowym pokonaniu reprezentacji Argentyny 2:1.

Dziennik "Saudi Gazette" odnotowuje, że szkoleniowiec saudyjskiej reprezentacji ma niemal całą kadrę w dobrej formie, a najpoważniejsze problemy zdrowotne dotyczą Yassera Asz-Szahraniego, który w spotkaniu z Argentyną w zderzeniu ze swoim bramkarzem uległ poważnej kontuzji. Piłkarz wrócił już do ojczyzny.

Według informacji przekazanych mediom saudyjski zawodnik, który przebywa w szpitalu w Rijadzie, ma złamane kości twarzy oraz szczękę.

Przygotowania do pojedynku z Polską

Dziennik "Arab News" twierdzi, że szkoleniowiec Renard prowadzi przygotowania do pojedynku z Polską w dobrej atmosferze. Wśród graczy jego ekipy przeważa optymizm i wiara w to, że "Zielone Sokoły" zaprezentują się w sobotnim spotkaniu równie dobrze, jak w inauguracyjnym meczu grupy C.

Arabskie media spodziewają się, że trener saudyjskiej drużyny przygotuje na spotkanie przeciwko biało-czerwonym równie skuteczną taktykę, co strategia, która okazała się zwycięska przeciwko Argentynie.

Tymczasem komentatorzy z Argentyny coraz głośniej zastanawiają się nad stanem przygotowania fizycznego do turnieju Lionela Messiego. Przypominają, że w meczu z Arabią Saudyjską zdobył on gola z rzutu karnego, ale twierdzą, że gra napastnika pozostawia wiele do życzenia.

Wydawane w Buenos Aires dzienniki "Clarin" i "La Nacion" zastanawiają się, czy Messi w ogóle nie przybył na mundial do Kataru z kontuzją.

Spekulują, że w sytuacji pogorszenia się jego stanu zdrowotnego w sobotnim meczu z Meksykiem, argentyński napastnik może nie być brany pod uwagę przez trenera Lionela Scaloniego w spotkaniu z ekipą biało-czerwonych.

Autor: Marcin Zatyka (PAP)

mmi/