"Odra powinna być uregulowaną rzeką. Wiem, że budzi to protesty Niemiec"

2022-12-04 12:58 aktualizacja: 2022-12-04, 13:33
Jarosław Kaczyński. Fot PAP/Marcin Obara
Jarosław Kaczyński. Fot PAP/Marcin Obara
Odra powinna być spławną, uregulowaną rzeką; wiem, że budzi to protesty Niemiec - powiedział w niedzielę prezes PiS Jarosław Kaczyński. Ocenił, że rozwój gospodarczy Polski, to "łagodnie mówiąc" nie jest cel Niemiec.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w niedzielę w TVP3 Gorzów Wielkopolski pytany był m.in. co dalej z Odrą po obserwowanym od lipca br. pomorze ryb i jaka ta rzeka powinna być.

"Odra powinna być spławną, uregulowaną rzeką. Wiem, że są protesty ze strony Niemiec. Niemcy stosują dwie miary i to bardzo wyraźnie widać. Chcą mieć tutaj w Polsce tereny po części skansenowe, po części mające różnego rodzaju walory turystyczne, które oni będą wykorzystywali. Rozwój gospodarczy Polski, to łagodnie mówiąc, nie jest cel Niemiec" - ocenił.

Kaczyński podkreślił przy tym, że w sposób oczywisty rozwój Polski jest "naszym celem". "Żeby poziom życia w Polsce i Niemczech był taki sam albo nawet lepszy w Polsce, bo nam się to po prostu należy" - dodał.

Prezes PiS: jednym z działań potrzebnych do rozwoju kraju jest rozwój komunikacji, także wodnej, wykorzystującej rzeki i kanały

Prezes PiS zaznaczył, że jednym z działań potrzebnych do rozwoju kraju jest rozwój komunikacji, także wodnej, wykorzystującej rzeki i kanały. "Nie możemy z tego zrezygnować niezależnie od różnego rodzaju płaczy i wrzasków strony niemieckiej" - zastrzegł.

Od końca lipca obserwowany był pomór ryb w Odrze. Zakaz wstępu do rzeki został wprowadzony w województwach: zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim.

W sierpniu naukowcy stwierdzili obecność w Odrze mikroglonów Prymnesium parvum, tzw. złotych alg. To rzadko występujące mikroskopijne glony, które na ogół żyją w wodach przybrzeżnych morskich, ale adaptują się do warunków panujących w rzekach. Występują zwłaszcza na terenach przemysłowych, gdzie jest zwiększone zasolenie oraz w stawach hodowlanych i innych płytkich zbiornikach wodnych. Ich zakwit może spowodować pojawienie się toksyn zabójczych dla ryb i małży.

Pod koniec września Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska Andrzej Szweda-Lewandowski informował, że dotychczas przeprowadzone kontrole nie wykazały nieprawidłowości dot. zrzutów ścieków do Odry. Tłumaczył, że śnięcia ryb występowały odcinkowo a nie ciągle, co przeczy teorii zatrucia rzeki jakąś substancją. (PAP)

Autor: Adrian Kowarzyk

dsk/