O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Sekretarz stanu Blinken: na szczycie NATO możemy spodziewać się silnego politycznego i praktycznego wsparcia Ukrainy

Możemy spodziewać się, że efektem szczytu NATO w Wilnie będzie mocny pakiet zarówno politycznego, jak i praktycznego wsparcia dla Ukrainy - powiedział sekretarz stanu USA Antony Blinken podczas konferencji prasowej z szefem włoskiej dyplomacji Antonio Tajanim. Blinken zapowiedział, że szczyt wyśle bardzo silny sygnał Putinowi, że nas nie przeczeka.

 Antony Blinken. Fot. PAP/	MICHAEL REYNOLDS
Antony Blinken. Fot. PAP/ MICHAEL REYNOLDS

"To, czego możemy się spodziewać na szczycie NATO to mocny pakiet zarówno politycznego, jak i praktycznego wsparcia dla Ukrainy w przyszłości

Więcej

Prezydent USA Joe Biden Fot. Nathan Howard/POOL/PAP/EPA
Prezydent USA Joe Biden Fot. Nathan Howard/POOL/PAP/EPA

Joe Biden przekłada spotkanie z szefem NATO. Powodem zabieg medyczny. Oświadczenie lekarza Białego Domu

. I myślę, że będzie to bardzo silny sygnał dla prezydenta Putina, że nie może po prostu spróbować nas przeczekać, że pozostaniemy (z Ukrainą)" - powiedział Blinken.

Jego włoski odpowiednik Antonio Tajani, który odwiedził Waszyngton, stwierdził, że podczas szczytu mogą zostać podjęte kroki w kierunku integracji Ukrainy z NATO w formie stworzenia Rady Ukraina-NATO.

Zarówno Blinken, jak i Tajani opowiedzieli się też za szybkim włączeniem Szwecji do NATO, której akcesja jest blokowana przez Turcję i Węgry. Szef amerykańskiej dyplomacji stwierdził, że zdaniem Waszyngtonu Szwecja "odpowiednio i skutecznie" podjęła działania odpowiadające na obawy Turcji w sprawie polityki wobec Partii Pracujących Kurdystanu (PKK).

"W naszej ocenie i ocenie praktycznie każdego innego sojusznika w NATO (...) teraz przyszedł czas, by Szwecja formalnie dołączyła do Sojuszu" - oznajmił Blinken.

Odpowiadając na pytania dotyczące ukraińskiej kontrofensywy, sekretarz stanu stwierdził, że zbyt wcześnie jest oceniać jej przebieg, lecz wyraził przekonanie, że Ukraina będzie odnosić sukcesy w odzyskiwaniu terytoriów zagarniętych przez Rosję. Blinken stwierdził też, że nadal nie wie, co dokładnie doprowadziło do zawalenia się tamy w Nowej Kachowce. Zaznaczył jednak, że na katastrofie cierpią Ukraińcy, zaś "Rosja miała faktyczną kontrolę nad tamą i widzieliśmy rezultaty (jej zawalenia) dla tak wielu Ukraińców".

Obaj dyplomaci odnieśli się też do poniedziałkowej śmierci byłego premiera Włoch Silvio Berluscioniego. Tajani, który był kolegą partyjnym Berlusconiego, stwierdził że jego wizyta jest dla niego "także sposobem uczczenia jego pamięci, ponieważ uważał Stany Zjednoczone za najlepszego przyjaciela Włoch".

W przeciwieństwie jednak do przywódcy Forza Italia, który w przeszłości obwiniał Wołodymyra Zełenskiego za rosyjską agresję, Tajani w Waszyngtonie w pełni poparł dalsze wspieranie Ukrainy.

"Gdybyśmy nie pomogli Ukrainie (...) mielibyśmy zagrożenie, które byłoby znacznie większe dla Europy. Gruzja, Mołdawia i wiele innych krajów byłoby narażonych. Więc robimy to, by bronić wolności i demokracji" - powiedział szef włoskiego MSZ.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

jc/

Zobacz także

  • Melania Trump, fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
    Melania Trump, fot. PAP/EPA/WILL OLIVER

    Melania Trump organizuje szczyt w USA. Wśród krajów należących do inicjatywy jest Polska

  • Tankowce w cieśninie Ormuz, fot. PAP/EPA/ALI HAIDER
    Tankowce w cieśninie Ormuz, fot. PAP/EPA/ALI HAIDER

    ZEA wezmą udział w odblokowaniu cieśniny Ormuz? "Mamy obowiązek zapewnić ciągłość handlu"

  • Donald Trump, fot. PAP/EPA/ABACAPRESS POOL/YURI GRIPAS / POOL
    Donald Trump, fot. PAP/EPA/ABACAPRESS POOL/YURI GRIPAS / POOL

    "Bardzo głupi błąd". Trump o odmowie pomocy NATO w wojnie na Bliskim Wschodzie

  • Amerykańscy żołnierze z dronem (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Amerykańscy żołnierze z dronem (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    Stany Zjednoczone wysłały na Bliski Wschód 10 tys. dronów sprawdzonych w warunkach bojowych na Ukrainie

Serwisy ogólnodostępne PAP