O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Przydacz: rosyjska broń jądrowa na Białorusi powoduje wzrost niestabilności zagrożenia

Decyzja Kremla o przeniesieniu części rosyjskiej broni jądrowej na Białoruś powoduje wzrost niestabilności zagrożenia - powiedział PAP szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP, sekretarz stanu, Marcin Przydacz. Amerykański wywiad potwierdził, że - jak podała stacja telewizyjna CNN - "nie ma powodu, by wątpić, że Rosja rozmieściła na Białorusi broń jądrową".

Marcin Przydacz. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Marcin Przydacz. Fot. PAP/Radek Pietruszka

Przebywający z wizytą w Wieluniu (Łódzkie) szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP, sekretarz stanu, Marcin Przydacz powiedział w sobotę przed południem, że informacja o rosyjskiej broni jądrowej na Białorusi podsyca tylko kampanię dezinformacyjną Moskwy.

"Decyzja strony rosyjskiej o dyslokowaniu broni jądrowej na Białoruś powoduje wzrost niestabilności zagrożenia" - oświadczył Przydacz w rozmowie z PAP.

"Nie jest to w żaden sposób działanie wynikające z jakiejkolwiek konieczności. To chęć eskalacji i wywoływania dodatkowych napięć. Tak należy spoglądać na działania strony rosyjskiej" - podkreślił. "Polska jest częścią NATO, jest objęta parasolem ochronnym Sojuszu Północnoatlantyckiego przed jakimikolwiek zagrożeniami. Możemy spać spokojnie. Należy analizować to, co się dzieje na terytorium Białorusi i kontynuować politykę obrony i odstraszania" - zapewnił prezydencki minister.

Szef BPM Kancelarii Prezydent RP skomentował także ostatni wywiad prezydenta Rosji, w którym Władimir Putin mówił między innymi, że Polska chce odzyskać tereny na zachodzie Ukrainy i szykuje się do rozbioru tego kraju. "To oczywiście kontynuacja pewnej działalności dezinformacyjnej ze strony Kremla. Wystąpienia Putina było pełne kłamstw, półprawd po to, aby eskalować, aby zaburzać dyskusję o prawdzie historycznej. Należy reagować, jak poprzez wezwanie ambasadora Federacji Rosyjskiej do naszego MSZ, reagować poprzez informacje o tym, jak faktycznie wygląda prawda historyczna" - powiedział Przydacz PAP.

Więcej

Siedziba MSZ Fot. PAP/Albert Zawada
Siedziba MSZ Fot. PAP/Albert Zawada

Ambasador Rosji w trybie pilnym wezwany do MSZ. "Granice między państwami są nienaruszalne"

"Rosja, jako państwo agresywne, jako kraj eskalujący konflikty, jako państwo, które brutalnie napada na inne państwa, morduje ludzi, stara się odwracać uwagę publiczną poprzez tego typu dezinformacje. Musimy temu przeciwdziałać" - podsumował. (PAP)

Autor: Hubert Bekrycht

kno/

Zobacz także

  • Donald Trump, fot. PAP/EPA/CNP/Aaron Schwartz /POOL
    Donald Trump, fot. PAP/EPA/CNP/Aaron Schwartz /POOL

    Iran zgodził się, że nigdy nie pozyska broni jądrowej? Tak uważa Trump

  • Kim Dzong Un Fot. PAP/EPA/ALEXEI NIKOLSKY/SPUTNIK/KREMLIN POOL
    Kim Dzong Un Fot. PAP/EPA/ALEXEI NIKOLSKY/SPUTNIK/KREMLIN POOL

    Kim Dzong Un: nigdy nie zrezygnujemy ze statusu potęgi nuklearnej

  •  Albert Świdziński był gościem Studia PAP Fot. PAP/Paweł Supernak
    Albert Świdziński był gościem Studia PAP Fot. PAP/Paweł Supernak

    Ekspert: Polska może mieć własną broń jądrową

  • Premier Finlandii Petteri Orpo, fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS
    Premier Finlandii Petteri Orpo, fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

    Broń atomowa w Finlandii? Jasna deklaracja premiera kraju

Serwisy ogólnodostępne PAP