Broń atomowa w Finlandii? Jasna deklaracja premiera kraju
Finlandia nie stanie się państwem posiadającym broń jądrową; takiej broni nie będzie u nas w czasie pokoju, w tym w trakcie ćwiczeń NATO, odbywających się na terytorium Finlandii - oświadczył we wtorek w parlamencie szef fińskiego rządu Petteri Orpo.
Według premiera rząd w Helsinkach, mimo krytyki ze strony lewicowej opozycji, nie wstrzyma prac nad zapowiedzianą wcześniej ustawą, umożliwiającą rozmieszczanie broni jądrowej na terytorium kraju. Nowelizacja tego prawa – argumentował Orpo – jest konieczna ze względu na dostosowanie statusu Finlandii do polityki odstraszania nuklearnego NATO i zrównanie sytuacji tego państwa z sytuacją innych krajów nordyckich, tj. Danii, Norwegii i Szwecji.
Obowiązujący w Finlandii całkowity zakaz obecności broni jądrowej, a także jej przemieszczania przez terytorium kraju, został wprowadzony w latach 80. XX wieku, czyli podczas zimnej wojny, kiedy Finlandia prowadziła politykę neutralności. Ograniczenia te obowiązują aktualnie nie tylko w trakcie pokoju, ale także w czasie wojny. Jak podkreślają politycy partii tworzących rząd, dotyczy to nawet sytuacji, w której Finlandia zostałaby zaatakowana bronią jądrową.
Lider opozycji, szef Partii Socjaldemokratycznej (SDP) Antti Lindtman zapowiedział we wtorek, że jego ugrupowanie zagłosuje przeciwko ustawie, która ma trafić do parlamentu wiosną.
Połowa Finów – jak wynika z przeprowadzonego na początku marca sondażu – jest przeciwna możliwości rozmieszczenia broni jądrowej na terytorium kraju. Odmienny pogląd wyraża co trzeci ankietowany.
Finlandia została przyjęta do NATO wiosną 2023 r.
Z Helsinek Przemysław Molik (PAP)
pmo/ rtt/ sma/