O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Pościg za migrantami na Zakopiance. Padły strzały. Trwają poszukiwania kierowcy

Pościg za busem z migrantami zatrzymanym na Zakopiance trwał od granicy ze Słowacją. Kierowcy busa udało się wybiec poza trasę. Padły strzały ostrzegawcze. Jeszcze nie został ujęty. Trwają czynności. Zatrzymany został Gruzin, który go pilotował - mówi rzeczniczka SG por. Anna Michalska.

Straż Graniczna, Fot. PAP/Marcin Bielecki
Straż Graniczna, Fot. PAP/Marcin Bielecki

W pościgu za busem marki Citroen, którym przewożonych było 28 cudzoziemców, brały udział cztery samochody Straży Granicznej. Były oznakowane, jechały na sygnale. Kierowca busa z premedytacją nie zatrzymywał się do kontroli.

Rzeczniczka SG wyjaśniła PAP, że pościg trwał praktycznie od granicy ze Słowacją. Auto zostało zatrzymane na Zakopiance w powiecie myślenickim w czwartek około godz. 23.

"Funkcjonariusze próbowali zblokować pojazd. Kierowca był na tyle zdeterminowany, że wjechał specjalnie w nasz samochód, aby dalej uciekać" - powiedziała por. Michalska. Jak zaznaczyła, nikt z funkcjonariuszy ani cudzoziemców nie ucierpiał.

SG po zderzeniu uniemożliwiła kierowcy dalszą jazdę, jednak temu udało się wybiec z auta i uciec między samochodami. Już poza trasą w jego stronę padło kilkanaście strzałów ostrzegawczych, na które nie zareagował. Jeszcze nie został ujęty.

"Trwają czynności, żeby go zatrzymać, również z wykorzystaniem dronów i psa służbowego" - wyjaśniła rzeczniczka SG.

Jak podkreśliła, zatrzymany został jego współpracownik, obywatel Gruzji. Jest przesłuchiwany. Gruzin działał jako tzw. pilot. Jechał autem marki BMW przed busem, aby ostrzegać kierowcę o ewentualnych patrolach na drodze. Rzeczniczka SG zaznaczyła, że to popularna metoda stosowana przez organizatorów nielegalnej migracji.

Porucznik Michalska poinformowała też, że zatrzymany bus nie był przystosowany do przewożenia osób. 28 cudzoziemców, w tym 26 obywateli Turcji i dwóch obywateli Afganistanu, jechało w części dostawczej. Wśród nich było 12 dzieci. Najmłodsze miało około roku, najstarsze 17 lat. Rzeczniczka SG zaznaczyła, że ich trasa jest ustalana, ale prawdopodobnie wszyscy mieli jechać do Niemiec.(PAP)

Autorka: Agnieszka Ziemska

kw/

Zobacz także

  • Dron. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/RITCHIE B. TONGO
    Dron. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/RITCHIE B. TONGO

    Omyłkowo zestrzelony przez armię USA dron należał do amerykańskiej straży granicznej

  • Funkcjonariusze Straży Granicznej na lotnisku/zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Funkcjonariusze Straży Granicznej na lotnisku/zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    Poszukiwany czerwoną notą Interpolu zatrzymany na lotnisku. Był ścigany przez ukraińskie służby

  • fot. X/NadwislanskiSG
    fot. X/NadwislanskiSG

    Z napisem "bomba" na czole chodziła po terenie lotniska. Straż Graniczna interweniowała ws. Ukrainki

  • Premier Donald Tusk, minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, oraz komendant Główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Robert Bagan. Fot. PAP/Artur Reszko
    Premier Donald Tusk, minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, oraz komendant Główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Robert Bagan. Fot. PAP/Artur Reszko

    Premier na granicy z Białorusią: ktoś musi czuwać, by ktoś mógł świętować [WIDEO]

Serwisy ogólnodostępne PAP