Dudzińska: nie przyjmę kolejnej propozycji kandydowania na urząd RPD

2018-10-26 18:52 aktualizacja: 2018-10-27, 09:07
Fot. PAP/Jakub Kamiński
Fot. PAP/Jakub Kamiński
Nie przyjmę kolejnej propozycji kandydowania na urząd Rzecznika Praw Dziecka. Okazało się, że to stanowisko polityczne, więc nie jestem nim zainteresowana - powiedziała PAP Agnieszka Dudzińska, której wybór na stanowisko RPD nie uzyskał w piątek aprobaty Senatu.

Sejm 24 października wybrał Agnieszkę Dudzińską na stanowisko Rzecznika Praw Dziecka. Jednak zgodnie z ustawą rzecznika powołuje Sejm za zgodą Senatu. Ten w piątek nie zgodził na jej powołanie. Za powołaniem Dudzińskiej był jeden senator, przeciw 67, a pięciu wstrzymało się od głosu.

Dudzińska w rozmowie z PAP przyznała, że biorąc pod uwagę wydarzenia ostatnich tygodni, nie jest zaskoczona tą decyzją. "Myślę, że dobrze się stało, że tam nie trafiłam w sytuacji, kiedy ten urząd okazał się tak kontrowersyjny i stał się obiektem takich targów politycznych" - oceniła.

Jak podkreśliła, nie dotarły do niej żadne sygnały niezadowolenia ze strony senatorów PiS. "Dzisiaj byłam w Senacie, czekałam na to głosowanie. Pytanie, dlaczego Senat tak zdecydował, należy kierować do Prawa i Sprawiedliwości i Jarosława Kaczyńskiego" - powiedziała.

"Nie sądzę, żebym to ja była tak kontrowersyjna. Wydaje mi się, że jestem dosyć wyrazistą osobą i nie mam nic do ukrycia. Są to gry polityczne, które może wyjaśnić tylko partia, która podjęła taką decyzję, a wcześniej dwukrotnie zaproponowała mi kandydowanie. To jest może dla mnie element zaskoczenia, że dwukrotnie zwrócono się do mnie o to i tak mnie potraktowano w tym głosowaniu" - podkreśliła Dudzińska.

Zaznaczyła, że nie zgodziłaby się ponownie kandydować na to stanowisko. "Jak się okazało, jest to stanowisko polityczne, więc nie jestem tym zainteresowana. Byłam zainteresowana merytoryczną pracą. To jest fajny urząd, z misją, w którym można robić dużo dobrego na rzecz dzieci, ale przy takim upolitycznieniu nie ma najmniejszego sensu, bym kandydowała po raz kolejny. W tej sytuacji żadnej propozycji już nie przyjmę" - podkreśliła Dudzińska.

To kolejny nieudany etap powołania RPD w ostatnich tygodniach. We wrześniu żaden z dwóch kandydatów nie uzyskał wymaganej bezwzględnej większości głosów. Na stanowisko zostali zgłoszeni: Ewa Jarosz, którą poparły PO, Nowoczesna i PSL, oraz Paweł Kukiz-Szczuciński - kandydat Kukiz'15. PiS zgłosiło Sabinę Lucynę Zalewską, która jednak złożyła do marszałka Sejmu pismo, w którym wycofała swą zgodę na kandydowanie na to stanowisko.

Podobnie było na początku października, kiedy to o urząd RPD po raz pierwszy ubiegała się Dudzińska. Jej kandydaturę poparło wówczas 194 posłów, 192 było przeciw, a 12 osób wstrzymało się od głosu. Głosowało 398 posłów. Większość bezwzględna wynosiła 200 głosów.

W połowie października Agnieszka Dudzińska została ponownie zgłoszona jako kandydatka na RPD. 24 października Sejm wybrał ją na to stanowisko. Senat w piątek jej nie poparł. Z informacji przekazanych PAP wynika, że procedura związana z obsadzeniem stanowiska Rzecznika Praw Dziecka ma ruszyć w Sejmie od nowa.

Kadencja obecnego rzecznika Marka Michalaka upłynęła 27 sierpnia 2018 r. Zgodnie z ustawą o RPD będzie pełnił swe obowiązki do złożenia ślubowania przez nowego rzecznika. (PAP)

autorka: Karolina Kropiwiec

kkr/ joz/