O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Prokuratura postawiła zarzut Miłoszowi S. umyślnego stworzenia niebezpieczeństwa wybuchu pożaru w escapie roomie

Jest zarzut wobec Miłosza S. umyślnego stworzenia niebezpieczeństwa wybuchu pożaru w escape roomie i nieumyślnego doprowadzenia do śmierci osób, które zginęły w pożarze - poinformował w niedzielę wieczorem rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ryszard Gąsiorowski.

Fot.  PAP/Marcin Bielecki
Fot. PAP/Marcin Bielecki

Zatrzymanemu 28-letniemu Miłoszowi S. w niedzielę wieczorem w Prokuraturze Okręgowej w Koszalinie postawiony został zarzut. „W  sposób umyślny doprowadził do tego, że stworzone zostało niebezpieczeństwo wybuchu pożaru w obiekcie, gdzie znajdował się escape room i w taki sposób, nieumyślnie już z kolei, doprowadził do śmierci osób, które zginęły w pożarze, jaki w tym budynku wybuchł w dniu 4 stycznia tego roku" - poinformował rzecznik prokuratury Ryszard Gąsiorowski.

„Nasz klient jest zrozpaczony tym, co się stało. Do zarzutu nie przyznaje się. Nie złożył wyjaśnień z uwagi na to, że nie jest w stanie psychicznie znieść tego ciężaru, który na niego spadł” – poinformowali po wyjściu z budynku prokuratury obrońcy Miłosza S. Wiesław Breliński i Wojciech Janus.

Obrońcy powiedzieli, że Miłosz S. „nie był w stanie odnieść się do niczego, co jest podstawą do postawionego mu zarzutu”. Dodali, że ich klient w treści protokołu złożył głębokie kondolencje dla rodzin ofiar. Powiedział jak bardzo jest mu przykro i jak bardzo nie chciał skutku, który nastąpił”.

Miłosz S. jest wnukiem osoby, która zarejestrowała działalność gospodarczą i prowadziła escape room w Koszalinie przy ul. Piłsudskiego 88, w którym  w piątek wybuchł pożar i  w wyniku zatrucia tlenkiem węgla zginęło pięć 15-latek.

Rzecznik prokuratury poinformował, że są podstawy, by twierdzić, „że podejrzany był osobą faktycznie wykonującą czynności w ramach działalności gospodarczej, którą zgłosiła do ewidencji jego najbliższa krewna i był osobą, która przygotowywała wyposażenie pomieszczeń w tych różnego rodzaju pokojach zagadek. I nie zwrócił uwagi na to, że nie ma tam właściwego ogrzewania tych obiektów, i że nie ma tam przede wszystkim dróg ewakuacyjnych, które w razie jakiegoś niebezpieczeństwa pozwalałaby uczestnikom opuszczać pomieszczenie rozrywki" – dodał Gąsiorowski.

Poinformował, że za popełnienie zarzucanego czynu podejrzanemu grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Przekazał, że jeszcze w niedzielę prokuratura złoży do Sądu Rejonowego w Koszalinie wniosek o zastosowanie trzymiesięcznego aresztu wobec podejrzanego.

Wyjaśnił, że rozpoczęcie przesłuchania Miłosza S. planowane ok. godz. 15 się opóźniło, ponieważ „było uzależnione od innej czynności - od możliwości przesłuchania poparzonego mężczyzny, pracownika escape roomu, który został umieszczony w szpitalu w Gryficach”.

Dopiero, gdy za zgodą lekarza ranny 25-latek został przesłuchany przez prokuratura, ten - jak poinformował Gąsiorowski - „zwięźle podał to, co ewentualnie w toku tego przesłuchania zostało ustalone” i można było rozpocząć czynności z Miłoszem S. w Koszalinie. 

Protokół z  przesłuchania w charakterze świadka pacjenta gryfickiego szpitala jeszcze w niedzielę śledczy dostarczyli do koszalińskiej prokuratury.

Gąsiorowski pytany o kwestię ewentualnych zarzutów dla właścicielki budynku i drugiej kobiety, która wynajęła go na prowadzenie działalności gospodarczej, powiedział, że „na to za wcześnie”.
Zaznaczył, że obie kobiety były przesłuchiwane w charakterze świadków. Nie było podstaw, by na tym etapie postępowania którejś z nich stawiać zarzuty.

„Dalsze czynności prokuratury uzależnione będą od treści opinii biegłych i ekspertów, którzy uczestniczyli w oględzinach” – podkreślił i dodał, że pierwsze ekspertyzy prokuratura powinna mieć już w ciągu kilku dni. (PAP)

autor: Inga Domurat

ing/ agz/
 

Zobacz także

  • Logotyp spółki GetBack SA Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski
    Logotyp spółki GetBack SA Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

    Kolejny akt oskarżenia w aferze GetBack. Objął osiem osób

  • Mieszko R. nadal jest aresztowany i przebywa na oddziale psychiatrycznym przy areszcie śledczym. Fot. PAP/Fot. PAP/Tomasz Gzell
    Mieszko R. nadal jest aresztowany i przebywa na oddziale psychiatrycznym przy areszcie śledczym. Fot. PAP/Fot. PAP/Tomasz Gzell

    Prokuratura: podejrzany o morderstwo na UW Mieszko R. jest niepoczytalny

  • Akcja zabierania psów ze schroniska dla zwierząt "Happy Dog" w miejscowości Sobolew. Fot. PAP/Paweł Supernak
    Akcja zabierania psów ze schroniska dla zwierząt "Happy Dog" w miejscowości Sobolew. Fot. PAP/Paweł Supernak

    Wszczęto postępowanie ws. znęcania się nad zwierzętami w schronisku w Sobolewie

  • Prok. Witkowski: nadal nie jest znana dokładna przyczyna wybuchu i pożaru. Fot. PAP/Lech Muszyński
    Prok. Witkowski: nadal nie jest znana dokładna przyczyna wybuchu i pożaru. Fot. PAP/Lech Muszyński

    Gorzowska prokuratura wszczęła śledztwo ws. wybuchu w bloku

Serwisy ogólnodostępne PAP