Siła jadu zależy od diety węża

2019-01-09, 11:56 aktualizacja: 2019-01-09, 12:23
Fot. EPA/SANJEEV GUPTA
Fot. EPA/SANJEEV GUPTA
Porównując dane dotyczące jadu ponad 100 gatunków węży, naukowcy z międzynarodowego zespołu doszli do wniosku, że siła tej toksycznej wydzieliny zależy od tego, co gad jada.

Naukowcy z irlandzkich Trinity College Dublin, National University of Ireland w Galway, szkockiego The University of St Andrews oraz Zoological Society of London odkryli, dlaczego jad niektórych węży jest bardziej zabójczy, niż innych.

Silny jad czyni z węży śmiercionośne drapieżniki, siejące postrach wśród ludzi i zwierząt. Jednakże wiele gatunków, jak kobry, dysfolidy czy grzechotniki, ma dużo bardziej toksyczną wydzielinę, niż faktycznie może potrzebować - jedna porcja jest w stanie zabić tysiące mniejszych ofiar lub kilku ludzi.

Nie wszystkie węże są aż tak niebezpieczne. Np. morski gatunek Aipysurus eydouxii dysponuje niewielką ilością słabego jadu, czyniącego go praktycznie nieszkodliwym dla większych zwierząt i ludzi. Naukowcy od dawna zastanawiali się, dlaczego poszczególne rodzaje jadu tak różnią się w swoim potencjale zabijania czy unieruchamiania ofiar.

Badanie, którego wyniki właśnie przedstawiono na łamach "Ecology Letters", porównuje siłę jadu ponad 100 gatunków. Autorzy tej pracy znaleźli mocne dowody na to, że jad wyewoluował w kierunku silniejszego działania na organizmy zwierząt ściśle spokrewnionych z gatunkami, które węże zwykle jedzą.

"Takie wyniki mają sens z ewolucyjnego punktu widzenia, gdyż spodziewamy się, że w toku ewolucji jad będzie stawał się efektywniejszy w zabijaniu ofiar, które są najczęstszym jego celem. W morzu nie znajdziemy wielu myszy, zatem nie spodziewajmy się, że wąż morski będzie miał jad, który jest skuteczniejszy, jeśli chodzi o zabijanie myszy, niż ryb" - zauważył dr Kevin Healy, który prowadził badanie w University of St Andrews.

Badacze wykazali również, że ilość jadu, jakim dysponuje wąż, zależy zarówno od jego rozmiaru, jak i środowiska, w którym żyje. "Duże lądowe gatunki mają najwięcej jadu, podczas gdy mniejsze drzewne czy wodne - mają go najmniej. Różnica może wynikać z tego, jak często wąż natyka się na ofiarę w tych środowiskach, przy czym lądowe gatunki muszą gromadzić go więcej, aby odnieść korzyści w obliczu rzadszych okazji do zdobywania pożywienia" - powiedział dr Andrew Jackson z Trinity College Dublin.

Na wynikach badania mogą też zyskać pokąsani przez węże ludzie. "Ukąszenia węży są poważnym problemem zdrowotnym na świecie, każdego roku zdarza się 2,7 mln przypadków - skomentował dr Chris Carbone z instytutu zoologii w Zoological Society of London. - Zrozumienie ewolucji jadu pomoże lepiej identyfikować ryzyko, na jakie ludzie narażeni są ze strony różnych grup węży, a także potencjalnie innych jadowitych zwierząt, np. pająków, skorpionów, skolopendr oraz meduz".

Dzięki podejściu uczonych będzie można przewidzieć też jadowitość innych gatunków, które nie zostały jeszcze przebadane, a nawet wskazać potencjalne zastosowania medyczne ich jadu. (PAP)

mrt/ zan/

TEMATY: