40 osób nie wpuszczono do Polski po przywróceniu czasowej kontroli granicznej

2019-02-12, 10:41 aktualizacja: 2019-02-12, 14:47
Fot. PAP/Radek Pietruszka
Fot. PAP/Radek Pietruszka
Po przywróceniu czasowej kontroli granicznej do Polski nie wpuszczono około 40 osób - poinformował we wtorek wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński. Dodał, że kolejne ponad 130 jest na listach osób, którym zgoda na taki wjazd także zostanie odmówiona.

W Polskim Radiu 24 Zieliński powiedział, że tymczasowe przywrócenie kontroli granicznej umożliwi rozpoznanie i ewentualne odmówienie wjazdu do Polski "tym, którzy mogą nieść zagrożenia porządku publicznego i - zwłaszcza - natury terrorystycznej". "ABW ma swoje rozpoznanie osób, które mogą takie zagrożenie stanowić, a Straż Graniczna dysponując tymi listami osób i pojazdów, dokonuje kontroli na granicach" - dodał.

"Już po przywróceniu czasowej kontroli granicznej około 40 osób nie wpuszczono do Polski, czyli odmówiono im prawa wjazdu, a kolejne ponad 130 jest na listach, w ewidencji, i jeżeli będą chciały przyjechać do Polski, także zostaną zatrzymane i nastąpi odmowa wjazdu na terytorium Polski" - poinformował wiceminister. Dodał, że zdarza się, że dzięki przywróceniu kontroli granicznej zatrzymywane są także inne osoby, np. ścigane listami gończymi.

Kontrolę graniczną przywrócono od 10 do 16 lutego. Granicę z Niemcami, Litwą, Czechami i Słowacją można przekraczać tylko w wyznaczonych miejscach - takich miejsc jest w sumie 287, w tym 264 na granicy lądowej. Kontrola prowadzona jest w sposób wyrywkowy, w oparciu o patrole Straży Granicznej z wykorzystaniem specjalistycznego, mobilnego sprzętu.

Wiceminister powiedział, że resort ma informacje o planowanych zgromadzeniach w związku ze zbliżającą się konferencją.

"Mamy informacje, że tego typu zgromadzenia mogą być organizowane, szczególnie przez osoby pochodzenia irańskiego, zamieszkujące w tej chwili w krajach europejskich, np. w Niemczech, blisko polskich granic. Część z nich zamierza przyjechać do Polski" - powiedział. Dodał, że kontrolowane są autokary, którymi te osoby przyjeżdżają do Polski. Wiceminister zapewnił, że służby są przygotowane do zapewnienia bezpieczeństwa legalnym zgromadzeniom.

Poinformował, że we wtorek po południu ma zebrać się zespół resortowy w sprawie zapewnienia bezpieczeństwa podczas konferencji bliskowschodniej.

W poniedziałek został wprowadzony stopień alarmowy ALFA, który obowiązywać będzie do piątku. "Przede wszystkim polega on na wzmożonej czujności (...) takich miejsc, gdzie gromadzi się najwięcej osób, a także obiektów, zwłaszcza obiektów administracji publicznej, infrastruktury krytycznej" - powiedział Zieliński.

Od 11 do 15 lutego obowiązuje także drugi stopień alarmowy BRAVO-CRP, który dotyczy zagrożeń pojawiających się w cyberprzestrzeni. "Chodzi o to, żeby nie była zakłócona komunikacja elektroniczna, żeby działały w sposób prawidłowy systemy teleinformatyczne. Chodzi o kontrole, o wzmożone monitorowanie tych systemów i tych sieci" - wyjaśnił Zieliński.

Wiceminister powiedział, że mieszkańcy stolicy powinni liczyć się z utrudnieniami w ruchu wynikającymi m.in. z przejazdów zagranicznych delegacji. "Na tę chwilę mamy potwierdzenie obecności już 60 delegacji, z czego 35 osób to będą osoby chronione, więc musimy objąć je także w Polsce ochroną Służby Ochrony Państwa" - dodał. (PAP)

autorka: Olga Zakolska

ozk/ krap/