Kukiz: Broniarz powinien się podać do dymisji
Prezes ZNP Sławomir Broniarz powinien podać się do dymisji - ocenił w czwartek prezes stowarzyszenia i przewodniczący klubu poselskiego Kukiz'15 Paweł Kukiz.
Od soboty ZNP zawiesza ogólnopolski strajk, ale nie kończy protestu.
"Sławomir Broniarz powinien dzisiaj ogłosić, że podaje się do dymisji, ponieważ nie spełnił oczekiwań nauczycieli" - powiedział Kukiz w TVN 24. Dodał, że wśród nauczycieli "jest nastrój ogromnego przygnębienia".
Według Kukiza, który podkreślał, że zna problemy tego środowiska, ponieważ nauczycielką jest jego żona, nauczyciele powinni dążyć do rozpoczęcia w czerwcu rozmów o reformie oświaty.
Odnosząc się do tzw. ustawy maturalnej Kukiz zadał pytanie, czy "Broniarz nie przewidział sytuacji - mając na względzie również dotychczasowa praktykę, że PiS jest w stanie stworzyć taką ustawę, która ten strajk spacyfikuje". "Jeśli nie wiedział, to tym bardziej powinien się podać do dymisji, powinien mieć plan B" - powiedział lider Kukiz'15 w TVN24.
Broniarz pytany w czwartek w Polsat News, czy rozważał dymisję, odparł, że jego przyszłość zależy wyłącznie od członków ZNP. Powiedział również, że decyzja władz związku o zawieszeniu strajku została przyjęta jednogłośnie. "Nie mogliśmy dopuścić do sytuacji, w której parlament doprowadzi do katastrofy związanej z klasyfikowaniem dzieci" – powiedział Broniarz.
W czwartek prezes ZNP poinformował, że związek od soboty od 6.00 zawiesza ogólnopolski strajk, ale go nie kończy. "Od dzisiaj wchodzimy w nowy etap, który (…) pokaże nowe oblicze naszego protestu. Jesteśmy bowiem w połowie drogi, ale jednoznacznie mogę oświadczyć, że dzisiaj, ani jutro, ani w kolejnych dniach nie podpiszemy porozumienia, które rząd zawarł z Solidarnością" – oświadczył Broniarz. "Panie premierze Mateuszu Morawiecki, dajemy panu czas do września. Czekamy na konkretne rozwiązania z pana strony" - powiedział prezes ZNP.
Strajk nauczycieli, zorganizowany przez ZNP i Forum Związków Zawodowych, trwał od 8 kwietnia. Przystąpiła do niego część nauczycieli z oświatowej "Solidarności".
Rzeczniczka PiS Beata Mazurek poinformowała, że zawieszenie strajku nie oznacza wycofania z Sejmu nowelizacji prawa oświatowego dotyczącego klasyfikacji maturzystów i przeprowadzania matur. Sejm uchwalił ją w czwartek po południu. Ustawa pozwala, by - jeśli rada pedagogiczna nie dokona klasyfikacji ani promocji uczniów - zrobił to dyrektor lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący.
W piątek, 26 kwietnia, na Stadionie PGE Narodowym ma się odbyć okrągły stół w sprawie oświaty. Premier zaprosił do udziału w obradach rodziców, ekspertów, pedagogów, wychowawców, nauczycieli, związkowców i opozycję. ZNP, FZZ i większość organizacji pracodawców zapowiedziało, że nie weźmie udziału w piątkowym spotkaniu.(PAP)
autor: Jakub Borowski
brw/ mam/