Bułgaria - Polska 3:0 w meczu eliminacji młodzieżowych ME

2019-11-15 19:54 aktualizacja: 2019-11-15, 19:54
Trener reprezentacji Polski Czesław Michniewicz. Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
Trener reprezentacji Polski Czesław Michniewicz. Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
Piłkarze reprezentacji Polski do lat 21 przegrali w Sofii z Bułgarią 0:3 (0:1) w swoim piątym meczu eliminacji mistrzostw Europy 2021. To pierwsza porażka biało-czerwonych, którzy stracili pozycję lidera grupy 5. na rzecz Rosjan.

Bułgaria - Polska 3:0 (1:0).

Bramki: Stanisław Iwanow dwie (51, 61), Tonisław Jordanow (43).

Żółte kartki: Bułgaria - Andrea Christow, Lachezar Kotew; Polska - Jan Sobociński, Karol Fila, Patryk Klimala.

Czerwona kartka: Karol Fila (Polska, 69 - za drugą żółtą).

Sędzia: Jarosław Kozyk (Ukraina).

Skład reprezentacji Polski: Kamil Grabara - Robert Gumny, Jan Sobociński, Sebastian Walukiewicz, Kamil Pestka - Marcin Listkowski (46. Przemysław Płacheta), Karol Fila, Maciej Ambrosiewicz (46. Sebastian Kowalczyk), Mateusz Bogusz (68. Bartosz Bida), Kamil Jóźwiak (74. Sylwester Lusiusz) - Patryk Klimala (74. Bartosz Slisz).

Podopieczni Czesława Michniewicza zagrali zdecydowanie najsłabszy mecz w eliminacjach i zasłużenie przegrali z Bułgarami.

Wprawdzie początkowo bliżej zdobycia bramki byli Polacy (m.in. strzał Marcina Listkowskiego z dystansu oraz uderzenie głową Sebastiana Walukiewicza), ale w miarę upływu czasu do głosu zaczęli dochodzić gospodarze.

W 41. minucie po uderzeniu Walentina Antowa piłka trafiła w poprzeczkę. To ostrzeżenie nie pomogło jednak biało-czerwonym, którzy dwie minuty później stracili gola. Po złym wyrzucie piłki z autu przez Kamila Pestkę rywale stanęli przed szansą. Na strzał zdecydował się Tonisław Jordanow, a piłka po rykoszecie wpadła do bramki.

W przerwie trener Michniewicz dokonał dwóch zmian (weszli Przemysław Płacheta i Sebastian Kowalczyk), ale ta część gry należała do Bułgarów, którzy świetnie prezentowali się m.in. w kontratakach i wykorzystywali coraz liczniejsze błędy Polaków w defensywie.

W 51. minucie na 2:0 podwyższył najlepszy na boisku Stanisław Iwanow, który wyprzedził obrońców i znalazł się sam na sam z bramkarzem Kamilem Grabarą. Dziesięć minut później ten sam zawodnik popisał się indywidualną akcją prawą stroną, wbiegł na pole karne i znów nie dał szans polskiemu bramkarzowi.

Od 69. minuty sytuacja biało-czerwonych stała się jeszcze trudniejsza, bowiem czerwoną kartkę (drugą żółtą) zobaczył Karol Fila.

Osłabieni Polacy mogli stracić następne gole, ale Grabara nie dał się już pokonać.

Spotkanie oglądał z trybun m.in. prezes PZPN Zbigniew Boniek.

Po tej porażce i jednoczesnym zwycięstwie Rosji nad Łotwą 2:0 biało-czerwoni stracili pozycję lidera grupy na rzecz "Sbornej". Mają obecnie 10 punktów i tracą jeden do Rosjan.

Wcześniej Polacy wygrali na wyjeździe z Łotwą 1:0, u siebie z Estonią 4:0 i Serbią 1:0 oraz zremisowali na wyjeździe z Rosją 2:2.

W kwalifikacjach uczestniczą 53 reprezentacje, podzielone na dziewięć grup. Awans do turnieju finałowego w Słowenii i na Węgrzech w 2021 roku wywalczą zwycięzcy oraz najlepszy zespół z drugiego miejsca. Pozostałe ekipy z drugich lokat rozegrają baraże. Gospodarze mają zapewniony udział.

Po spotkaniu w Sofii biało-czerwoni polecą na towarzyski mecz do Podgoricy z Czarnogórą (18 listopada). Na pewno nie wystąpi w nim Kamil Jóźwiak, który dołączy do pierwszej reprezentacji. (PAP)

bia/ krys/