KE utrzymuje prognozy gospodarcze dla Polski: w 2020 roku wzrost PKB - 3,3 proc. i taki sam w 2021 roku

2020-02-13 11:21 aktualizacja: 2020-02-13, 21:37
Fot. PAP/EPA/PATRICK SEEGER
Fot. PAP/EPA/PATRICK SEEGER
KE w opublikowanych w czwartek szacunkach gospodarczych utrzymała prognozę wzrostu PKB dla strefy euro. Eksperci oceniają, że w 2020 roku gospodarka eurolandu wzrośnie o 1,2 proc. i o tyle samo w 2021 roku. Zdaniem ekspertów wybuch epidemii koronawirusa w ChRL jest ryzykiem dla gospodarki UE.

Komisja Europejska szacuje też, że w 2019 roku gospodarka strefy euro wzrosła również o 1,2 proc. Z kolei w całej UE tempo wzrostu najprawdopodobniej nieznacznie się zmniejszy – z poziomu 1,5 proc. w 2019 roku do 1,4 proc. w 2020 i 2021 roku. W opublikowanej w czwartek prognozie gospodarczej przewiduje się, że gospodarka UE będzie nadal podążać drogą stałego, umiarkowanego wzrostu.

"Mimo trudnych realiów gospodarka europejska jest stabilna; postępuje tworzenie miejsc pracy i wzrost płac. Nie można jednak bagatelizować potencjalnych zagrożeń – coraz bardziej niestabilnej sytuacji geopolitycznej i niepewności w stosunkach handlowych. Państwa członkowskie powinny zatem wykorzystać sprzyjające warunki do przeprowadzenia reform strukturalnych w celu pobudzenia wzrostu i wydajności. Państwa o wysokim długu publicznym powinny również zwiększyć odporność swoich gospodarek poprzez prowadzenie ostrożnej polityki budżetowej" - powiedział wiceszef KE Valdis Dombrovskis.

Komisarz UE ds. gospodarki Paolo Gentiloni podkreślił, że prognozy dla gospodarki europejskiej zakładają stabilny, choć nieznaczny, wzrost w ciągu najbliższych dwóch lat.

"Będzie to oznaczać kontynuację i tak już najdłuższego okresu wzrostu od czasu wprowadzenia euro w 1999 roku. Towarzyszy mu poprawa sytuacji w zakresie miejsc pracy. Powodem do optymizmu jest również zmniejszenie napięć handlowych i uniknięcie brexitu bez porozumienia. Wciąż jednak mamy do czynienia ze znaczną niepewnością w zakresie polityki, co niekorzystnie wpływa na przetwórstwo przemysłowe" - wskazał Gentiloni.

Eksperci KE są zdania, że wzrostowi gospodarczemu w najbliższych latach będą sprzyjać konsumpcja prywatna i inwestycje, zwłaszcza w sektorze budowlanym. W kilku państwach członkowskich najprawdopodobniej znacznie wzrośnie skala inwestycji publicznych, szczególnie w transporcie i infrastrukturze cyfrowej.

Prognoza inflacji (mierzonej zharmonizowanym indeksem cen konsumpcyjnych) w strefie euro została podniesiona do 1,3 proc. w 2020 roku i 1,4 proc. w 2021 roku, a więc o 0,1 punktu procentowego dla obu lat w porównaniu z prognozą gospodarczą z jesieni 2019 roku. Korekta ta wynika z pojawiających się sygnałów, że wzrost płac zaczyna przekładać się na ceny, oraz z nieco wyższych prognoz cen ropy naftowej.

Również dla całej UE prognozy inflacji w 2020 roku podniesiono o 0,1 punktu procentowego do poziomu 1,5 proc. Prognoza na 2021 rok pozostaje bez zmian – na poziomie 1,6 proc.

KE uważa, że wysoki stopień niepewności co do polityki handlowej USA uniemożliwia szerszą poprawę nastrojów gospodarczych. "Niepokoje społeczne w Ameryce Łacińskiej mogą zniweczyć ożywienie gospodarcze w tym regionie. Rosnące napięcie geopolityczne na Bliskim Wschodzie zwiększa ryzyko konfliktu w regionie. Choć jasny jest już obraz stosunków handlowych UE z Wielką Brytanią do końca okresu przejściowego, to charakter przyszłego partnerstwa jest nadal bardzo niepewny" - wskazano.

Nowym zagrożeniem jest epidemia koronawirusa wpływająca na zdrowie publiczne, działalność gospodarczą i handel, szczególnie w Chinach. Eksperci KE uważają, że wybuch epidemii i czas jej trwania są czynnikami ryzyka dla gospodarki UE.

KE zakłada, że epidemia osiągnie szczyt w pierwszym kwartale. W miarę jej przedłużania się rosnąć będzie jednak prawdopodobieństwo efektu domina w zakresie nastrojów gospodarczych i globalnych warunków finansowania. "Co do koronawirusa to jest zbyt wcześnie, aby ocenić zakres jego negatywnych skutków gospodarczych" - powiedział Gentiloni.

Zagrożenia związane ze zmianą klimatu, choć głównie długoterminowe, nie pozostają bez wpływu na sytuację krótkoterminową. Korzystna dla europejskiej gospodarki może być natomiast bardziej ekspansywna polityka budżetowa, sprzyjająca wzrostowi gospodarczemu.

Prognoza gospodarcza opiera się na szeregu technicznych założeń dotyczących kursów walutowych, stóp procentowych oraz cen towarów według stanu na dzień 29 stycznia. W przypadku wszelkich innych danych źródłowych, w tym założeń dotyczących polityki publicznej poszczególnych państw, w niniejszej prognozie uwzględniono informacje dostępne za okres do 4 lutego włącznie.

Komisja Europejska publikuje co roku dwie prognozy kompleksowe (wiosenną i jesienną) oraz dwie prognozy śródokresowe (zimową i letnią). Prognozy śródokresowe obejmują roczne i kwartalne dane dotyczące PKB i inflacji na bieżący i kolejny rok dla wszystkich państw członkowskich, a także dane dla całej UE i dla strefy euro.

Kolejną prognozą gospodarczą KE będzie prognoza wiosenna, której publikację zaplanowano na 7 maja 2020 roku.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ kib/ ap/