Duda z najlepszym wynikiem w małych miejscowościach, Trzaskowski w dużych miastach

2020-06-29 15:35 aktualizacja: 2020-06-30, 07:08
Wybory prezydenckie 2020. Liczenie głosów w siedzibie Obwodowej Komisji Wyborczej. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Wybory prezydenckie 2020. Liczenie głosów w siedzibie Obwodowej Komisji Wyborczej. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
W niedzielnych wyborach prezydent Andrzej Duda uzyskał najlepszy wynik w gminach do 5 tys. osób, a kandydat KO Rafał Trzaskowski - w miastach powyżej 500 tys. osób. Kandydatem, którego poparcie utrzymywało się na podobnym poziomie niezależnie od wielkości gminy, był Krzysztof Bosak (Konfederacja).

Z danych w arkuszach PKW zaktualizowanych o godz. 10 wynika również, że Duda jest oprócz kandydata PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza jedynym spośród głównych kandydatów, którego elektorat wiejski jest większy niż miejski, choć różnica nie jest duża. Na urzędującego prezydenta w miastach zagłosowało 4 mln 10 tys. 974 osób, natomiast na wsi - 4 mln 53 tys. 15 osób.

Różnica jest znacząca w przypadku jego kontrkandydata w II turze, kandydata KO Rafała Trzaskowskiego, który w miastach zdobył 3 mln 775 tys. 244 głosów, a na wsi - 1 mln 479 tys. 792 głosów. Również Szymon Hołownia, Robert Biedroń oraz Krzysztof Bosak mają więcej wyborców w miastach niż na wsi. Różnica między obiema wartościami najmniejsza jest w przypadku Bosaka.

Po podliczeniu głosów z 99,77 proc. obwodów widać, że krzywa poparcia dla Dudy jest odwrotnie proporcjonalna do wielkości gminy, w której wyborca oddał głos. Najwyższe poparcie prezydent uzyskał w gminach do 5 tys. mieszkańców (58,69 proc.), następnie w gminach mających 5-10 tys. mieszkańców (54,35 proc.) oraz tych mających 10-20 tys. (47,27 proc.) Najgorzej poradził sobie w miastach ponad 500 tys. mieszkańców, gdzie głos na niego oddało 28,72 proc. wyborców.

Odwrotna zależność zachodzi przy kandydacie KO Rafale Trzaskowskim, który najlepszy wynik uzyskał właśnie w największych miastach (44,29 proc. poparcia). Próg 40 proc. przekroczył również w przypadku miast od 200 tys. do 500 tys. mieszkańców, gdzie głosowało na niego 41,83 proc. wyborców. W miejscowościach do 5 tys. osób głos na kandydata Koalicji Obywatelskiej oddało 17,88 proc. wyborców.

Podobny trend utrzymuje się przy kandydacie Lewicy Robercie Biedroniu, który najwyższe poparcie zanotował w miastach powyżej 500 tys. (3,54 proc.), a najniższe - w gminach do 5 tys. (1,45 proc.).

Szymon Hołownia najlepszy wynik uzyskał z kolei w miastach od 200 tys. do 500 tys. (16,24 proc.), ale przykładowo niewielka różnica dzieli jego wynik w miastach od 100 tys. do 200 tys. (14,95 proc.) oraz gminach liczących od 20 tys. do 50 tys. (14,78 proc.). To jednak kolejny kandydat, dla którego wsparcie w najmniejszych miejscowościach było najniższe (11,38 proc. głosów w gminach do 5 tys. mieszkańców).

Najmniej zróżnicowany pod tym względem jest elektorat kandydata Konfederacji Krzysztofa Bosaka, którego poparcie w zależności od wielkości gminy waha się od 6,26 proc. do 7,10 proc. 6,26 proc. to wynik poparcia w miastach powyżej 500 tys., a 7,10 proc. - w miastach między 100 tys. a 200 tys. mieszkańców. Bosaka poparło też 6,46 proc. mieszkańców gmin do 5 tys. mieszkańców.\

Fot. PAP/Infografika/Maciej Zieliński, Adam Ziemienowicz

 

Fot. PAP/Infografika/Maciej Zieliński, Adam Ziemienowicz

(PAP)

Autorka: Sonia Otfinowska