Uczniowie i rodzice o zamordowanym nauczycielu: Nie obrażał Mahometa

2020-10-17 15:00 aktualizacja: 2020-10-17, 16:33
Nauczyciel składa kwiaty przed gimnazjum Bois d'Aulne, aby oddać hołd nauczycielowi, który został zamordowany w Conflans Sainte-Honorine. Fot. PAP/ EPA/YOAN VALAT
Nauczyciel składa kwiaty przed gimnazjum Bois d'Aulne, aby oddać hołd nauczycielowi, który został zamordowany w Conflans Sainte-Honorine. Fot. PAP/ EPA/YOAN VALAT
"To okropna zbrodnia, barbarzyństwo", "Boimy się" – mówią uczniowie i rodzice podparyskiej szkoły średniej, gdzie w piątek zabójca obciął nauczycielowi historii głowę. Nauczyciel nie obrażał Mahometa - twierdzą uczniowie, uczestniczący w kursie na temat wolności wypowiedzi.

Uczniowie i nauczyciele przychodzą w sobotę do szkoły z kwiatami. Rodziny i rodzice, niektórzy z dziećmi na rękach, mówią o uczuciu oszołomienia i strachu w związku z zabójstwem nauczyciela.

W podparyskiej miejscowości Conflans-Sainte-Honorine panuje atmosfera szoku i niezrozumienia. Ludzie wciąż gromadzą się na ulicach i pod szkołą, gdzie uczył zamordowany nauczyciel historii i geografii.

„Był bardzo spokojnym i wyważonym człowiekiem” – wspominają pedagoga uczniowie i koledzy z pracy, cytowani przez dziennik „Le Figaro”. Kilka dni temu nauczyciel pokazywał karykatury Mahometa w trakcie kursu o wolności wypowiedzi.

„Nigdy już tu nie przejdzie” – ubolewa Mohand, 45-letni mieszkaniec, który jak zwykle wyszedł z psem na spacer w pobliżu szkoły.15-letnia Virginie, która znała nauczyciela, mówi o „dobrych wspomnieniach” związanych z nauczycielem.

Mieszkająca w pobliżu Nordine Chaouad mówi francuskim mediom. „Tu jest wieś, zwykle nic się nie dzieje”. Jej 13-letni syn, chodzący do czwartej klasy, jest jak określa kobieta, przerażony i nie czuje się dobrze. Miał lekcje z zamordowanym nauczycielem, który, jak mówi, „opowiadał im o islamie, karykaturach i tym wszystkim”. Kobieta dodaje: „nigdy nie chciał okazywać braku szacunku, tak powiedział mi mój syn”.

Uczniowie gromadzący się pod szkołą powtarzają, że nauczyciel poprosił w zeszłym tygodniu muzułmańskie dzieci o opuszczenie klasy, aby nie poczuły się urażone pokazywaniem karykatur proroka. „Nauczyciel nie obrażał Mahometa” – powtarzają uczniowie.

„Jestem zdezorientowany, nie mogę w to uwierzyć” – mówi stacji BFM TV ojciec jednego z uczniów szkoły. „Czuję smutek i złość” – dodaje.

W piątek po południu 18-letni uczeń liceum w Conflans-Sainte-Honorine, urodzony w Moskwie cudzoziemiec pochodzenia czeczeńskiego, brutalnie zamordował swojego nauczyciela historii. Ofiarę z obciętą głową znaleziono około 200 metrów od szkoły, w której pracował. Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie „zabójstwa w związku z działalnością terrorystyczną”.

W trakcie policyjnej akcji sprawca morderstwa został zastrzelony, a w areszcie znalazło się dziewięć osób związanych z tą sprawą. Zatrzymani są m.in. rodzice zabójcy, którzy ostatnio, jak pisze agencja AFP, weszli w konflikt z zamordowanym nauczycielem.

Nauczyciel prowadził zajęcia na temat wolności słowa i pokazywał podczas nich karykatury Mahometa. Zabójstwo wstrząsnęło i zaszokowało całą Francję.

Z Paryża Katarzyna Stańko (PAP)