Premier: do czasu wynalezienia szczepionki na koronawirusa, zastosujmy szczepionkę, którą jest solidarność

2020-10-21 11:41 aktualizacja: 2020-10-21, 19:52
Premier Mateusz Morawiecki na sali obrad Sejmu w Warszawie. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Premier Mateusz Morawiecki na sali obrad Sejmu w Warszawie. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Proponuję byśmy wszyscy do czasu wynalezienia szczepionki na koronawirusa, zastosowali tą jedną, naszą, najważniejszą szczepionkę, którą jest solidarność; razem wyjdziemy z tej walki zwycięsko - powiedział w środę w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Premier podkreślił, że epidemia koronawirusa - jak wszystkie inne epidemie - w końcu zostanie w skuteczny sposób przez człowieka zwalczona.

"Ale musimy jednocześnie ochronić możliwość świadczenia pracy i naszą gospodarkę. Dlatego jednak do czasu, aż ta szczepionka nie zostanie wynaleziona, aż odpowiednie lekarstwo nie zostanie wynalezione proponuję, żebyśmy tą jedną naszą dzisiejszą, najważniejszą szczepionkę wszyscy zastosowali - tą szczepionką jest solidarność. Razem wyjdziemy z tej walki zwycięsko" - móił Mateusz Morawiecki. 

Mamy do czynienia z drugą falą epidemii, ale być może grozi nam też trzecia 

Mamy obecnie do czynienia z drugą falą epidemii, ale być może grozi nam też trzecia fala, bo jesteśmy zależni od tego, czy wynalezione zostanie lekarstwo lub szczepionka na koronawirusa - mówił w środę w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki wśród najważniejszych zasad walki z epidemią koronawirusa wymienił utrzymywanie dystansu społecznego, noszenie maseczek i wentylowanie pomieszczeń. Ocenił, że na tle innych dużych krajów europejskich strategia polskiego rządu okazuje się "skuteczna" i - jak dodał - ta strategia będzie utrzymana.

"Mamy do czynienia dzisiaj z bardzo groźnym zjawiskiem - z drugą falą, i trzeba powiedzieć to tutaj również, że być może grozi nam trzecia fala, ponieważ zależni jesteśmy od tego, czy wynalezione zostanie lekarstwo bądź szczepionka na COVID-19" - powiedział szef rządu.

"Nasza strategia i zasada to przede wszystkim tak budować życie społeczne i gospodarcze, żeby móc uczyć się, pracować, żyć, nie zamykać gospodarki i jednocześnie przecinać ten pas transmisyjny COVID-19" - dodał Morawiecki. 

Solidarność podejścia do epidemii mocno pomogła nam wiosną 

Równo 230 dni temu zaczęliśmy się zmagać z pandemią, solidarność podejścia do epidemii mocno pomogła nam wiosną - powiedział w środę w Sejmie premier Mateusz Morawiecki. Powołał się na prof. Mariana Zembalę podkreślając, że w obecnej sytuacji wszyscy powinni współpracować ponad podziałami.

Występując w Sejmie premier powołując się na naukowców mówił, że są oni zgodni, że bliskość, kontakt społeczny i mobilność przede wszystkim powodują zakażenie się ludzi od siebie wzajemnie. Dodał, że według grona naukowców teoria o odporności stadnej jest błędna i grozi ogromną falą zgonów.

Podkreślał, że "solidarność podejścia do epidemii mocno pomogła nam wiosną, bo równo 230 dni temu zaczęliśmy się zmagać z pandemią".

"Pan prof. Marian Zembala powiedział, że w obecnej sytuacji wszyscy powinni współpracować ponad podziałami, nie ma innej opcji, to apel o solidarność, język, który chyba wszyscy tutaj niezależnie od różnic rozumiemy" - powiedział szef rządu.   

 

Zwiększyliśmy liczbę łóżek z respiratorami 3,5-krotnie

Między sierpniem a dziś zwiększyliśmy liczbę łóżek z respiratorami 3,5-krotnie, każdy szpital potrzebujący respiratorów, dostanie je - mówił w środę premier Mateusz Morawiecki. Podkreślił, że wolnych podłączonych respiratorów jest ok. 600-700, ale wolnych do podłączenia - blisko 3 tysiące.

"Kupowaliśmy przede wszystkim sprzęt, który leczy najciężej chorych na koronawirusa, czyli respiratory. Respiratorów kupiliśmy tyle, że również potroiliśmy stan łóżek z respiratorami między sierpniem a dniem dzisiejszym 3,5-krotnie" - oświadczył premier w Sejmie.

Dodał, że w magazynach Agencji Rezerw Materiałowych jest dostępnych ponad 2,5 tysiąca respiratorów gotowych do podłączenia przy łóżkach szpitalnych. "Wszystkie szpitale - każdy niezależnie od tego, jaki jest organ założycielski, czy marszałkowski, czy miejski - każdy, który chce podłączyć respirator, dostanie ten respirator, ponieważ mamy dziś wolnych respiratorów blisko 3 tysiące" - powiedział.

Według szefa rządu, to skutek myślenia strategicznego w miesiącach letnich. "Kiedy wiedzieliśmy, że możemy się zderzyć z większą liczbą zapotrzebowania na respiratory" - zaznaczył.

Stwierdził również, że obecnie w użyciu przy pacjentach zakażonych koronawirusem jest niecałe 800 respiratorów. "Wolnych podłączonych jest kilkaset - około 600-700, ale wolnych do podłączenia jest blisko 3 tysiące" - powiedział premier. 

W planie jest zwiększenie bazy łóżek dla chorych na COVID-19 o co najmniej 15 tys.

Obecnie mamy 16-17 tys. łóżek dla chorych na COVID-19. W naszym planie jest zwiększenie bazy takich łóżek o co najmniej  kolejnych 15 tys. - powiedział w środę w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

"Stan łóżek zajętych to około 60 proc. na dzień dzisiejszy. To duży procent, ale cały czas zwiększamy bazę łóżkową" - powiedział.

Stwierdził, że jeszcze sześć, siedem tygodni temu, łóżek dla chorych na koronawirusa było około 6 tys. "Dziś jest to 16-17 tys. łóżek. Szybciej w ostatnich dnia rośnie nam liczba łóżek dołączanych do systemów niż liczba pacjentów chorych na COVID-19, którzy wymagają opieki szpitalnej na tych łóżkach" - powiedział Morawiecki.

"Duża liczba zakażeń, 9-10 tys. zakażeń (każdego dnia - PAP), które musimy zatrzymać oznacza, że musi rosnąć liczba łóżek dostępnych dla pacjentów (...). W naszym planie jest założenie co najmniej kolejnych 15 tys. łóżek. 13 tys. już jest zidentyfikowanych w szpitalach powiatowych, podległych MON, MSWiA i MZ" - dodał premier. 

Poduszka finansów dla przedsiębiorców wystarczy według ekonomistów jeszcze na kilka miesięcy 

Poduszka finansowa dla przedsiębiorców według ekonomistów wystarczy jeszcze na kilka miesięcy w skali całej gospodarki; mamy szansę przejść drugą falę "najbardziej suchą stopą" - mówił w środę w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki przekonywał, że strategia rządu jest "drogą środka". Oceniał, że kryzys gospodarczy wywołany epidemią jest wydarzeniem bez precedensu, wobec którego nie było żadnych gotowych metod postępowania.

"Na to wszystko zareagowaliśmy błyskawicznie - tarczą finansową, tarczą antykryzysową, bo poduszka płynnościowa dla przedsiębiorców, która cały czas jest, mierzona obiektywnymi wskaźnikami i według finansów, ekonomistów wystarczy jeszcze na kilka miesięcy - mówię w skali całej gospodarki" - mówił Morawiecki i dodawał, że Polska ma szansę przejść "najbardziej suchą stopą" przez drugą falę.

"Polska ma szansę przejść najbardziej suchą stopą przez te bardzo wzmożone wody również tej drugiej fali, o której pan przewodniczący KO mówił, że jesienią to już pandemia będzie w zaniku - bo takie macie ekspertyzy. To niech pan pokaże te ekspertyzy panie przewodniczący" - mówił Morawiecki w kierunku lidera PO Borysa Budki. 

Zwiększaliśmy moce testowania z 4 tys. testów dziennie do 80 tys.

W trakcie miesięcy letnich zwiększaliśmy nasze moce, jeśli chodzi o testowanie z punktu pierwotnego 4 tys. testów dziennie do 80 tys. obecnie - mówił premier Mateusz Morawiecki w środę w Sejmie.

"Wyszliśmy z punktu pierwotnego - 4 tys. testów dziennie. Ile mamy dzisiaj możliwości testowych szanowni państwo? To jest 80 tys. Każdego dnia w ciągu lata zwiększaliśmy naszą wydolność i wydajność testów na koronawirusa" - powiedział szef rządu.

Stwierdził, że w latach 2010-2015 PO "zlikwidowała 30 laboratoriów w sanepidzie". "W 2016 r. zatrzymaliśmy ten proces i dzisiaj mamy możliwość testowania z 4 tys. na 80 tys.; 20 razy większą" - powiedział Morawiecki.

Mówiąc o sprzęcie ochronnym stwierdził, że "w samej tylko Agencji Rezerw Materiałowych znajduje się dzisiaj, po zakupach od czerwca, lipca, sierpnia, kilkanaście milionów FFP2, FFP3". "Pół miliarda rękawiczek, wiele różnego rodzaju sprzętu: kombinezony, fartuchy ochronne, przyłbice, maski trójwarstwowe, też kilkaset milionów do samych szkół; w sierpniu rozwieźliśmy 75 tys. termometrów bezdotykowych i 20 mln maseczek" - wymieniał szef rządu.

"To było tyle jakie było zapotrzebowanie, bo tych masek jest dzisiaj kilkaset milionów" - dodał Morawiecki. Wspomniał też o 10 mln płynów dezynfekcyjnych. "A więc w bardzo dużym zakresie, te wszystkie materiały, które były potrzebne dotarły do szkół w odpowiednim czasie" - stwierdził.

Premier powiedział też, że w lipcu została przygotowana strategia "powiatów zielonych, żółtych i czerwonych", została wdrożona i w sierpniu i wrześniu  działała "w taki sposób jak spodziewaliśmy się że zadziała".

Wspomniał też o przygotowaniu aplikacji "według najlepszych międzynarodowych standardów" - Stop Covid. Ponadto - dodał - w trakcie miesięcy letnich zwiększano liczbę łóżek szpitalnych dla pacjentów z koronawirusem - z 6 tys. na początku września, do 16 tys. obecnie. 

Zakładamy najgorsze scenariusze

Rząd zakłada najgorsze scenariusze i kolejne fale pandemii koronawirusa – powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki występuje w Sejmie obradującym nad projektem nowelizacji przepisów związanych ze zwalczaniem epidemii.

"Zakładamy najgorsze scenariusze. Może być druga, może być trzecia, mogą być kolejne fale. Dlatego będziemy tworzyć taki system szpitalnej dostępności łóżek dla (chorych na) Covid-19, żeby nie spotkało nas to, co spotkało Europę Zachodnią" – powiedział premier. Dodał, że chodzi o uniknięcie decyzji o nieleczeniu pacjentów powyżej pewnego wieku.

Zapewnił też, że do dyspozycji pozostaje 45 proc. respiratorów.(PAP)

Autorzy: Karol Kostrzewa, Mateusz Roszak, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Krzysztof Kowalczyk, Rafał Białkowski,  Edyta Roś