Zamknięte szkoły, gastronomia. Znamy nowe obostrzenia.

2020-11-21 10:21 aktualizacja: 2020-11-22, 07:31
 Trwa pandemia koronawirusa. W przestrzeni publicznej wyświetlane są komunikaty zachęcające do zachowań, które ograniczają możliwość zakażenia. Fot. PAP/Archiwum Kalbar
Trwa pandemia koronawirusa. W przestrzeni publicznej wyświetlane są komunikaty zachęcające do zachowań, które ograniczają możliwość zakażenia. Fot. PAP/Archiwum Kalbar
Od przyszłej soboty placówki handlowe mogą działać w najwyższym reżimie sanitarnym; szkoły zamknięte do 23-24 grudnia, ferie skumulowane, a placówki gastronomiczne, kulturalne oraz siłownie zamknięte do 27 grudnia - przekazał premier Mateusz Morawiecki podkreślając, że przed nami okres 100 dni solidarności.

Szkoły będą zamknięte do 23-24 grudnia, a ferie skumulowane 

Zdecydowaliśmy, że będzie kontynuacja zamknięcia szkół do 23-24 grudnia; podjęliśmy też decyzję o tym, że ferie będą skumulowane w jednym okresie - między początkiem stycznia, 4 stycznia, a 17-18 stycznia - powiedział w sobotę premier Mateusz Morawiecki.

"Byliśmy nakłaniani przez niektórych ludzi, ośrodki, do otwarcia szkół. Jednak zdecydowaliśmy, że będzie kontynuacja zamknięcia szkół do (...) 23-24 grudnia. Następnie podjęliśmy decyzję o tym, że ferie, czyli przerwa edukacyjna w szkołach, będą skumulowane w jednym okresie - między początkiem stycznia, 4 stycznia, to bodaj jest poniedziałek - a 17-18 stycznia" - powiedział Morawiecki na sobotniej konferencji prasowej.

Podkreślił, że ferie, zwykle rozłożone na różne województwa w różnym czasie po to, by ruch turystyczny w gospodarce był większy, w 2021 roku muszą być skumulowane w jednym czasie, aby ten ruch był jak najmniejszy. "(Po to), by nie zamawiać wyjazdów, nie wyjeżdżać, ani za granicę, bo może się okazać, że będzie potrzebna kwarantanna po powrocie, żeby siedzieć w domu, by przerwać łańcuch zakażeń, by ta mobilność była jak najmniejsza" - powiedział. Wskazywał, że chodzi o to, by całe rodziny zostały wtedy w domach.

Premier dodał, że jest szansa, że około 18 stycznia będą pojawiały się już pierwsze dostawy szczepionek. "Ten horyzont właśnie jest potrzebny po to, by szybko przygotować dystrybucję i proces szczepień" - dodał. 

Placówki handlowe będą mogły działać w najwyższym reżimie sanitarnym 

Od przyszłej soboty placówki handlowe będą mogły działać w najwyższym reżimie sanitarnym - zapowiedział w sobotę premier Mateusz Morawiecki.

"Dokonujemy analizy, która ma objąć zarówno nasze zdrowie, uratowanie jak najwięcej istnień ludzkich, ale również uratowanie milionów miejsc pracy" - zaznaczył premier podczas konferencji prasowej. Jak dodał, aby tak było, "zdecydowaliśmy, że od przyszłej soboty placówki handlowe będą mogły działać w najwyższym reżimie sanitarnym".

Jak zaznaczył Morawiecki, handlowcy z różnych branż podczas spotkań zapewniali, że "będą dbali o to, żeby była odpowiednio mała liczba ludzi, podobnie jak w sklepach spożywczych i drogeriach, żeby można było utrzymać też reżim sanitarny".

Jak dodał szef rządu, "przed nami okres świąt Bożego Narodzenia i to moment, w którym rodziny się spotykają i dlatego szczególnie chcę zaapelować już dzisiaj, aby to były spotkania w gronie małych rodzin, tych, z którymi mieszkamy; żeby nie przemieszczać się pomiędzy miastami, bo od naszej dyscypliny będzie zależało to, jak ostre będą musiały być restrykcje potem". 

Placówki gastronomiczne, kina, teatry, siłownie, kluby fitness zamknięte do 27 grudnia

Placówki gastronomiczne, z branży wydarzeń kulturalnych, kina, teatry, ale także siłownie i kluby fitness będą zamknięte również w okresie przedświątecznym, do 27 grudnia; przed świętami poinformujemy, co dalej - powiedział w sobotę premier Mateusz Morawiecki.

Premier mówił na konferencji prasowej, że rząd był nakłaniany przez przedstawicieli gastronomii, branży wydarzeń kulturalnych, kina, teatry, ale także siłownie i fitness, by otworzyć te placówki, które są dziś zamknięte.

"Jednak idziemy za radą naszych epidemiologów i zdecydowaliśmy się pozostawić je zamknięte również w okresie przedświątecznym, do 27 grudnia. Poinformujemy przed świętami, co dalej" - powiedział szef rządu.

Podkreślił, że "to ważne, by uratować setki tysięcy, miliony miejsc pracy w przyszłości, ale także, by utrzymać w ryzach przyrost zakażeń".

Złożyliśmy zamówienie na 16 mln dawek jednej ze szczepionek na koronawirusa

Na spotkaniu z kierownictwem firm Astra Zeneca i Pfizer zadeklarowano, że jak tylko szczepionki na koronawirusa zostaną dopuszczone do obrotu w UE, Polska zamówi maksymalną przysługującą jej liczbę; na jedną ze szczepionek już złożyliśmy zamówienie na 16 mln dawek - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Premier pytany był podczas sobotniej konferencji m.in. o to, kiedy Polska otrzyma pierwsze szczepionki i na jakie ilości może liczyć nasz kraj.

"W zeszłym tygodniu spotkałem się z najwyższym kierownictwem firmy Astra Zeneca i Pfizer i zadeklarowaliśmy, że tak szybko, jak te szczepionki zostaną dopuszczone do obrotu w UE przez Europejską Agencję Rejestracji Leków, tak szybko my zamawiamy maksymalną przysługującą Polsce z tytułu wielkości populacji, wielkości liczby ludności liczbę szczepionek" - powiedział Morawiecki.

"W odniesieniu do jednej z tych szczepionek już to zamówienie złożyliśmy (...) - około 16 mln dawek, bo tyle przypadało z dostępnych dla całej UE dawek i maksymalnego poziomu, o jaki mogliśmy zawnioskować" - dodał.

"Będziemy teraz nie tylko przygotowywać wszystkie zamówienia - robimy to natychmiast, jak to jest możliwe, w tym samym dniu - ale również codziennie zajmujemy się procesem dystrybucji szczepionki w momencie, jak ona się pojawi, i przeprowadzeniem procedur szczepienia tych ludzi, którzy oczywiście będą chcieli" - zaznaczył Morawiecki.

Podkreślił również, że zachęca wszystkich do zaszczepienia się, "bo to pomoże nam najszybciej zakończyć walkę z Covid-19".

Jak tylko szczepionka będzie dostępna, będziemy gotowi do jej wykorzystywania 

Jak tylko szczepionka będzie dostępna, będziemy gotowi do jej wykorzystywania. Jednak musimy dotrwać do tego dnia z jak najmniejszą liczbą zakażeń i z jak najmniejszą liczbą utraconych miejsc pracy - powiedział w sobotę premier Mateusz Morawiecki.

Premier w sobotę na konferencji prasowej zapewnił, że rząd intensywnie pracuje nad przygotowaniem dystrybucji szczepionek i procesem szczepień. "Jeżeli tylko szczepionka będzie dostępna, będziemy gotowi do jej wykorzystywania. Jednak musimy dotrwać do tego dnia z jak najmniejszą liczbą zakażeń i z jak najmniejszą liczbą utraconych miejsc pracy. To jest nasz narodowy cel" - powiedział.

"Chcę też na koniec mocno podkreślić, że te zasady, o których tutaj mówię: odpowiedzialność, solidarność, dyscyplina, nie są i nie mogą być zapisane w kamieniu. W zależności od tego, jaki będzie przebieg pandemii, będziemy je modyfikować, ale na dzisiaj taki zarys zmian, takie propozycje zmian przedstawiamy od dnia 28 listopada do 18 stycznia. Później będziemy mieli etap, w którym być może wrócimy do zasad strefy czerwonej, żółtej - jeżeli się uda zdusić epidemię i dotrwać do czasów szczepionki. Ale oczywiście pewności takiej nie mamy" - powiedział szef rządu.

"Dzisiaj ścieramy się z koronawirusem wciąż bardzo intensywnie. Ta poprawa sytuacji to jest wciąż kwestia przyszłości i zależy od naszej dyscypliny. Wiemy, że w pandemii niejedna osoba straciła swoje żelazne zdrowie, wiele osób straciło życie, i dlatego musimy teraz mieć żelazną dyscyplinę w przestrzeganiu restrykcji" - dodał.(PAP)

autorzy: Rafał Białkowski, Karol Kostrzewa, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Marcin Jabłoński, Wiktoria Nicałek, Olga Zakolska