Von der Leyen uważa, że nadchodzą kluczowe dni w negocjacjach z Wielką Brytanią

2020-11-25 10:37 aktualizacja: 2020-11-25, 10:45
Flaga Unii Europejskiej i flaga Wielkiej Brytanii na jednym z budynków w Londynie. Fot. PAP/EPA/NEIL HALL
Flaga Unii Europejskiej i flaga Wielkiej Brytanii na jednym z budynków w Londynie. Fot. PAP/EPA/NEIL HALL
Nie jest przesądzone, że UE będzie miała porozumienie handlowe z Wielką Brytanią do końca roku, nadchodzące dni będą miały kluczowe znaczenie w tej sprawie - powiedziała w PE szefowa KE Ursula von der Leyen. Zapewniła, że "27" jest gotowa na scenariusz braku umowy.

Von der Leyen brała udział w debacie ws. najbliższego szczytu unijnego, który ma się odbyć 10-11 grudnia w Brukseli. Brexit będzie jednym z tematów tego posiedzenia.

"To są bardzo ważne dni jeśli chodzi o negocjacje ze Zjednoczonym Królestwem, ale szczerze mówiąc nie mogę dziś powiedzieć, czy na koniec tych negocjacji będziemy mieć porozumienie" - zaznaczyła szefowa KE.

Przyznała, że udało się rzeczywiście osiągnąć "istotny postęp" w odniesieniu do wielu kwestii. Wśród nich wymieniła współpracę sądowniczą, koordynację zabezpieczeń społecznych, sprawę przewozu towarów, transportu, czy usług. Jak mówiła w tych obszarach są "zarysy tekstów, które miałby być przyjęte", choć są bardzo ważne kwestie, które jeszcze należy uzgodnić. W tych sprawach, jej zdaniem, powinno się jednak udać uzyskać zgodę obu stron.

"Są jednak jeszcze trzy zagadnienia, które mogą jednak spowodować, że tego porozumienia nie będzie. Te kluczowe kwestie dla Europy to: równe warunki dla wszystkich, zarządzanie umową oraz rybołówstwo" - wyjaśniała.

Zapewniła, że UE zrobi wszystko co w jej mocy, żeby porozumienie mogło być zawarte. "Jesteśmy gotowi do kreatywności, ale nie jesteśmy gotowi, by podważać integralność wspólnego rynku. Wspólny rynek jest głównym zabezpieczeniem dobrobytu Europy. Dlatego musimy mieć solidne mechanizmy i zagwarantować, że konkurencja jest i będzie wolna, swobodna i, że nie trzeba będzie się obawiać zaburzeń" - tłumaczyła Niemka.

Jak zaznaczyła w negocjacjach dotyczących pomocy publicznej UE ma dalej poważne zastrzeżenia do stanowiska Londynu, np. jeśli chodzi o wdrażanie przepisów. Problemy - mówiła - dotyczą tego, np. w jaki sposób zagwarantować takie same normy dla przedsiębiorstw, ws. praw pracowników, ochrony środowiska, opodatkowania itd.

"Chcemy wiedzieć, chcemy mieć pewność jakie są rozwiązania na wypadek, jeśli jedna ze stron nie będzie się trzymać w przyszłości ustaleń. Zaufanie jest ważne, ale lepsze są konkretne przepisy" - zaznaczyła.

UE chodzi o system zarządzania umową, który zagwarantuje, ze to co zostało uzgodnione między stornami będzie realizowane. Zaufanie do Londynu znacznie spadło po tym jak premier Boris Johnson wyszedł z inicjatywą, która podważa ustalenia z UE ws. granicy między Irlandią, a Irlandią Północną.

Inna z trudnych kwestii jest rybołówstwo. Von der Leyen powiedziała, że nikt nie podważa tego, że Wielka Brytania ma mieć kontrolę nad swoimi wodami, ale UE chce mieć przewidywalność i gwarancję dla rybaków, którzy do dekad, a nawet od wieków poławiali na tych wodach.

"Najbliższe dni będą decyzyjne. UE jest gotowa na scenariusz bez porozumienia. Wolelibyśmy aby było porozumienie. (...) Jedna rzecz jest absolutnie jasna: jakikolwiek będzie wynik, musi być i będzie duża różnica pomiędzy tym, że ktoś jest pełnym członkiem UE, a tym, że jest bliskim nam partnerem" - oświadczyła przewodnicząca KE.

Wielka Brytania opuściła UE 31 stycznia. Okres przejściowy, obowiązuje do końca 2020 roku. W tym czasie Zjednoczone Królestwo jest poza instytucjami unijnymi, ale stosuje się do praw i obowiązków związanych z przynależnością do Wspólnoty oraz korzysta z wynikających z tego przywilejów, w tym z uczestnictwa w jednolitym rynku.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)