Jarosław Krajewski o konferencji Lewicy w Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych: nieskuteczna próba prowokacji

2021-03-02 07:31 aktualizacja: 2021-03-02, 10:03
Poseł PiS Jarosław Krajewski. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Poseł PiS Jarosław Krajewski. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Niepotrzebna prowokacja w dzień, który stał się symbolicznym oddaniem hołdu Żołnierzom Wyklętych - tak poseł Jarosław Krajewski (PiS) odniósł się do zorganizowanej przez Lewicę konferencji prasowej w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Według niego, była to "nieskuteczna próba prowokacji".

1 marca obchodzony był Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Młodzi działacze Lewicy powiesili w tym dniu w Warszawie na skrzyżowaniu ulic Żołnierzy Wyklętych i Powstańców Śląskich tabliczki z napisem ul. "Ofiar Żołnierzy Wyklętych".

Nie można generalizować historii

W poniedziałek posłanka Anna Maria Żukowska, towarzysząca przedstawicielom młodzieżówki Lewicy podczas konferencji prasowej, stwierdziła, że Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest "zafałszowaniem polskiej historii".

"Wrzuca się do jednego worka bohaterów takich jak gen. Nil, czy rotmistrz Pilecki z takimi zbrodniarzami jak +Łupaszka+, +Ogień+, członkowie Brygady Świętokrzyskiej. Ze zbrodniarzami, którzy podpalali wioski, mordowali kobiety i dzieci, mordowali kobiety ciężarne, wrzucali do ognia niemowlęta, denuncjowali Polaków narodowości żydowskiej, kolaborowali - jak Brygada Świętokrzyska - z hitlerowskimi Niemcami. Nie ma na to zgody Lewicy" - powiedziała Żukowska.

Krajewski odnosząc się do tej konferencji podkreślił w rozmowie z PAP, iż "widać wyraźnie, że dzisiejszym komunistom z Lewicy trudno zrozumieć odwagę i poświęcenie Żołnierzy Wyklętych, którzy jako podziemie antykomunistyczne w latach 1944-1963 walczyli o wolność i niepodległość Polski".

"Mam przekonanie, że dzisiaj politycy postkomunistycznej Lewicy powinni zachować się przyzwoicie w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Jeżeli nie chcą oddać hołdu bohaterom walki o niepodległość Polski, powinni zaprzestać dezawuowania Żołnierzy Wyklętych jako osób, które sprzeciwiły się okupantom radzieckim i ich pomocnikom. Bo przede wszystkim Żołnierze Wyklęci wybierali wolność, zamiast zniewolenia ze strony totalitarnego systemu komunistycznego po drugiej wojnie światowej" - powiedział poseł PiS.

Instytut Pamięci Narodowej posiada kompetencje pozwalające na przedstawianie transparentnej historii

Według niego, poniedziałkowa konferencja młodych działaczy i posłanki Lewicy "jest przykładem takiego wandalizmu charakterystycznego dla anarchistycznej Lewicy". "I widać, że jest to droga, którą podążają działacze Lewicy. Trzeba to traktować w kategoriach skandalicznej próby prowokacji. I myślę, że przez poważnych polityków tak ona została odebrana" - podkreślił Krajewski.

W jego ocenie, "mówienie o ofiarach Żołnierzy Wyklętych trzeba postawić poza nawias i oddać możliwość dyskusji o historii najbardziej właściwym instytucjom". "A w mojej ocenie taką instytucją jest Instytut Pamięci Narodowej. I tam rzetelna, transparentna dyskusja na temat naszej przeszłości jest jak najbardziej zasadna" - zaznaczył polityk.

Zwrócił uwagę, że Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych obchodzony jest przez najwyższe władze państwowe. "Takie osoby, jak prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki i inni przedstawiciele władz oddają hołd Żołnierzom Wyklętym" - wskazał Krajewski.

Jego zdaniem, konferencja zorganizowana przez Lewicę jest "nieskuteczną próbą prowokacji". "Zupełnie niepotrzebna prowokacja w dzień, który już od wielu lat stał się symbolicznym oddaniem hołdu Żołnierzom Wyklętym" - ocenił poseł PiS. (PAP)

autor: Edyta Roś

kgr/