O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Bartłomiej Wróblewski: widzę potrzebę powołania na stanowisko zastępcy RPO osoby o odmiennych poglądach

Widzę potrzebę powołania na stanowisko zastępcy Rzecznika Praw Obywatelskich osoby o odmiennych poglądach; myślę, że takie działania zostaną podjęte, jeśli moja kandydatura zostanie przegłosowana przez Sejm - powiedział w środę kandydat PiS na RPO, poseł Bartłomiej Wróblewski.

Poseł PiS Bartłomiej Wróblewski. Fot. PAP/Piotr Nowak
Poseł PiS Bartłomiej Wróblewski. Fot. PAP/Piotr Nowak

Wróblewski zaznaczył w rozmowie z portalem Onet, że jest "wolnościowym konserwatystą". Dodał, że ważne są dla niego tradycyjne wartości: życie, rodzina i wolność wyznania, ale z drugiej strony ma przekonania wolnościowe, republikańskie.

Zapytany, czy dla uzyskania poparcia większości senackiej byłby gotów zaproponować powołanie na swojego zastępcę kogoś o odmiennych przekonaniach, np. byłą kandydatkę opozycji na RPO Zuzannę Rudzińską-Bluszcz, Wróblewski odparł, że nie przeszkadza mu praca z osobami o innych poglądach. "Widzę taką potrzebę i myślę, że takie działania zostaną podjęte, jeśli moja kandydatura zostanie przegłosowana przez Sejm" - oświadczył. Jak dodał, Polska jest różnorodna, a biuro RPO powinno to odzwierciedlać.

Wróblewski o tym kogo zaproponuje na stanowisko zastępcy: jestem po pierwszych konsultacjach politycznych

Wróblewski dopytany, czy wie już, kogo zaproponuje na stanowisko zastępcy, zaznaczył, że nie chce mówić o personaliach. "Jestem po pierwszych konsultacjach politycznych, po spotkaniu z pierwszym klubem parlamentarnym, mam nadzieję, że uda mi się spotkać także z innymi środowiskami politycznymi" - dodał.

Odnosząc się do ewentualnego powołania na stanowisko zastępcy RPO Rudzińskiej-Bluszcz, zaznaczył, że zanim kogoś zaproponuje, chciałby wcześniej z tą osobą porozmawiać. "Bez wątpienia w burze RPO jest miejsce dla osób o poglądach bardziej liberalnych, na pewno jest miejsce dla osób o poglądach ludowych, dla których ważne są sprawy polskiej wsi" - zaznaczył.

W poniedziałek Wróblewski poinformował, że zdecydował się kandydować na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Zapewnił, że jeśli zostanie powołany na RPO, zagwarantuje apolityczność tej instytucji. Poinformował, że zamierza zabiegać o poparcie innych niż PiS klubów parlamentarnych.

Senator PSL Jan Filip Libicki: skłaniam się do poparcia posła Wróblewskiego

Jeszcze w ubiegłym tygodniu senator PSL Jan Filip Libicki we wpisie na Twitterze napisał, że "skłania się do poparcia posła Wróblewskiego". Jak przekazał później PAP, do podjęcia decyzji o poparciu kandydatury posła PiS na RPO "przybliżyłaby go" jego deklaracja, że - jeśli zostanie rzecznikiem - powoła na swego zastępcę kogoś o innych poglądach, np. mec. Zuzannę Rudzińską-Bluszcz. 

Kadencja RPO Adama Bodnara upłynęła we wrześniu ub. roku, ale ponieważ parlament nie zdołał wyłonić jego następcy, nadal pełni tę funkcję.

RPO powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie rzecznika, Sejm powołuje na to stanowisko inną osobę.

Parlament trzykrotnie próbował wybrać następcę Bodnara. Dwukrotnie jedyną kandydatką była mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która była wspólną kandydatką KO, Lewicy i Polski 2050 Szymona Hołowni, nie uzyskała jednak poparcia Sejmu. Za trzecim razem Sejm powołał na RPO kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak Senat nie wyraził na tę kandydaturę zgody.

Obecnie kandydatów na RPO można zgłaszać do 19 marca.(PAP)

autor: Monika Zdziera

mst/

Zobacz także

  • Prezydent Rosji Władimir Putin. Fot. PAP/EPA/	SPUTNIK POOL
    Prezydent Rosji Władimir Putin. Fot. PAP/EPA/ SPUTNIK POOL

    Prof. Grala: rosyjska polityka historyczna zależy od bieżących potrzeb Kremla [WIDEO]

  • Friedrich Merz. Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN
    Friedrich Merz. Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN

    Rok po zaprzysiężeniu kanclerz Merz w cieniu własnej niepopularności

  • Peter Magyar. Fot. PAP/EPA/ROBERT HEGEDUS
    Peter Magyar. Fot. PAP/EPA/ROBERT HEGEDUS

    Peter Magyar: ani ja, ani żaden polityk nie zdecyduje, kto trafi do więzienia

  • Fot. PAP - kadr z filmu
    Fot. PAP - kadr z filmu

    „Unia to my” - 9 maja w Warszawie całodniowe świętowanie Dnia Europy

Serwisy ogólnodostępne PAP