„South China Morning Post”: internetowi celebryci przepraszają za promowanie kultu pieniądza

2021-04-21 10:46 aktualizacja: 2021-04-21, 17:18
Fot. PAP/EPA/David Fernandez
Fot. PAP/EPA/David Fernandez
Po krytyce ze strony państwowych mediów kilku popularnych chińskich celebrytów internetowych przeprosiło za promowanie konsumpcjonizmu i kultu pieniądza. W sieci chwalili się m.in. wydawaniem równowartości 5,5 tys. zł na fryzjera i 221,6 tys. zł na garnitur.

Jeden z tych celebrytów, posługujący się pseudonimem Big Logo i znany głównie z filmików przedstawiających go jedzącego w luksusowych restauracjach, przeprosił za publikację „bezmyślnych” nagrań z apartamentów prezydenckich w drogich hotelach – podał hongkoński dziennik „South China Morning Post”.

Posty internetowe w niewłaściwym stylu

Inny internauta skrytykowany przez państwowe media, Xiaoyu, dzielił się z użytkownikami swoimi doświadczeniami z luksusowego centrum opieki poporodowej w Szanghaju, które kosztuje 2 mln juanów (1,1 mln zł) za miesiąc. Xiaoyu przeprosił za „przesadnie rozrywkowy” i "wprowadzający w błąd" styl filmiku, który skrytykowały chińskie media.

Big Logo i Xiaoyu publikują swoje nagrania na platformie Douyin, czyli chińskiej wersji TikToka. Obserwuje ich tam odpowiednio ponad 27 mln i ponad 6 mln użytkowników – podkreśla „SCMP”.

W ubiegłym tygodniu oficjalna chińska agencja prasowa Xinhua zwróciła uwagę na rosnącą popularnością nagrań przedstawiających rozrzutny styl życia bogatych celebrytów internetowych. Oskarżyła ich o „ślepe dążenie do klików i korzyści oraz lekceważenie odpowiedzialności społecznej”.

Oskarżenie o promowanie niewłaściwych postaw

Xinhua podała przy tym przykłady influencerów, którzy chwalili się płaceniem 10 tys. juanów (5,5 tys. zł) za strzyżenie, 350 tys. juanów (29,3 tys. zł) za łóżko i 400 tys. juanów (221,6 tys. zł) za garnitur. „Zaprzeczają oni powszechnym wartościom gorliwości, gospodarności i ciężkiej pracy” – oceniła.

„Tego rodzaju treści zaważą w długim okresie na wartościach i postawach widzów względem bogactwa, wywierając niekorzystny wpływ, który nie powinien być przeoczony” – skonstatowała chińska agencja.

Po tych komentarzach państwowej agencji platforma Douyin zaczęła wyświetlać użytkownikom poszukującym nagrań Big Logo i Xiaoyu apel o "racjonalną konsumpcję" i "zdrowe podejście" do wydawania pieniędzy. Obaj twórcy usunęli skrytykowane przez Xinhua filmiki.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

kgr/