"Guardian": Kuba może stać się najmniejszym krajem z własną szczepionką przeciw Covid-19

2021-05-04 17:14 aktualizacja: 2021-05-04, 17:18
Fot. EPA/YAMIL LAGE
Fot. EPA/YAMIL LAGE
Kuba może stać się najmniejszym krajem z własną szczepionką przeciw Covid-19. Mimo kryzysu gospodarczego, na wyspie trwają testy kliniczne III fazy dwóch szczepionek, opracowanych przez tamtejszych naukowców - podaje we wtorek brytyjski dziennik "Guardian".

Kuba boryka się z najgorszym kryzysem gospodarczym od 30 lat, spowodowanym zarówno pandemią, jak i sankcjami, jakie na wyspę nałożyła administracja byłego prezydenta USA Donalda Trumpa.

Mimo braków podstawowych produktów żywnościowych i leków, kubańscy naukowcy pracują nad dwiema szczepionkami o nazwach Sovereign 2 i Abdala. Około 44 tys. ochotników bierze udział w testach klinicznych każdej szczepionki.

Dyrektor Instytutu Finaly, w którym opracowywany jest preparat Sovereign 2, dr Vincente Verez wyjaśnia, że od pierwszej koncepcji szczepionki do III fazy jej testów klinicznych minęło zaledwie dziewięć miesięcy.

Wielu z naukowców, którzy pracują obecnie nad szczepionkami, to specjaliści wyszkoleni jeszcze w Związku Radzieckim; mówią wieloma językami, mają zagraniczne kontakty. Ci spośród nich, którzy nie wyemigrowali, pracują na wyspie, ponieważ należą do starego pokolenia, które wierzyło w powodzenie kubańskiej rewolucji - pisze brytyjski dziennik.

Pracę nad szczepionkami utrudnia teraz amerykańskie embargo, zakazujące eksportu sprzętu medycznego na Kubę.

Na Kubie jest niewiele ofiar śmiertelnych wirusa

W 2020 roku na wyspie zdiagnozowano 12 225 przypadków koronawirusa, a na Covid-19 zmarło 146 osób i jest to jeden z najniższych wskaźników śmiertelności na półkuli północnej - przypomina "Guardian".

Jednak z czasem władze Kuby popełniły błąd i zezwoliły na wznowienie komercyjnych lotów na wyspę, bez wymogu wykazania się negatywnym testem na koronawirusa. Tempo zakażeń wzrosło tak szybko, że tylko w styczniu potwierdzono więcej przypadków niż w całym roku 2020.

Tylko około 100 tys. Kubańczyków zostało jak dotąd zaczepionych przeciw Covid-19, znacznie poniżej średniej dla Ameryki Łacińskiej, gdzie odsetek zaszczepionej populacji wynosi 12 proc.

Krytycy komunistycznych władz Kuby zarzucają im, że decyzja o tym, by nie włączać kraju do programu Covax, gwarantującego dostęp do szczepionek państwom o niskich dochodach, była arogancka i niebezpieczna dla mieszkańców wyspy. (PAP)

io/