Prezydent Brazylii krytykuje USA. Wyraził poparcie dla Kuby i Wenezueli
Prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva wyraził poparcie dla władz Wenezueli oraz Kuby i skrytykował politykę USA wobec państw regionu. Podczas spotkania swojej Partii Pracujących (PT) w mieście Salvador, na wschodzie kraju, opowiedział się też za kontynuowaniem współpracy z Chinami.
W trakcie sobotniego wydarzenia Lula skrytykował władze USA za próby ingerowania w politykę wewnętrzną Kuby i Wenezueli. Dodał, że w przypadku tego ostatniego kraju o jego przyszłości powinien zdecydować naród wenezuelski, sugerując tym samym wybory.
W odniesieniu do Kuby, wobec której wyraził solidarność, brazylijski lider stwierdził, że „jej naród padł ofiarą masakry i spekulacji USA”. Zaapelował do władz brazylijskiej Partii Pracujących, aby „znalazła jakiś sposób” na wsparcie Kubańczyków.
Podczas wystąpienia Lula pozdrowił obecnego na spotkaniu ambasadora Chin w Brazylii, Zhu Qingqiao, wyrażając zadowolenie ze współpracy z Pekinem. Stwierdził, że toczy się „ukryta walka” służąca powstrzymaniu państw przed sprzedażą Chinom pierwiastków ziem rzadkich.
- Chciałbym tymczasem powiedzieć, że jestem bardzo wdzięczny za partnerstwo Brazylii z Chinami (…) ponieważ jest to udane, oparte na szacunku partnerstwo – dodał prezydent Lula. Komentując jego słowa, telewizja CNN Brazil odnotowała, że przykładem brazylijsko-chińskiego partnerstwa jest fabryka samochodów chińskiej spółki BYD Auto w stanie Bahia.
Według stacji słowa Luli są krytyką środowej wypowiedzi wiceprezydenta USA JD Vance’a, który ujawnił plany stworzenia grupy sojuszników handlujących minerałami ziem rzadkich. CNN Brazil uznała ten projekt za działanie służące ograniczeniu kontroli Chin nad materiałami niezbędnymi do zaawansowanej technologicznie produkcji. (PAP)
zat/ san/ kgr/