Samolot z ministrem spraw zagranicznych musiał zawracać do Warszawy. Powodem gwałtowne burze na Litwie

2021-07-06 14:19 aktualizacja: 2021-07-06, 16:54
Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau przed wylotem, na warszawskim lotnisku Okęcie. Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau przed wylotem, na warszawskim lotnisku Okęcie. Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
We wtorek ok. południa miała rozpocząć się dwudniowa wizyta szefa MSZ Zbigniewa Raua na Litwie; jednak samolot z szefem polskiej dyplomacji dolatując do Wilna zawrócił do Warszawy ze względu na bardzo trudne warunki atmosferyczne. Minister finalnie wyruszył na Litwę w kolumnie samochodów.

Samolot z Rauem wyleciał z Warszawy we wtorek rano, jednak dolatując nad Wilno pilot poinformował, że ze względu na bardzo trudne warunki atmosferyczne - burze - delegacja wraca do Warszawy. Na lotnisko w stolicy przedstawiciele MSZ poinformowali, że program wizyty zostanie zmieniony, a szef resortu dyplomacji wraz z delegacją uda się na Litwę w kolumnie samochodów.

Według pierwotnego planu, po wylądowaniu w Wilnie Rau miał najpierw odwiedzić trzy podwileńskie miejscowości - Ejszyszki, Soleczniki i Jaszuny i m.in. spotkać się z przedstawicielami polskiej społeczności.

O godz. 22 Rau ma wziąć udział w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Trójkąta Lubelskiego (Polska, Litwa, Ukraina).

W środę Rau ma wziąć udział w corocznej konferencji Ukraine Reform Conference. Będzie to czwarta edycja organizowanego od 2017 r. spotkania przedstawicieli państw, organizacji międzynarodowych, biznesu, społeczeństwa obywatelskiego oraz ekspertów zaangażowanych we wsparcie procesu reform na Ukrainie. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa
 

TEMATY: