Glapiński: płace Polaków będą rosły znacznie szybciej niż inflacja

2021-07-09 15:48 aktualizacja: 2021-07-10, 09:49
Fot. PAP/Wojciech Pacewicz
Fot. PAP/Wojciech Pacewicz
Płace Polaków będą rosły znacznie szybciej niż inflacja. Siła nabywcza będzie rosła, i w żadnym wypadku nie będzie to wzrost na kredyt - powiedział w piątek prezes NBP Adam Glapiński. Dodał, że jeśliby nastąpił koniec pandemii, wzrost gospodarczy przekroczył rocznie 5 proc. i było pełne zatrudnienie w Polsce, RPP przymierzy się do normalizacji polityki pieniężnej.

Szef NBP pytany podczas piątkowej konferencji o dalsze perspektywy polityki pieniężnej i stóp procentowych w przyszłości wskazał, że płace Polaków będą rosły znacznie szybciej niż inflacja. "Siła nabywcza będzie rosła, i w żadnym wypadku nie będzie to wzrost na kredyt. Po prostu polska gospodarka przez następne trzy lata będzie więcej produkować niż konsumuje" - wyjaśnił.

Jak dodał, to widać po trwale wysokim bilansie w handlu zagranicznym.

"Oczywiście w kolejnych kwartałach może być uzasadnione dostosowanie polityki pieniężnej, ale żeby to się stało, musimy mieć po pierwsze pewność, że sytuacja pandemiczna nie będzie zaburzać już aktywności gospodarczej, po drugie - prognozy musiałyby pokazywać ryzyko trwałego przekroczenia górnej granicy odchylenia inflacyjnego od celu, czyli inflację trwale wyższą niż górny cel przyjęty przez RPP" - zaznaczył Glapiński. Dodał też, że inflacja musiałaby być wiedziona szybkim wzrostem popytu przy mocnym rynku pracy.

W jego ocenie, te trzy warunki spowodują, że Rada natychmiast przymierzy się do procesu zacieśniania polityki pieniężnej. "To jest pozytywny scenariusz, że nie ma pandemii, że polska gospodarka bardzo szybko rośnie - po 5 proc. rocznie, że popyt bardzo szybko rośnie i rynek pracy jest mocny, czyli mamy pełne zatrudnienie" - wymienił. "Wtedy się przymierzymy do normalizacji polityki pieniężnej" - zapowiedział.

Jak dodał, wraz z podwyżką stóp RPP będzie musiał się zakończyć skup obligacji. "Tak robią wszystkie wiarygodne banki centralne" - dodał. Jak zaznaczył, NBP jest takim bankiem.

Glapiński: nie ma mowy o przegrzaniu gospodarki 

Szef NBP przypomniał, że obecnie inflacja na świecie jest najwyższa od dekady. "W USA w maju inflacja wynosiła 5 proc. W czerwcu w Polsce inflacja spadła do 4,4 proc. i był to spadek silniejszy od oczekiwań" - powiedział.

Glapiński wspomniał również, że "obniżyła się także wyraźnie inflacja bazowa". Zdaniem prezesa NBP "roczną inflację podbijają obecnie czynniki podażowe i administracyjne, na które NBP nie ma żadnego wpływu".

Szef banku centralnego zapowiedział, że w tym roku wskaźnik inflacji utrzyma się powyżej 3,5 proc., ale w 2022 r. obniży się i będzie kształtował się w granicach celu inflacyjnego, "prawie dokładnie w granicach celu". "Pamiętajmy, że celem polityki pieniężnej jest utrzymanie inflacji na poziomie 2,5 proc. z symetrycznym przedziałem odchyleń o szerokości 1 pp w średnim okresie" - powiedział.

Prezes NBP uważa, że inflacja nie ma negatywnego wpływu na portfele Polaków, gdyż "wszystkie wynagrodzenia i świadczenia emerytalne rosną znacząco szybciej niż inflacja. Dotyczy to również tych najmniej zarabiających" - podkreślił.

Glapiński powiedział, że kluczowe z punktu widzenia polityki pieniężnej czynniki popytowe nie generują nadmiernej inflacji. "Pamiętajmy, że nasza gospodarka jest w specyficznym momencie, odrabia dopiero straty po pandemii. O żadnym przegrzaniu gospodarki nie ma mowy, to jest dopiero początek odbijania po kryzysie pandemicznym" - stwierdził prezes NBP.

Wskazał, że na obniżenie inflacji do poziomu zgodnego z celem wskazują także wyniki "naszej projekcji". "Jeśli kolejne fale pandemii nie odbiją się już na aktywności, czego się obawiamy, i utrwali się ożywienie koniunktury, to dynamika cen w przyszłym roku będzie wyraźnie niższa niż obecnie" - stwierdził Glapiński. 

Szef NBP: polska gospodarka będzie rosnąć w bardzo szybkim tempie

W ocenie szafa NBP, polska gospodarka przez trzy lata z rzędu będzie rosnąć o 5 proc. PKB każdego roku. "Zakładając, że następne fale pandemii nie będą w stanie wpływać na aktywność gospodarczą, (...) to możemy oczekiwać, że polska gospodarka będzie przez kolejne lata rosnąć w bardzo szybkim tempie. Nasza projekcja w tym bazowym scenariuszu przewiduje bardzo pozytywny scenariusz przez najbliższe trzy lata" - mówił.

Dodał, że bank przewiduje, 5-proc. dynamikę PKB przez trzy lata z rzędu. "To byłby zupełnie nadzwyczajny okres dla polskiej gospodarki, w ostatnich latach nigdy takiego okresu nie przeżyliśmy" - podkreślił.

Prezes NBP wskazał, że taka dynamika PKB pozwoliłaby nadrabiać dystans do krajów bardziej rozwiniętych od Polski, a także powodować będzie zwiększenie poziomu życia naszych obywateli.

Glapiński zwrócił jednak uwagę, że jest jednak nadal dużo znaków zapytania i są one głównie związane z pandemią oraz nowymi mutacjami wirusa. (PAP)

Autorzy: Małgorzata Fraser, Michał Boroń

mmi/