Gowin alarmuje: Amerykanie mają listę restrykcji wobec Polski

2021-08-13 08:49 aktualizacja: 2021-08-13, 11:02
Jarosław Gowin, fot. PAP/Rafał Guz
Jarosław Gowin, fot. PAP/Rafał Guz
Wiem z bezpośrednich rozmów z przedstawicielami rządu amerykańskiego, że przygotowywana jest już lista restrykcji wobec Polski na wypadek, gdyby tzw. ustawa medialna weszła w życie - powiedział w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" lider Porozumienia Jarosław Gowin.

"Po 'lex TVN' uważam, że wszelkie mosty zostały spalone. Przekroczona została nie tylko granica przyzwoitości. Ta ustawa to dramatyczne uderzenie w wizerunek Polski i nasze interesy gospodarcze, polityczne, a nawet obronne" - podkreślił polityk.

Gowin o "chybotliwej większości" PiS: tak nie da się w sposób stabilny i długofalowy rządzić Polską

Gowin w rozmowie z "DGP" wskazywał, że obecnie w Sejmie "PiS ma większość, ale to większość chybotliwa i transakcyjna i przed każdym ważnym głosowaniem będzie musiał "jakimiś ustępstwami natury politycznej lub obietnicami korzyści - np. stanowisk w spółkach Skarbu Państwa - odtwarzać tę większość". "W taki sposób da się wygrywać poszczególne głosowania, ale nie da się w sposób stabilny i długofalowy rządzić Polską" - ocenił.

Pytany, kto jego zdaniem będzie najczęściej pomagał PiS przy głosowaniach, podkreślił, że nie chce mówić o personaliach. "Tym bardziej że znając dobrze Pawła Kukiza, jestem przekonany, iż przebieg ostatniego posiedzenia głęboko go poruszył. Nie sądzę, by chciał dalej firmować działania tak wątpliwe prawnie, jak reasumpcja głosowania przegranego przez partię Jarosława Kaczyńskiego. Wyrzucając Porozumienie z rządu, PiS zakończył projekt Zjednoczonej Prawicy" - stwierdził Gowin.

Według Gowina, nie mamy w Polsce autorytaryzmu. "Natomiast mamy do czynienia, niestety z systematycznym pogarszaniem się standardów demokracji, czego przejawem była wspomniana reasumpcja głosowania - w mojej ocenie bezprawna. Już sam ten fakt przesądza o tym, że gdyby doszło do wywłaszczenia amerykańskich właścicieli z TVN-u, to z całą pewnością Polska będzie się musiała liczyć z orzeczeniem trybunału arbitrażowego, skazującym nasz kraj na dotkliwe, idące w miliardy złotych kary" - powiedział.

Gowina pytano też o poprawkę, którą według Marka Suskiego PiS ma zgłosić w Senacie. Zgodnie z tą poprawką, nadawcy mający koncesje satelitarne, a więc TVN24, nie będą musieli spełniać wymogu 49 proc. kapitału spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Gowin: senacka większość odrzuci ustawę w całości

"Wygląda na to, że kierownictwo PiS poniewczasie przestraszyło się konsekwencji swoich działań. Wiem z bezpośrednich rozmów z przedstawicielami rządu amerykańskiego, że przygotowywana jest już lista restrykcji wobec Polski na wypadek, gdyby ustawa weszła w życie. Natomiast poprawka Marka Suskiego nie wniesie nic z prostego powodu - senacka większość najprawdopodobniej odrzuci ustawę w całości" - stwierdził Gowin.

Według niego, poprawka rozwiązywałaby tylko problem koncesji dla TVN24, natomiast "w niczym nie zmniejsza zasadniczej ułomności ustawy, czyli bezprawnego wywłaszczenia koncernu Discovery".

"Ta ustawa psuje wizerunek Polski na świecie"

"Ustawa, którą przyjął Sejm, po pierwsze uderza w zasadę wolności i pluralizmu mediów, po drugie - psuje klimat inwestycyjny wokół naszego kraju, a po trzecie - psuje wizerunek Polski wszędzie na świecie. I wreszcie po czwarte - psuje nasze relacje z najważniejszym - z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa - sojusznikiem, jakim są Stany Zjednoczone. W tym sensie nie waham się nazwać tej ustawy głęboko antypolską" - stwierdził.

Zdaniem Gowina, teraz "będą się zdarzać głosowania, które PiS przegra, ale w większości przypadków uda mu się uciułać większość". "Tyle że będzie się to działo metodami, które wprost nazywam korupcją polityczną. Jestem pewien, że duża część wyborców Zjednoczonej Prawicy podziela mój niesmak" - powiedział polityk.

Gowina pytano też, czy będąc poza rządem, jest w stanie zatrzymać reformę podatkową. Odpowiedział, że będzie nadal spotykał się z organizacjami pracodawców, przekonywał parlamentarzystów PiS, że są to rozwiązania szkodliwe dla Polski. Polityk podkreślił jednocześnie, że nie zamierza blokować wszystkich projektów Polskiego Ładu. (PAP)

wni/ mrr/