O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Z zimną krwią zamordował rodziców i 7-letniego brata. Marceli C. stanął przed sądem

Przed świdnickim sądem rozpoczął się proces 20-letniego Marcelego C., oskarżonego o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem swoich rodziców i młodszego brata. Do zabójstwa doszło w grudniu 2020 r. w Ząbkowicach Śląskich (województwo dolnośląskie).

Oskarżony Marceli C. na sali sądowej. Fot. PAP/Aleksander Koźmiński
Oskarżony Marceli C. na sali sądowej. Fot. PAP/Aleksander Koźmiński

Podczas pierwszej rozprawy sąd wyłączył jawność procesu – poinformowała PAP rzeczniczka Sądu Okręgowego w Świdnicy sędzia Marzena Rusin-Gielniewska.

Do zabójstwa doszło w grudniu 2020 r. w jednym z domów w Ząbkowicach Śląskich. Według ustaleń śledztwa Marceli C. zadał rodzicom i 7-letniemu bratu śmiertelne ciosy siekierą w czasie, gdy spali. Następnie upozorował napad rabunkowy na swój dom.

"Starał się zatrzeć ślady przestępstwa, próbując spalić i ukryć ubranie, które miał na sobie podczas zdarzenia oraz siekierę. Po powrocie do domu, Marceli C. wyszedł na dach i zawiadomił policję o napadzie rabunkowym" – relacjonował wcześniej PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy prok. Tomasz Orepuk.

Oskarżony przyznał się do zarzutów, grozi mu dożywocie

C. został oskarżony o dokonanie ze szczególnym okrucieństwem trzech zabójstw. Śledczy wskazują, że kierował się motywacją zasługującą na szczególne potępienie. "Zabójstwo rodziców zostało dodatkowo zakwalifikowane jako popełnione w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, ponieważ po dokonanych czynach, Marceli C. zabrał z domu pieniądze w kwocie 8,7 tys. zł, które planował przeznaczyć na ucieczkę z kraju" – dodał prokurator Orepuk.

20-latek, według prokuratury, przyznał się do zarzutów i złożył wyjaśnienia. Mężczyzna od czasu zatrzymania przebywa w areszcie. Grozi mu dożywocie.

Prokurator Orepuk dodał, że w toku śledztwa przeprowadzono obserwację psychiatryczną oskarżonego. "Z uzyskanej opinii biegłych lekarzy psychiatrów wynika, że C. był i jest osobą w pełni poczytalną" - powiedział prokurator.

Biegli psycholodzy z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. J. Sehna w Krakowie stwierdzili u C. zaburzenie osobowości polegające na braku empatii i wrażliwości, zgeneralizowaną wrogość, a nawet nienawiść wobec otoczenia. Biegli stwierdzili też, że mężczyznę cechuje silny egocentryzm i obwinianie innych, w tym członków swojej rodziny za niepowodzenia. (PAP)

Autor: Piotr Doczekalski

dsk/

Zobacz także

  • Kajdanki na rękach. Zdj. Ilustracyjne. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Kajdanki na rękach. Zdj. Ilustracyjne. Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    Podejrzany o zabójstwo dziadków w Wołominie został aresztowany

  • Podejrzany (P) w sprawie zabójstwa proboszcza z Kłobucka podczas doprowadzenia na przesłuchanie do Prokuratury Rejonowej w Częstochowie, fot. PAP/Waldemar Deska
    Podejrzany (P) w sprawie zabójstwa proboszcza z Kłobucka podczas doprowadzenia na przesłuchanie do Prokuratury Rejonowej w Częstochowie, fot. PAP/Waldemar Deska

    Zabójstwo księdza w Kłobucku. Były policjant skazany

  • Ali Laridżani. Fot. PAP/EPA/WAEL HAMZEH
    Ali Laridżani. Fot. PAP/EPA/WAEL HAMZEH

    Zagraniczne media o śmierci Laridżaniego: możliwa radykalizacja irańskiego reżimu

  • Colt Gray na sali sądowej. Fot. PAP/EPA/MIKE STEWART
    Colt Gray na sali sądowej. Fot. PAP/EPA/MIKE STEWART

    Ojciec sprawcy szkolnej strzelaniny w USA uznany winnym morderstwa

Serwisy ogólnodostępne PAP