Atak łucznika w Norwegii. Policja: zginęły cztery kobiety i jeden mężczyzna

2021-10-14 07:26 aktualizacja: 2021-10-14, 13:16
W ataku łucznika, do którego doszło w środę wieczorem w miejscowości Kongsberg pod Oslo, zginęły cztery kobiety i jeden mężczyzna w wieku między 15 a 70 lat - poinformowała w czwartek norweska policja.

Jak podano, dwie inne osoby są ciężko ranne, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Ole Bredrup Saeverud z norweskiej policji potwierdził wcześniejsze doniesienia mediów, że zatrzymany 37-letni obywatel Danii był znany policji w związku z radykalizacją. "Osoba ta przeszła na islam" - stwierdził Saeverud. 

Napastnik jest obywatelem Dani 

Napastnik o 37-letni Duńczyk - poinformowała w czwartek norweska policja. Do ataku doszło w środę wieczorem w mieście Kongsberg na południowym wschodzie Norwegii, ok. 80 km od Oslo. W ataku zostały też ranne dwie osoby, w tym policjant.

"Policja podaje tę informację z powodu fali pogłosek w mediach społecznościowych, które dotyczą osób nie mających nic wspólnego z tym bardzo poważnym zdarzeniem" - podała w oświadczeniu policja.

Zatrzymany podejrzany miał działać samotnie - przekazały tamtejsze służby. Nadal nie ma informacji na temat potencjalnego motywu ataku. Śledczy wciąż nie określili, czy był to akt terroru. Bardziej szczegółowe informacje mają zostać podane później w czwartek.

"Podejrzany współpracuje z policją, podaje szczegółowe informacje na temat zdarzenia" - poinformował adwokat zatrzymanego Fredrik Neumann w telewizji publicznej NRK.

Liczba ofiar śmiertelnych środowego ataku jest największą w Norwegii od czasu masakry na wyspie Utoya, dokonanej przez Andersa Breivika w 2011 roku. W zamachu zginęło wtedy 77 osób.

Kongsberg liczy około 28 tys. mieszkańców. Minister sprawiedliwości Monica Maeland w ostatnim dniu urzędowania nakazała policjantom w całym kraju stałe noszenie broni podczas pełnienia służby. Norweska policja na co dzień nie jest uzbrojona, pistolety są zdeponowane w radiowozach lub na komisariatach. (PAP)

dsk/io/

PAP/