Miała nielegalnie przewozić 42 migrantów. 38-latka usłyszała zarzuty

2021-10-25 10:28 aktualizacja: 2021-10-25, 12:23
Fot. PAP/Artur Reszko
Fot. PAP/Artur Reszko
38-letnia kobieta usłyszała w poniedziałek w Toruniu zarzuty ws. przewozu samochodem dostawczym 42 obcokrajowców. To głównie obywatele Iraku. 31 mężczyzn trafiło do policyjnego aresztu. Są zatrzymani i podejrzani o nielegalne przekroczenie polskiej granicy.

W niedzielę po południu policja zatrzymała na trasie S10 w Lubiczu Dolnym k. Torunia (Kujawsko-Pomorskie) samochód dostawczy. W jego części ładunkowej podróżowało 42 obcokrajowców. Autem kierowała Polka.

Podczas kontroli drogowej okazało się, że w samochodzie marki peugeot boxer w części ładunkowej podróżują 42 osoby. Wszyscy to obcokrajowcy. To 31 mężczyzn, sześć kobiet i pięcioro dzieci.

"Kobiety i dzieci przebywają w szkole w Gronowie w powiecie toruńskim. Mężczyźni trafili do policyjnych aresztów, jako osoby podejrzane o to, że nielegalnie przekroczyły polską granicę" - powiedziała PAP rzecznik prasowa toruńskiej policji podinsp. Wioletta Dąbrowska.

Polka kierująca busem, w którym podróżowali obcokrajowcy, usłyszała zarzuty.

"To 38-letnia kobieta pochodząca z okolic Łodzi. Usłyszała zarzut umożliwienia lub ułatwienia innej osobie pobytu na terytorium RP działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Dodatkowo przedstawiono jej zarzut organizowania innym osobom przekraczania wbrew przepisom granicy RP. Odpowie także za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. W tej sprawie toczy się prokuratorskie śledztwo" - wskazała podinsp. Dąbrowska.

Kobiecie grozi do 8 lat więzienia. Do sądu trafi wniosek o jej tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.

"Sprawdzamy nadal, jaka będzie sytuacja obcokrajowców. W tej chwili trwają ustalenia z prokuraturą i Strażą Graniczną. Większość obcokrajowców wylegitymowała się irackimi dokumentami. Część nie posiada żadnych dokumentów" - dodała rzecznik prasowa toruńskiej policji.

Najmłodsza z osób, które jechały busem, miała 4 lata, a najstarsza 45.

"Pięć z tych osób przebadanych zostało w toruńskich szpitalach. Obecnie hospitalizowana jest tylko jedna osoba, to kobieta" - wyjaśniła podinsp. Dąbrowska.

Policja zorganizowała kilku tłumaczy, którzy pomagają w kontakcie z obcokrajowcami. W tym momencie funkcjonariusze nie udzielają informacji, gdzie chciały trafić te osoby. Z informacji PAP wynika, że cel podróży jest zlokalizowany poza granicami Polski. (PAP)

Autor: Tomasz Więcławski

dsk/