O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Banki pozywają frankowiczów, ale to dopiero początek

Kredytodawcy wysyłają już nie tylko wezwania do zapłaty, ale coraz częściej też pozwy, domagając się od klientów kapitału i opłaty za korzystanie z niego. Takich spraw będzie przybywać - pisze piątkowa "Rzeczpospolita".

Fot. PAP/Rafał Guz
Fot. PAP/Rafał Guz

Według gazety z informacji od frankowiczów i kancelarii ich reprezentujących wynika, że banki coraz częściej pozywają klientów kwestionujących legalność umów hipotek frankowych.

Ostatnio pozwów takich przybywa - czytamy. Dziennik wskazuje, że np. Bank BPH domaga się w ten sposób nie tylko udostępnionego na początku umowy kapitału, ale także opłaty za korzystanie z niego w razie unieważnienia przez sąd umowy. "Robi tak nawet w przypadkach, gdy nie ma jeszcze prawomocnego wyroku w pierwotnej sprawie" - zaznacza "Rz". Dodaje, że jako potwierdzenie zasadności roszczeń o opłatę za kapitał wskazuje stanowiska Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego i Narodowego Banku Polskiego opracowane na wniosek Sądu Najwyższego (obie instytucje wskazały, że bankom należy się wynagrodzenie za udostępnienie klientom kapitału). Pozwy wysyła też Raiffeisen, zapowiadało je Millennium - stwierdza gazeta.

"Każdy bank ma listę spraw, które niebawem mogą się przedawnić, i w pierwszej kolejności tym klientom będzie wysyłał najpierw wezwania do zapłaty, a później pozwy"

Natomiast Getin Noble Bank – według informacji klientów – na razie wzywa do zapłaty, domagając się tylko zwrotu kapitału - wskazuje dziennik. "Już teraz lub niebawem wszystkie banki frankowe będą musiały podjąć podobne kroki" - mówi cytowany przez "Rz" bankowiec, chcący zachować anonimowość. Jak wyjaśnia, bardziej chodzi o przerwanie biegu przedawnienia niż o samą opłatę za udostępnienie kapitału, która na razie nie jest pewna. "Każdy bank ma listę spraw, które niebawem mogą się przedawnić, i w pierwszej kolejności tym klientom będzie wysyłał najpierw wezwania do zapłaty, a później pozwy" – mówi gazecie.

Dziennik zaznacza, że na razie nie jest to masowe działanie. "Dla banków to swego rodzaju test, ale najprawdopodobniej pozwów przeciwko klientom będzie przybywać z biegiem czasu i zbliżaniem się momentu przedawnienia" - czytamy. Gazeta zwraca uwagę, że roszczenia banków przedawniają się po trzech latach, ale nie ma stuprocentowej pewności, od kiedy okres ten należy liczyć. Dodaje, że niektórzy sędziowie zaczynają twierdzić, że już od momentu, gdy klient pierwszy raz zakwestionował umowę, np. składając reklamację (a nie od momentu złożenia przezeń pozwu). "Jeśli taka interpretacja by się utrzymała, bankom mogłyby się przedawnić roszczenia nawet o sam kapitał, gdy klient zakwestionował umowę przed październikiem 2018 r." - stwierdza "Rz". (PAP)

dsk/

Zobacz także

  • PKO BP Fot. PAP/Albert Zawada
    PKO BP Fot. PAP/Albert Zawada

    Zysk netto grupy PKO BP w 2025 r. wyniósł blisko 10,7 mld zł

  • Siedziba TSUE. Fot. PAP/EPA/JULIEN WARNAND
    Siedziba TSUE. Fot. PAP/EPA/JULIEN WARNAND

    Jest wyrok TSUE w sprawie wskaźnika WIBOR

  • Banknoty Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
    Banknoty Fot. PAP/Tomasz Waszczuk

    NBP: na koniec grudnia 2025 r. banki miały prawie 48,7 mld zł zysku

  • Euro, zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
    Euro, zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/Tomasz Waszczuk

    Bułgaria wkrótce przystąpi do strefy euro. Obywatele kraju mają obawy

Serwisy ogólnodostępne PAP