O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Rosyjskie wojska na granicy z Ukrainą. Administracja prezydenta USA "bardzo, bardzo zaniepokojona"

Waszyngton jest "bardzo, bardzo zaniepokojony" ruchami rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą, zaś niedawna wizyta szefa CIA Billa Burnsa w Moskwie miała na celu ostrzeżenie Kremla przed konsekwencjami nowej ofensywy przeciwko Kijowowi - wynika z doniesień CNN w piątek. Burns miał również odbyć rozmowę z prezydentem Ukrainy.

Fot. SERGEI CHIRIKOV PAP/EPA
Fot. SERGEI CHIRIKOV PAP/EPA

Telewizja w raporcie cytuje m.in. europejskich dyplomatów, do których USA zwróciły się w ostatnich dniach, zwracając uwagę na powagę sytuacji.

"Administracja jest bardzo, bardzo zaniepokojona - najbardziej zaniepokojona w stosunku do Rosji od bardzo, bardzo długiego czasu" - powiedział jeden cytowany przez CNN dyplomata. "Nie bagatelizowałbym tego. To jest z ich strony wielka akcja, by podnieść świadomość na ten temat" - dodał. Według innego cytowanego źródła, obawy związane z ruchami wojsk rosyjskich - określanymi jako bezprecedensowe - są "dość konkretne".

O poważnych obawach powiedział telewizji również przedstawiciel Departamentu Stanu, który dodał, że wykluczenie wznowionej rosyjskiej inwazji na Ukrainę byłoby "głupotą".

Jeden z doradców Zełenskiego miał powiedzieć CNN, że rosyjskie działania połączone z szantażem energetycznym "sugerują bardziej agresywną postawę Rosji"

CNN podał, że właśnie sytuacja pod granicą z Ukrainą była głównym powodem wizyty w Moskwie 2-3 listopada szefa Centralnej Agencji Wywiadowczej Billa Burnsa, który spotkał się z dyrektorem Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołajem Patruszewem oraz szefem Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR) Siergiejem Naryszkinem. Celem rozmów miało być "ostrzeżenie Kremla, że USA blisko obserwują koncentrację wojsk w pobliżu ukraińskiej granicy oraz próba ustalenia motywacji działań Rosji". Dyrektor amerykańskiej służby miał też poruszyć temat używania przez Rosję energii jako broni wobec Europy.

Burns miał również odbyć rozmowę telefoniczną z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Jeden z doradców Zełenskiego miał powiedzieć CNN, że rosyjskie działania połączone z szantażem energetycznym "sugerują bardziej agresywną postawę Rosji".

W środę na temat rosyjskich ruchów wypowiedział się przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Mark Milley, który oznajmił, że USA bacznie przyglądają się rozwojowi sytuacji, jednak za wcześnie jest na wyciąganie jednoznacznych wniosków.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

dsk/

Zobacz także

  • Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/Marcin Obara
    Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/Marcin Obara

    Prezydent Ukrainy ogłosił zawieszenie broni w wojnie z Rosją

  • Minister kultury Włoch Alessandro Giuli. Fot. EPA/RICCARDO ANTIMIANI
    Minister kultury Włoch Alessandro Giuli. Fot. EPA/RICCARDO ANTIMIANI

    Włoski minister kultury: zapraszając Rosję, Biennale Sztuki samo sobie zaszkodziło

  • Tankowiec - zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Adam Warżawa
    Tankowiec - zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Adam Warżawa

    Japonia: otrzymamy ropę z Rosji, po raz pierwszy od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie

  • Alar Karis Fot. PAP/EPA/CHARIS AKRIVIADIS
    Alar Karis Fot. PAP/EPA/CHARIS AKRIVIADIS

    Prezydent Estonii: Europa popełniła błąd w 2022 r. nie rozpoczynając negocjacji z Rosją

Serwisy ogólnodostępne PAP