Sejm odrzucił wszystkie poprawki Senatu do budżetu na 2023 rok

2023-01-26 21:27 aktualizacja: 2023-01-27, 09:52
Posłowie na sali plenarnej Sejmu. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Posłowie na sali plenarnej Sejmu. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Sejm w czwartek odrzucił wszystkie poprawki Senatu do budżetu na 2023 r. Ustawa budżetowa trafi teraz do prezydenta do podpisu.

W czwartek Sejm głosował nad poprawkami Senatu do ustawy budżetowej na 2023 r. Senatorowie zgłosili 77 poprawek; Sejm w głosowaniu odrzucił wszystkie.

Wśród odrzuconych przez posłów zmian, zaproponowanych przez Senat, znalazło się m.in. zwiększenie budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia o 6,5 mld zł, aby zrekompensować funduszowi zaprzestanie finansowania części zadań służby zdrowia. Inne odrzucone poprawki zakładały zwiększenie o 2 mld zł wydatków na leczenie chorób nowotworowych u dzieci, o 700 mln zł wydatków na psychiatrię dziecięcą czy o 500 mln zł na in vitro.

Sejm odrzucił także propozycję wykreślenia zapisu, na mocy którego publiczna radiofonia i telewizja ma otrzymać 2,7 mld zł w obligacjach jako rekompensatę za utracone wpływy z abonamentu. Jednocześnie Senat chciał zmniejszenia limitu emisji papierów skarbowych, które mają zostać przekazane różnym instytucjom, z 25 mld zł do 22,3 mld zł – ta zmiana także nie znalazła poparcia posłów.

Teraz ustawa trafi do prezydenta Andrzeja Dudy do podpisu. Prezydent nie może odmówić podpisania budżetu.

W grudniu 2022 r. Sejm uchwalił ustawę budżetową na 2023 r. Zgodnie z nią wydatki budżetu wyniosą w tym roku 672,7 mld zł, dochody 604,7 mld zł, a deficyt budżetu nie może być większy niż 68 mld zł.

W budżecie zaplanowano, że wzrost PKB w 2023 r. realnie wyniesie 1,7 proc. a inflacja średnioroczna sięgnie 9,8 proc. Wskaźnik waloryzacji wynagrodzeń w sferze budżetowej określono na 7,8 proc., a świadczeń emerytalno-rentowych na 13,8 proc. Zaplanowano także wzrost wydatków na obronność – do 3 proc. PKB. Tegoroczny budżet na obronę narodową ma wynieść blisko 100 mld zł oraz 30-40 mld zł z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. (PAP)

Autor: Marek Siudaj

kgr/