Tusk: Szczyt UE-Turcja w sprawie migracji 7 marca

2016-02-24, 18:45 aktualizacja: 2018-10-05, 16:27
Turkish soldiers carry the body of a refugee that drowned during a failed attempt to sail to the Greek island in the coastal town of Edremit in Balikesir, Turkey, 08 February 2016.  Archiwum Fot. Dostawca: PAP/EPA
Turkish soldiers carry the body of a refugee that drowned during a failed attempt to sail to the Greek island in the coastal town of Edremit in Balikesir, Turkey, 08 February 2016. Archiwum Fot. Dostawca: PAP/EPA
Nadzwyczajny szczyt UE-Turcja na temat kryzysu migracyjnego odbędzie się 7 marca - poinformował w środę szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Zaapelował do krajów UE, by zainwestowały w strefę Schengen, a nie przyczyniały się do jej upadku.

W środę w Parlamencie Europejskim Tusk podkreślił, że realizacja uzgodnionego między UE a Turcją planu działań w sprawie ograniczenia migracji pozostaje priorytetem. Turcja jest głównym krajem tranzytowym dla syryjskich uchodźców, którzy przedostają się do Grecji i dalej do bogatych państw UE. "Liczba uchodźców musi się zmniejszyć" - powiedział Tusk.

Zaapelował do przywódców państw unijnych, by nie wdawali się w dyskusję o "planach A, B czy C". "To nie ma sensu, a jedynie tworzy podziały w Europie, nie przybliżając nas do rozwiązania" - powiedział.

"Musimy wypracować syntezę różnych podejść. Nie ma dobrej alternatywy wobec w całościowego europejskiego planu" - dodał. Zdaniem Tuska należy poprawić koordynację decyzji dotyczących polityki migracyjnej, podejmowanych w poszczególnych stolicach unijnych.

"Musimy też respektować decyzje i przepisy, które już przyjęliśmy. Dotyczy to zarówno planu relokacji uchodźców, jak i stopniowego powrotu do pełnego przestrzegania przepisów kodeksu granicznego Schengen przez wszystkie kraje członkowskie" - ocenił szef Rady Europejskiej.

"Nie ma wątpliwości, że musimy przywrócić Schengen. Będzie to kosztowne, czasochłonne i wymagające politycznego wysiłku. Niektóre kraje mogą nie poradzić sobie z tym wyzwaniem, ale UE udzieli im pomocy" - powiedział. "Musimy zainwestować w Schengen, a nie w jego upadek" - podkreślił.

Także szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker ocenił, że jednostronne działania poszczególnych krajów w sprawie kryzysu migracyjnego do tej pory przeszkadzały w wypracowaniu wspólnego rozwiązania. Jak powiedział, Komisja Europejska "jest w sporze prawnym z Austrią", która wprowadziła limit dzienny dla przyjmowanych azylantów.

W ubiegłym tygodniu Austria ogłosiła, że liczba uchodźców wjeżdżających do tego kraju w drodze do innych państw europejskich zostanie ograniczona do 3200 dziennie, a liczba przyjmowanych wniosków azylowych do 80 dziennie. Z kolei w środę w Wiedniu odbyło się spotkanie z krajami Bałkanów Zachodnich poświęcone koordynacji działań w związku z kryzysem uchodźczym. Spotkanie spotkało się z krytyczną reakcją Grecji, której nie zaproszono do Wiednia, a także Komisji Europejskiej.

Z Brukseli Anna Widzyk (PAP)

TEMATY: