Polka opracowuje algorytm do oceny wiarygodności materiałów o zdrowiu w sieci

2019-07-06 16:15 aktualizacja: 2019-07-06, 16:19
Fot. PAP/ EPA/LARRY W. SMITH
Fot. PAP/ EPA/LARRY W. SMITH
Doktorantka Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych (PJATK) Aleksandra Nabożny pracuje nad algorytmem oceniającym wiarygodność internetowych materiałów o zdrowiu, publikowanych w języku polskim - podała uczelnia w oficjalnym komunikacie.

Nabożny opracowuje algorytm do wychwytywania treści kontrowersyjnych tak, aby w wynikach internetowej wyszukiwarki użytkownika przy niepewnych treściach pojawiało się ostrzeżenie. Zadaniem doktorantki PJATK jest m.in. stworzenie bazy, w której byłyby kontrowersyjne stwierdzenia zebrane przez ludzi. W toku przetwarzania referencyjna baza posłuży do wykrycia poparcia tych stwierdzeń w treści nieprzetworzonej. Narzędzie będzie badać "frazy" takie jak  np. "szczepionki powodują autyzm".

"Artykuły o zdrowiu w internecie są dość spójne, ale też mocno spolaryzowane: albo teksty są w większości wiarygodne, albo niewiarygodne. Mogą też być wiarygodne, ale już przedawnione, ponieważ badania w dziedzinie medycyny postępują szybko" – zauważyła Nabożny.

Badaczka poddała analizie tematy, takie jak: szczepionki, amigdalina, leczenie raka witaminą C, pigułki na odchudzanie, wyższość jednej z form porodu (naturalnej lub przez cesarskie cięcie). Rozprawa doktorska Nabożny ma pomóc w sposób częściowo zautomatyzowany odsiewać z wyników wyszukiwania niewiarygodne artykuły. Badaczka zakłada, że rozwiązanie będzie dostępne dla wszystkich. Jednym ze sposobów mogłoby być wykorzystanie algorytmu do certyfikowania tekstów medycznych. Przedstawiciele uczelni wskazują, że w Stanach Zjednoczonych zajmuje się tym organizacja Health On the Net. W Polsce brak tego typu narzędzia.

"Prosty interfejs będzie podobny do antywirusa i będzie działał jak alert – z dużym prawdopodobieństwem wskaże, że tekst jest niewiarygodny" – wyjaśniła doktorantka PJATK.

Badaczka zebrała dotychczas 250 artykułów. Poprosiła lekarzy i studentów ostatniego roku studiów medycznych o opinię na temat rzetelności tekstów.

"Eksperci oceniali teksty zarówno całościowo, jak i zdanie po zdaniu. Analizowali je w dwóch trybach: kontekstowym – znając treść całego tekstu, oraz losowym – w którym oceniali je bez kontekstu. Mieli do wyboru miary oceny zdania: wiarygodny, neutralny, niewiarygodny. Ta część prac pozwoli na ustalenie, ile kontekstu potrzeba, aby poprawnie ocenić jedno niepewne zdanie" - wyjaśniła. Specjaliści jedną trzecią artykułów ocenili jako niewiarygodne, pozostałe jako wiarygodne.

Nabożny prowadzi badania z prof. Adamem Wierzbickim i dr Bartłomiejem Balcerzakiem. W planach długoterminowych zespół chciałby rozszerzyć wykorzystanie algorytmu również na teksty dotyczące klimatu, ekologii i innych specjalistycznych dziedzin. (PAP)

lus/ lm/
 

TEMATY: