Trybunał ONZ: 40 lat więzienia dla Karadżicia za ludobójstwo w Srebrenicy

2016-03-24, 17:04 aktualizacja: 2018-09-27, 04:41
epa05228963 Bosnian Serb wartime leader Radovan Karadzic (R) sits in the courtroom for the reading of his verdict at the International Criminal Tribunal for Former Yugoslavia (ICTY) in The Hague, The Netherlands.The former Bosnian-Serbs leader is indicted for genocide, crimes against humanity, and war crimes. Karadzic is considered the main responsible for the Srebrenica massacre. EPA/ROBIN VAN LONKHUIJSEN Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2016 / ROBIN VAN LONKHUIJSEN
epa05228963 Bosnian Serb wartime leader Radovan Karadzic (R) sits in the courtroom for the reading of his verdict at the International Criminal Tribunal for Former Yugoslavia (ICTY) in The Hague, The Netherlands.The former Bosnian-Serbs leader is indicted for genocide, crimes against humanity, and war crimes. Karadzic is considered the main responsible for the Srebrenica massacre. EPA/ROBIN VAN LONKHUIJSEN Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2016 / ROBIN VAN LONKHUIJSEN
Były przywódca bośniackich Serbów Radovan Karadżić został w czwartek skazany przez specjalny trybunał ONZ w Hadze na łącznie 40 lat więzienia za zbrodnie wojenne, przeciwko ludzkości oraz ludobójstwo w Srebrenicy podczas wojny bośniackiej w latach 1992-1995.

Trybunał ONZ ds. zbrodni wojennych w dawnej Jugosławii uznał 70-letniego Karadżicia za winnego 10 z 11 stawianych mu zarzutów oraz oczyścił go z drugiego zarzutu ludobójstwa, do którego miał doprowadzić w innych bośniackich miastach.

Obrońca Karadżicia zapowiedział, że jego klient odwoła się od wyroku, co wydłuży proces najprawdopodobniej o kilka lat. Wyrok zostanie skrócony o niewiele ponad siedem lat, które spędził w areszcie.

Sędziowie haskiego Trybunału oświadczyli, że Karadżić ponosi karną odpowiedzialność za 33-miesięczne oblężenie Sarajewa, w którym zginęło ok. 12 tys. ludzi, oraz dopuścił się zbrodni przeciwko ludzkości w bośniackich miastach. Zaznaczyli, że zamierzał on doprowadzić do wyeliminowania w Srebrenicy bośniackich mężczyzn wyznających islam. Masakra w Srebrenicy, gdzie zamordowano 8 tysięcy muzułmanów, uznawana jest za najgorszą zbrodnię na europejskiej ziemi od zakończenia drugiej wojny światowej, zaś oblężenie Sarajewa stało się symbolem wojny bośniackiej i było najdłuższą blokadą miasta od 1945 r.

Przewodniczący składu sędziowskiego O Gon Kwon powiedział, że ponad trzyletnie oblężenie Sarajewa, podczas którego siły bośniackich Serbów prowadziły ostrzał ludności, w tym ostrzał snajperski, nie byłby możliwy bez poparcia Karadżicia.

Karadżić: Moja walka w celu zachowania pokoju to wysiłek zasługujący na szacunek, a nie karę

Gdy sędziowie opisywali oblężenie Sarajewa, Karadżić "wyglądał na zasmuconego, a jego twarz wykrzywiła się w grymasie" - opisuje agencja Reutera. Opisowi ludobójstwa w Srebrenicy przysłuchiwały się obecne na sali rozpraw rodziny ofiar; Karadżić wpatrywał się przed siebie w jeden punkt. Stojąc podczas odczytywania wyroku, przez większość czasu miał spuszczone oczy, a po wyjściu sędziów z sali "ciężko usiadł na krześle".

W wywiadzie udzielonym na krótko przed ogłoszeniem wyroku portalowi informacyjnemu Balkan Insight Karadżić mówił, że jako przywódca bośniackich Serbów działał na rzecz utrzymania pokoju i za swoje czyny powinien otrzymać pochwałę. "Moja walka w celu zachowania pokoju, zapobieżenia wojnie i zmniejszenia cierpień wszystkich, niezależnie od ich wyznania, to przykładny wysiłek, zasługujący na szacunek, a nie karę" - podkreślił.

Karadżić był najwyższym rangą politykiem sądzonym przez Trybunał za zbrodnie popełnione podczas wojny domowej w Bośni. Twierdził, że jest niewinny, a jakiekolwiek bestialskie akty popełniali indywidualni bojownicy, a nie dowodzone przez niego siły. Były polityczny przywódca bośniackich Serbów został aresztowany w Belgradzie w lipcu 2008 roku. Wcześniej ukrywał się przez 13 lat.

Al-Hussein: Wyrok pokazuje sprawcom podobnych zbrodni, że "nie uciekną przed sprawiedliwością"

Jego proces, który rozpoczął się pod koniec 2009 roku, był postrzegany jako jeden z najważniejszych procesów o zbrodnie wojenne od II wojny światowej. W tym czasie przesłuchano blisko 600 świadków, zgromadzono ponad 11 tys. dowodów rzeczowych i kilkadziesiąt tysięcy stron zeznań pisemnych.

Wysoki komisarz ONZ ds. praw człowieka (UNHCHR) Zeid Ra'ad Al-Hussein z zadowoleniem przyjął wyrok haskiego Trybunału. Sprawcom podobnych zbrodni, którzy zachowali duże wpływy, pokazuje on, że "nie uciekną przed sprawiedliwością" - podkreślił w wydanym oświadczeniu.

Proces Karadżicia "każe zastanowić się przywódcom w Europie i poza nią, którzy próbują wykorzystywać nacjonalistyczne sentymenty i robić z mniejszości kozły ofiarne" - dodał. (PAP)

akl/ jhp/ ro/

TEMATY: