Tomanek: prawdopodobnie we wrześniu nowa polityka przemysłowa Polski przedłożona rządowi

2021-03-29 10:06 aktualizacja: 2021-03-29, 10:33
 Podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii Robert Tomanek Fot.  PAP/Albert Zawada
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii Robert Tomanek Fot. PAP/Albert Zawada
W kwietniu br. resort rozwoju opracuje roboczą wersję polityki przemysłowej, a to oznacza, że ostateczny program, swego rodzaju mapa drogowa, może zostać przedłożona Radzie Ministrów we wrześniu br. - mówi PAP wiceminister rozwoju, pracy i technologii Robert Tomanek.

Według wiceszefa MRPiT nowe rozwiązania przyczynią się m.in. do "wzrostu produktywności naszego przemysłu, np. poprzez zwiększenie prywatnych inwestycji".

Jak wskazał wiceminister, w wyniku zakończonych niedawno szerokich konsultacji przeprowadzonych w ramach przygotowywania Białej Księgi Rozwoju Przemysłu, zebrano ponad 300 uwag i propozycji nadesłanych przez środowiska przedsiębiorców, naukowe i organizacje pozarządowe. Stanowią one podstawę do opracowania nowej Polityki Przemysłowej Polski, która ma być odpowiedzią na postcovidowe potrzeby krajowej gospodarki i wspierać będzie budowę konkurencyjnego przemysłu, odpornego na wstrząsy gospodarcze. Jej celem ma też być wzmocnienie eksportu i ekspansji naszych firm na globalnych rynkach.

"W ramach konsultacji zebrano uwagi, m.in. od organizacji zrzeszających przedsiębiorców, ciał doradczych, np. przy prezydencie RP, i innych interesariuszy rynku. Na tej podstawie już dziś można zdefiniować istotne bariery, z jakimi zmaga się rodzimy przemysł" - powiedział.

Znaczna większość branż podnosi kwestie "nadmiernych regulacji, krótkiego vacatio legis przepisów, niestabilności i nieprzewidywalności prawa". Niektóre branże, jak np. przemysł chemiczny, "kładą większy nacisk na problem konkurencji spoza UE", jeszcze inne na brak wykwalifikowanych pracowników. "Z kolei branże energochłonne zwracają szczególną uwagę na bardzo wysokie ceny energii, a przemysł farmaceutyczny na czasochłonne procedury rejestracyjne" - wyliczył Tomanek.

Jak stwierdził Robert Tomanek, do końca kwietnia ma powstać wersja robocza nowej polityki przemysłowej Polski jako dokumentu, która będzie podstawą do dalszych dyskusji i uzgodnień. "Żeby Polityka Przemysłowa Polski była dokumentem mającym moc prawną to musi przejść czasochłonny proces, zakładający m.in. uzgodnienia międzyresortowe i konsultacje społeczne, zostać przedłożona Stałemu Komitetowi Rady Ministrów. W końcu projekt jest przyjmowany przez Radę Ministrów, a jego postanowienia stają się obowiązujące" - wyjaśnił.

"Zakładam, że z końcem kwietnia będziemy mieli wersję roboczą, a to oznacza, że wersję ostateczną rząd mógłby przyjąć najprawdopodobniej we wrześniu tego roku" - powiedział.

Dodał, że będzie to swego rodzaju mapa drogowa nie tylko dla rządu i administracji, ale i dla biznesu. "Jeżeli przyjmiemy i zrealizujemy zamiar, by jednym z instrumentów polityki przemysłowej były kontrakty branżowe zawierane pomiędzy przedstawicielami sektorów a rządem, to będą to dokumenty deklaratywne, a nie wyłącznie zobowiązania na papierze" - zapewnił.

Polityka przemysłowa konsultowana m.in z przedstawicielami biznesu 

Jak podkreślił wiceminister, polityka przemysłowa Polski powstaje w dialogu z wszystkimi interesariuszami, m.in. przedstawicielami biznesu i nauki. "Z tych rozmów wynikają działania po obu stronach - np. w zakresie zielonej energii, wsparcia przemysłów energochłonnych, czy substancji czynnych stosowanych przy produkcji leków, tzw. API" - powiedział wiceszef MRPiT. Zaznaczył, że założeniem, również zawartym w Krajowym Planie Odbudowy jest m.in., by substancje czynne były produkowane w Europie, w tym w Polsce. "Chcemy stworzyć bazę do produkcji takich substancji w kraju – dziś importowanych z odległych części świata, co szczególnie w dobie pandemii koronawirusa dało się we znaki poprzez przerwanie wielu łańcuchów dostaw" - powiedział.

W ramach nowej polityki przemysłowej Polski przedsiębiorcy będą mogli liczyć na "uproszczenie obecnych regulacji i redukcję już istniejących obciążeń" - stwierdził Tomanek. Kolejnym narzędziem powinno być wsparcie innowacji m.in. poprzez zachęty podatkowe. Wiceminister wskazał też na umowę partnerstwa, czyli kierowanie pieniędzy do przemysłu na określone przedsięwzięcia, np. wspierające energooszczędność, innowacje, zielony ład. "Chcemy, żeby nasze przedsiębiorstwa włączyły się w łańcuch zielonej wartości, aby nie były wyłącznie importerami produktów czy technologii" - zadeklarował.

Dodał, że w ramach prac nad polityką przemysłową MRPiT współpracuje także z resortem klimatu nad strategią wodorową. "Dla Polski niezmiernie istotne jest, byśmy nie utracili kompetencji, które mamy w zakresie produkcji komponentów do gospodarki wodorowej. To kwestia m.in. przesyłu, konsumpcji wodoru w procesach przemysłowych" - wyjaśnił Tomanek. Podkreślił, że nasz kraj powinien brać aktywny udział w tzw. sieciach wartości.

Tomanek zapowiedział, że, w ramach obecnych prac, resort, wspólnie z ekspertami branżowymi, poszukiwać będzie innych form finansowego wsparcia. "Jeżeli w ramach przeglądu rozwiązań obowiązujących w innych krajach znajdziemy rozwiązania, które warto i można przenieść do Polski, to tak zrobimy" - zapewnił.

Pierwsze efekty nowej polityki przemysłowej będą widoczne już w tym roku - zapowiedział Tomanek. "Dyskutując nad instrumentami tej polityki, projektując je w polityce przemysłowej, po części przypominamy rozwiązania już obowiązujące, np. w zakresie ulg na innowacyjność" - wskazał. MRPiT ogłosiło konkursy na projekty międzynarodowe w ramach europejskich hubów innowacji cyfrowych służących transferowi technologii cyfrowych główne do MŚP, czy też IPCEI dotyczące baterii, technologii i systemów wodorowych.

"Niektóre instrumenty, o których mówimy przy okazji prac nad Białą Księgą i polityką przemysłową uruchamiane są na bieżąco, nad innymi, jak KPO, cały czas pracujemy" - powiedział. Podkreślił, że przemysł to inwestycje wieloletnie, dlatego polityka przemysłowa nie może być krótkoterminowa - "stąd perspektywa 2030 r., ale działania podejmujemy już teraz".

Tomanek wskazał, że dzięki nowym rozwiązaniom zwiększy się rola polskiego przemysłu na arenie europejskiej. "Położymy też nacisk na wzrost produktywności przemysłu, by uzyskiwać większą wartość dodaną oraz na inwestycje, które zwiększają kapitałochłonność" - powiedział.

Według niego nadszedł czas na automatyzację, robotyzację, rozwiązania cyfrowe. Zaznaczył, że celem jest, aby zapewnić gospodarce coraz więcej technologii "wymagających wysoko wykwalifikowanych kadr, odpowiadających wyzwaniom przyszłego rynku pracy". (PAP)

Autor: Magdalena Jarco

io/

TEMATY: