"Niebezpieczny precedens". Kallas o decyzji USA w sprawie rosyjskiej ropy
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas oceniła w poniedziałek w Brukseli przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych państw UE, że decyzja resortu finansów USA o złagodzeniu sankcji dotyczących rosyjskiej ropy naftowej stwarza niebezpieczny precedens.
- Złagodzenie przez USA sankcji na Rosję dotyczące dostaw ropy naftowej to niebezpieczny precedens, ponieważ teraz potrzebujemy, aby (Rosja) miała mniej pieniędzy na prowadzenie wojny, a nie więcej - powiedziała Kallas.
Ministerstwo finansów USA wydało 30-dniową licencję zezwalającą na zakup rosyjskiej ropy i produktów naftowych znajdujących się na morzu, załadowanych na tankowce przed 12 marca.
Decyzja władz USA wywołała ostry sprzeciw zarówno po stronie europejskiej, jak i wśród amerykańskich Demokratów. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oświadczyła po rozmowie z przywódcami G7, że „teraz nie jest czas na łagodzenie sankcji wobec Rosji".
Zamknięcie cieśniny Ormuz
Jak oceniła Kallas w poniedziałek, zamknięcie cieśniny Ormuz przez Iran jest korzystne dla Rosji. - Musimy więc zdecydowanie więcej w tej sprawie zrobić. (...) Głównym tematem (spotkania w Brukseli) będzie utrzymanie otwartej cieśniny Ormuz - podkreśliła.
Według Kallas jej zamknięcie jest niebezpieczne dla Azji, bo 85 procent ropy i gazu transportowanej przez nią trafia do krajów azjatyckich.
Szefowa dyplomacji UE przekazała również, że w weekend rozmawiała z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem o tym, czy możliwe jest przeprowadzenie podobnej inicjatywy w tej cieśninie, jak wywiezienie zboża z Ukrainy przez Morze Czarne. Wyjaśniła, że chodzi o "problem z nawozami", co może przełożyć się na niedobory żywności. Ten temat ma się pojawić na spotkaniu w Brukseli.
Kallas odniosła się też Aspides, misji wojskowo-morskiej Unii Europejskiej na Morzu Czerwonym, której celem jest ochrona statków handlowych przed atakami rebeliantów Huti z Jemenu.
- Będziemy rozmawiać z państwami członkowskimi, czy możliwa jest realna zmiana mandatu tej misji. Chodzi o to, czy państwa członkowskie są gotowe do faktycznego jej wykorzystania. Jeśli chcemy zapewnić bezpieczeństwo w tym regionie, najłatwiej byłoby faktycznie wykorzystać istniejącą już operację w regionie, a może nawet ją nieco zmodyfikować. Mówi się również o koalicji chętnych w tym zakresie, ale musimy również sprawdzić, co mogłoby najszybciej zapewnić otwarcie cieśniny Ormuz - dodała.
Dyskusja w Brukseli ma dotyczyć też agresji Rosji wobec Ukrainy. - Ważne, aby uwaga skupiona na Bliskim Wschodzie nie odwracała uwagi od Ukrainy, aby ta uwaga nie osłabła - powiedziała Kallas.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
luo/ ap/ ał/