O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

"Niektórzy nie rozumieją, czym jest płacz dzieci tracących rodziców". Doradca Zełenskiego dosadnie o wpisie Muska

Niestety, nie wszyscy i nie zawsze, w tym wielkie postacie mediów, potrafią uświadomić sobie, czym są codzienne bombardowania i płacz dzieci tracących rodziców - oświadczył Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, odnosząc się do krytycznego komentarza miliardera Elona Muska pod adresem szefa ukraińskiego państwa.

Elon Musk Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW
Elon Musk Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW

"Kiedy mija już pięć minut, a jeszcze nie poprosiłeś o miliardy dolarów wsparcia" - w ironicznym tonie napisał na platformie X (dawnym Twitterze) Musk, publikując zdjęcie zestresowanego Zełenskiego.

Miliarder prawdopodobnie odniósł się w ten sposób do braku środków finansowych dla Ukrainy w tymczasowym budżecie USA.

Więcej

Wołodymyr Zełenski, Elon Musk. Fot. PAP/DPA
Wołodymyr Zełenski, Elon Musk. Fot. PAP/DPA

Zełenski do Muska: przyjedź na Ukrainę i sam zobacz wszystko

"Jakiekolwiek wsparcie udzielone Rosji jest dziś bezpośrednią inwestycją w wojnę, ludobójstwo, zniszczenie wolnego świata, eskalację i prawo do bezkarności. Jakiekolwiek milczenie lub ironia wobec Ukrainy to dzisiaj bezpośrednia zachęta dla rosyjskiej propagandy, usprawiedliwiającej masową przemoc i zniszczenia" - podkreślił Podolak. Jego wypowiedź również ukazała się na platformie X.

Musk był w ostatnich tygodniach krytykowany za decyzje, które - w ocenie części komentatorów - mogły sprzyjać Rosji podczas inwazji tego kraju na Ukrainę.

W pierwszej połowie września amerykańska stacja CNN, powołując się na nieopublikowaną jeszcze biografię miliardera, podała, że Musk w 2022 roku wyłączył satelitarną sieć internetową Starlink, by zakłócić atak ukraińskich podwodnych dronów przeciwko flocie rosyjskich okrętów wojennych u wybrzeży Krymu.

Musk miał oznajmić, że obawiał się, iż atak, określony przez niego jako "mini Pearl Harbor", sprowokuje rosyjski odwet z użyciem broni jądrowej. Powodem obaw były jego rozmowy z przedstawicielami Kremla. Miliarder nie chciał też być zaangażowany w wojnę, ponieważ - jak stwierdził - Starlink jest po to, by "ludzie mogli oglądać Netfliksa, relaksować się (...) i robić dobre pokojowe rzeczy, a nie do ataków dronów".

"Dlaczego niektóre osoby tak bardzo chcą bronić zbrodniarzy wojennych i ich chęci mordowania? (...) To jest cena połączenia ignorancji i wielkiego ego" - napisał wówczas Podolak, odnosząc się do wyjaśnień Muska. (PAP)

kno/

arch.

Zobacz także

  • fot. PAP/EPA/KEYSTONE/GIAN EHRENZELLER
    fot. PAP/EPA/KEYSTONE/GIAN EHRENZELLER

    Wzrost wartości majątku Muska. Zdecydowanie prowadzi wśród najbogatszych ludzi świat

  • Wydruk z dokumentów Jeffrey'a Epsteina. Zdj. Ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH
    Wydruk z dokumentów Jeffrey'a Epsteina. Zdj. Ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH

    Kongres otrzymał komplet akt Epsteina. Zawiera setki nazwisk

  • Radosław Sikorski. Fot. PAP/Agata Woźniak-Kwaśniewska
    Radosław Sikorski. Fot. PAP/Agata Woźniak-Kwaśniewska

    Sikorski podziękował Muskowi w związku z wyłączeniem usługi Starlink rosyjskim żołnierzom

  • Elon Musk i premier Hiszpanii Pedro Sanchez. Fot. PAP/EPA/BONNIE CASH / POOL/ALI HAIDER
    Elon Musk i premier Hiszpanii Pedro Sanchez. Fot. PAP/EPA/BONNIE CASH / POOL/ALI HAIDER

    Musk ostro o premierze Hiszpanii: tyran i zdrajca

Serwisy ogólnodostępne PAP