O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Media: Vance popadł w niełaskę u Trumpa, nie ma go przy ważnych decyzjach

Amerykański wiceprezydent J.D. Vance uchodził za pewnego spadkobiercę ruchu MAGA, ale teraz popadł w niełaskę u Donalda Trumpa i nie pojawia się przy ważnych decyzjach - zauważa w piątek niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung”.

J.D. Vance. Fot. PAP/EPA/ROBERT HEGEDUS
J.D. Vance. Fot. PAP/EPA/ROBERT HEGEDUS

„Sueddeutsche Zeitung” zwraca uwagę, że Vance'a nie było przy Trumpie, gdy ten ogłaszał pojmanie prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro. Obok prezydenta USA stali wtedy sekretarz stanu Marco Rubio, szef Pentagonu Pete Hegseth oraz przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabu gen. Dan Caine.

„SZ” nazywa to „pierwszym momentem, gdy szersze grono obserwatorów zauważyło nieobecność Vance'a”. Choć rok „nie zaczął się dobrze dla amerykańskiego wiceprezydenta”, to potem „było tylko gorzej”.

Wiceprezydenta nie było w poniedziałek w Białym Domu na konferencji prasowej na temat udanej akcji ratunkowej amerykańskiego żołnierza w Iranie - zaznacza niemiecka gazeta. A gdy Trump we wtorek groził Iranowi i pisał na platformie X o „jednym z najważniejszych momentów w długiej i złożonej historii świata”, Vance był na Węgrzech.

Także 11 lutego, gdy zgodnie z ustaleniami dziennika „New York Times”, w towarzystwie premiera Izraela Benjamina Netanjahu zapadały w Białym Domu decyzje dotyczące amerykańskiego ataku na Iran odbyło się to bez Vance'a. Wiceprezydent przebywał wtedy w Azerbejdżanie.

„SZ” nie wyklucza w serii tych nieobecności „głupich zbiegów okoliczności”, ale uważa jednocześnie, że „coraz bardziej nasuwa się wrażenie, że Vance zawsze znika właśnie wtedy, gdy dzieją się rzeczy ważne”.

Gazeta odnotowuje przy tym, że w Waszyngtonie „coraz więcej osób zauważa, jak często Trump publicznie wyśmiewa swojego zastępcę”. „SZ” porównuje w tym kontekście Vance'a do „worka treningowego”.

Choć urząd wiceprezydenta USA „tradycyjnie uchodzi za podatny na upokorzenia”, to Vance wygląda już obecnie jak „smutny błazen dworski” - czytamy dalej w „Sueddeutsche Zeitung”. Wiceprezydent może to jednak znieść, bo „przez lata sam się upokarzał, aby niemal dotrzeć na sam szczyt” i „wypierał się swoich przekonań, by zapewnić sobie przychylność przełożonego”. Jako przykład na to „SZ” podaje przez lata publicznie wyrażany przez Vance'a sprzeciw wobec wojny z Iranem.

W ocenie „SZ”, to że Vance został teraz obarczony zadaniem prowadzenia negocjacji z Iranem można interpretować jako to, że Trump „przekazał Vance’owi być może największy bałagan, jaki dotąd stworzył – prawdziwie przegraną sprawę”. „A Vance, który tej wojny nigdy nie chciał, ma teraz wynegocjować coś, co da się sprzedać jako zwycięstwo” - konkluduje gazeta.

Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ mal/ kgr/

Zobacz także

  • J.D. Vance. Fot. EPA/SHAWN THEW / POOL
    J.D. Vance. Fot. EPA/SHAWN THEW / POOL

    Pierwsza runda rozmów z Iranem w sobotę w Pakistanie, Vance na czele amerykańskiej delegacji

  • J.D. Vance. Fot. EPA/WILL OLIVER / POOL
    J.D. Vance. Fot. EPA/WILL OLIVER / POOL

    Vance: europejscy liderzy nie robią dość wiele, by zakończyć wojnę na Ukrainie

  • Donald Trump. Fot. EPA/JIM LO SCALZO
    Donald Trump. Fot. EPA/JIM LO SCALZO

    Trump: kocham Viktora Orbana i jestem jego fanem

  • Peter Magyar. Fot. EPA/Tibor Illyes
    Peter Magyar. Fot. EPA/Tibor Illyes

    Lider węgierskiej opozycji: Stany Zjednoczone będą dla rządu Tiszy kluczowym partnerem

Serwisy ogólnodostępne PAP