NIK: kontrola zatrudnienia i wynagradzania personelu medycznego powinna zacząć się w lipcu
Kontrola zatrudnienia i wynagradzania personelu medycznego powinna rozpocząć się w lipcu – poinformował PAP rzecznik NIK Bartłomiej Pograniczny. Wskazał, że Izba kontrolowała już warszawski Szpital Południowy, a wyniki tej kontroli mają zostać przedstawione w lipcu.
W środę premier Donald Tusk zwrócił się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie całościowej kontroli wydawania publicznych środków na ochronę zdrowia. Szef rządu podkreślił, że chce mieć dokładny raport kontrolny i wnioski wobec tych miejsc, w których dochodziło do nadużyć.
Rzecznik NIK Bartłomiej Pograniczny poinformował w czwartek PAP, że tematyka wniosku, o którym mówił premier, jest przedmiotem analiz prowadzonych przez Izbę.
Izba od pewnego czasu przygotowuje się do kontroli dotyczącej zatrudnienia i wynagradzania personelu medycznego. Czynności powinny rozpocząć się w lipcu od kontroli kilku podmiotów pod kątem wprowadzania systemowych mechanizmów wzrostu wynagrodzeń, wynikających m.in. z ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych
Wskazał, że istotne będzie podjęcie próby ustalenia faktycznych wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia w dobranych do kontroli specjalizacjach oraz dokonanie analizy porównawczej.
Następnie będziemy chcieli się przyjrzeć, jak te mechanizmy funkcjonują w konkretnych podmiotach leczniczych
Dodał, że w najbliższym czasie planowana jest publikacja wyników kilku kontroli z obszaru ochrony zdrowia.
W lipcu przedstawimy wyniki dotyczące kontroli doraźnej dotyczącej funkcjonowania warszawskiego Szpitala Południowego, obejmującej prowadzenie działalności leczniczej oraz gospodarkę majątkowo-finansową
Wyjaśnił, że kontrola trwała tam od września do końca stycznia, po czym powstało wystąpienie pokontrolne.
Szpital zgodnie z procedurami miał prawo do złożenia zastrzeżeń. Złożył te zastrzeżenia i teraz trwa etap ich rozstrzygania. Kiedy zostaną ocenione, to będziemy publikować raport
Poinformował też, że NIK planuje przedstawić wyniki dotyczące kontroli w szpitalach klinicznych, w której odpowie na pytanie, czy szpitale kliniczne prawidłowo realizowały swoje zadania w zakresie działalności leczniczej, dydaktycznej i naukowej.
Trzecia kontrola z obszaru zdrowia dotyczy systemu ratownictwa medycznego: tego, czy w badanym okresie zapewniał on sprawne podejmowanie działań medycznych wobec osób w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego
Premier Donald Tusk podczas środowego briefingu w KPRM odniósł się do rekordowych i budzących emocje zarobków niektórych lekarzy. Przypomniał, że we wtorek rząd przyjął projekt ustawy umożliwiającej zbieranie informacji o zarobkach medyków w powiązaniu z numerem PESEL lub numerem prawa do wykonywania zawodu.
Szef rządu, odnosząc się do kontroli, o którą zwrócił się do NIK, doprecyzował, że chodzi o kwestię nadużyć finansowych.
Tam, gdzie będą uzasadnione sytuacje, będzie to także owocowało wnioskami prokuratorskimi
Dodał, że od właścicieli Szpitala Południowego, czyli warszawskiego samorządu, oczekuje precyzyjnej informacji.
– Tam nie może pozostać żadna dwuznaczność – mówił.
Podkreślił, że jeśli się okaże, że złamano dobre obyczaje, polityków będzie czekać odpowiedzialność polityczna, a jeśli okaże się, że złamano prawo – prokurator.
System jest do radykalnej zmiany. Jeszcze raz powtórzę mój apel: tutaj nie powinno być sporów partyjnych, bo te wynaturzenia nie mają koloru jednej partii (...), te wynaturzenia są dość powszechne
Rząd zajął się zarobkami medyków po nagłośnieniu przez media sprawy lekarza w trakcie specjalizacji, który w 2025 r. zarobił 1,6 mln zł. Lekarz, którego temat podjęły media, był zatrudniony m.in. w warszawskim Szpitalu Południowym. W szpitalu kontrolę prowadzą NFZ i warszawski ratusz. (PAP)
akuz/ joz/ kgr/