Ponad 1,5 tys. osób zaangażowanych w gaszenie pożaru w pow. wołomińskim
Ponad 1500 osób, w tym około 1270 strażaków zaangażowanych jest w gaszenie pożaru w powiecie wołomińskim - poinformował w niedzielę przed południem Mazowiecki Urząd Wojewódzki. Służby koncentrują się na dogaszaniu pogorzeliska i niedopuszczeniu do ponownego rozwoju pożaru.
Pożar lasu w Międzylesiu w powiecie wołomińskim na Mazowszu wybuchł w czwartek po południu. Ogień objął około 300 hektarów lasu; z zagrożonego terenu ewakuowano około 100 osób.
W niedzielę przed południem Mazowiecki Urząd Wojewódzki (MUW) w Warszawie poinformował, że w działania zaangażowanych jest około 1270 strażaków, którzy zrealizowali 336 podjazdów do działań gaśniczych. Łącznie na miejscu działa ponad 1500 osób, a szacowany teren objęty pożarem to 315 ha.
„Na dwóch newralgicznych odcinkach bojowych pracują obecnie 2 kompanie gaśnicze, 1 moduł GFFF oraz 2 plutony LAS” - przekazały służby prasowe wojewody. Moduły GFFF (Ground Forest Fire Fighting) to wyspecjalizowane grupy strażaków przeznaczone do zwalczania pożarów lasów z ziemi.
🌲🚒 Nadal trwają intensywne działania gaśnicze przy pożarze lasu w powiecie wołomińskim
Po zakończeniu kolejnej odprawy najważniejsze informacje dotyczące sytuacji przekazali podczas briefingu prasowego wojewoda mazowiecki @M_Frankowski oraz zastępca Mazowieckiego Komendanta… pic.twitter.com/C9UEa4PkE5— Mazowiecki Urząd Wojewódzki (@MUW_RP) May 31, 2026
Jak przekazał MUW, w ramach działań w nocy z soboty na niedzielę prowadzono ciągły monitoring pogorzeliska z wykorzystaniem dronów wyposażonych w kamery termowizyjne, co pozwoliło na wykrywanie i lokalizowanie ukrytych zarzewi ognia. Od godzin porannych działania z powietrza wspierane są przez trzy śmigłowce cywilne działające na zlecenie Lasów Państwowych. Służby cały czas skupiają się na całkowitym opanowaniu sytuacji, dogaszaniu pogorzeliska oraz niedopuszczeniu do ponownego rozwoju pożaru.
W niedzielę rano rzecznik Komendy Głównej PSP kpt. Wojciech Gralec poinformował PAP, że w najbliższych godzinach planowana jest wymiana dowódców odcinków bojowych oraz pododdziałów, które uczestniczyły w nocnych działaniach. Jak przekazał, strażacy koncentrują się na dogaszaniu zarzewi ognia i przelewaniu pogorzeliska. Równolegle trwa dostarczanie wody do zbiorników rozstawionych na terenie objętym pożarem.
- W szczytowym momencie sobotnich działań w akcji brało udział pięć dromaderów, trzy śmigłowce z Lasów Państwowych oraz dwa policyjne śmigłowce Si-70 Black Hawk. W sobotę dokonano łącznie 145 zrzutów, co daje 421 tys. litrów wody - powiedział.
Podczas sobotniego briefingu prasowego wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski pytany, jak długo potrwa walka z pożarem zaznaczył, że trudno to oszacować. - Sytuacja jest cały czas pod kątem pogodowym dynamiczna, mamy zapowiedzi burzy z wiatrem. Z jednej strony deszcz, który może pomóc, z drugiej strony podmuchy wiatru, które mogą w niektórych miejscach te zarzewia pożaru wzniecić na nowo - powiedział. (PAP)
iwo/ bst/ aba/ał/