O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Kolejny dzień dogaszania pożaru w Stalowej Woli. PSP: cały czas pojawia się dym, pojawiają się tlące miejsca

Mimo trwającej od piątku wieczorem akcji gaszenia pożaru hali zakładu przetwarzającego paliwa alternatywne w Stalowej Woli (Podkarpackie), nie udało się całkowicie zagasić ognia. Prawdopodobnie konieczne będzie rozebranie konstrukcji – powiedział PAP w niedzielę mł. bryg. Krystian Bąk.

PSP: w pożarze nikt nie ucierpiał. Fot. Adobe Stock/ bessarab (zdjęcie ilustracyjne)
PSP: w pożarze nikt nie ucierpiał. Fot. Adobe Stock/ bessarab (zdjęcie ilustracyjne)

Zgłoszenie o pożarze strażacy otrzymali w piątek, około godz. 20:30. W sobotę, po opanowaniu ognia, strażacy dogaszali tlące się jego zarzewia, polewali je wodą.

Jednak, jak wyjaśniał oficer prasowy PSP w Stalowej Woli mł. bryg. Krystian Bąk, akcję utrudniały znajdujące się w hali materiały, m.in. tworzywa sztuczne, które nie tylko się palą, ale również pod 

Więcej

Syrena alarmowa. Fot. Adobe Stock/Artur
Syrena alarmowa. Fot. Adobe Stock/Artur

Śląskie. Prawie 90 proc. środków z Programu Ochrony Ludności dystrybuowanych za pośrednictwem samorządów

wpływem wysokiej temperatury się topią, tworząc na wierzchu skorupę. Podawana przez strażaków woda spływa po niej, nie docierając do głębiej rozgrzanych warstw materiału i ich nie gasząc.

Później, w sobotę wieczorem, strażacy pokryli miejsce pożaru pianą gaśniczą, jednak to także nie przyniosło oczekiwanych rezultatów.

Oficer prasowy PSP w Stalowej Woli : cały czas pojawia się dym, pojawiają się tlące miejsca

- Cały czas pojawia się dym, pojawiają się tlące miejsca. Opracowujemy koncepcję rozebrania hali – powiedział w niedzielę PAP strażak. Jak wyjaśnił, najpierw strażacy muszą uprzątnąć miejsce i zrobić bezpieczne dojście do kolejnych miejsc w hali, bowiem część konstrukcji jest mocno nadpalona i grozi niebezpieczeństwem zawalenia.

Pożar wybuchł w piątek wieczorem w hali przy ul. Grabskiego w Stalowej Woli. W kulminacyjnym momencie w akcji brało udział ponad 150 strażaków, OSP i PSP. Obecnie na miejscu jest około 30 ratowników. W pożarze nikt nie ucierpiał.

Prezydent miasta Lucjusz Nadbereżny w piątek zaapelował do mieszkańców, aby „w związku z pożarem hali zakładu przetwarzającego paliwa alternatywne” ograniczyć wychodzenie na zewnątrz oraz nie wietrzyć pomieszczeń. Później wyniki badań jakości powietrza nie wskazały jakiegokolwiek zagrożenia dla mieszkańców i odwołał w związku z tym zalecenie, aby nie opuszczać domów. Zapewnił, że pomiary będą powtarzane.

Jak powiedział mł. bryg. Bąk, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska wykonał pomiary zarówno w miejscu pożaru, jak i na osiedlu najbardziej oddalonym od pożaru. Wyniki były negatywne, nie wskazały na zagrożenie. (PAP)

api/ jpn/gn/

Zobacz także

  • Wóz strażacki na miejscu zdarzenia Fot. KW PSP Poznań
    Wóz strażacki na miejscu zdarzenia Fot. KW PSP Poznań

    Tragiczny pożar w Wielkopolsce. Zmarło dwoje dzieci

  • Służby pracują na miejscu pożaru na warszawskim Ursynowie. Fot. PAP/Paweł Supernak
    Służby pracują na miejscu pożaru na warszawskim Ursynowie. Fot. PAP/Paweł Supernak

    Tragiczny pożar w Warszawie. Nie żyją cztery osoby [ZDJĘCIA]

  • Na miejsce zadysponowano dziewięć zastępów straży pożarnej. Fot. FB/Komenda Miejska PSP m.st. Warszawy
    Na miejsce zadysponowano dziewięć zastępów straży pożarnej. Fot. FB/Komenda Miejska PSP m.st. Warszawy

    Pożar budynku na warszawskiej Białołęce. Jedna osoba trafiła do szpitala

  • Pożar traw w krakowskiej dzielnicy Dębniki. Fot. PAP/Art Service
    Pożar traw w krakowskiej dzielnicy Dębniki. Fot. PAP/Art Service
    Specjalnie dla PAP

    Ekspert: w Polsce wypalanie traw jest przyrodniczo destrukcyjne i oparte na mitach

Serwisy ogólnodostępne PAP