Zastępca KG PSP: pożar w Puszczy Solskiej jest opanowany
Zastępca komendanta głównego PSP nadbryg. Sławomir Sierpatowski poinformował w piątek po południu, że pożar w Puszczy Solskiej został opanowany i nie będzie się rozprzestrzeniać. Według szacunków dogaszanie może potrwać kilka dni. Z ogniem od wtorku walczyły setki strażaków.
Na konferencji prasowej w Osuchach (Lubelskie) po kolejnym posiedzeniu sztabu kryzysowego nadbryg. Sierpatowski wyjaśnił, że część sił i środków będzie odsyłana do jednostek macierzystych.
– Pożar mamy opanowany. Mamy pewność, że pożar się nie rozprzestrzeni – podkreślił.
Wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz poinformował, że od tego momentu koordynację zarządzania kryzysowego w tym miejscu przejmuje Lubelski Urząd Wojewódzki. Podziękował za zaangażowanie w akcję wszystkim służbom, m.in. strażakom, policjantom, żołnierzom, służbom leśnym.
– Nie oznacza to, że działania na miejscu są kończone – dodał.
W prace na pogorzelisku zaangażowanych będzie jeszcze sporo osób.
– Pewnie przez kilka najbliższych dni ta praca będzie trwała, żeby dogasić to miejsce – zaznaczył wicewojewoda lubelski Andrzej Maj.
Zastępca dyrektora ds. gospodarki leśnej w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie Mariusz Kiczyński podsumował, że warunki pracy na miejscu były bardzo ciężkie. Wilgotność ściółki wynosiła tylko 6 proc., czyli była na poziomie wilgotności kartki papieru.
– Wilgotność i silny wiatr powodowały, że mieliśmy się z czym zmierzyć i oceniam, że służby zdały egzamin – stwierdził.
Strażaków walczących z pożarem w Puszczy Solskiej wspierają Wojska Obrony Terytorialnej.
– W sumie w działaniach wzięło udział ponad 300 żołnierzy, 15 jednostek sprzętowych, w tym ciężki sprzęt i bezzałogowe statki rozpoznawcze – powiedział dowódca 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej płk Zbigniew Krzyszczuk.
W piątek na miejscu pożaru działało ponad 130 żołnierzy z tej brygady WOT. Terytorialsi wspierają strażaków przy dogaszaniu zarzewi ognia, sprawdzają pogorzeliska i lokalizują źródła ognia. Dzięki bezzałogowemu systemowi rozpoznawczemu FlyEye prowadzą z powietrza stały monitoring terenów objętych pożarem.
Zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie insp. Andrzej Miduna powiedział, że działania policji koncentrują się na zabezpieczaniu i wyłączeniu z ruchu drogi wojewódzkiej nr 849 na odcinku Józefów – Osuchy. Jak tłumaczył, jest to podyktowane koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa służbom ratowniczym.
– Do jutra do godzin porannych na pewno ta droga będzie z ruchu wyłączona. Co będzie później, zobaczymy – powiedział.
Dodał, że dalsze decyzje co do ewentualnego odblokowania drogi będą podejmowane w sobotę.
Pożar w powiecie biłgorajskim wybuchł we wtorek po południu w Puszczy Solskiej na Lubelszczyźnie. Żywioł objął ok. 300 ha lasu, a działania operacyjne prowadzone są na powierzchni około 1000 ha. W akcję gaśniczą zaangażowane były także śmigłowce i samoloty gaśnicze.
We wtorek wieczorem w trakcie akcji rozbił się samolot gaśniczy Dromader. Zginął 65-letni pilot maszyny. Śledztwo w sprawie spowodowania wypadku w ruchu lotniczym ze skutkiem śmiertelnym prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zamościu. Śledczy zamierzają też m.in. zabezpieczyć wrak maszyny i poddać go specjalistycznym badaniom, co ma pomóc w ustaleniu przyczyn wypadku.
Puszcza Solska to rozległy obszar leśny z dominacją borów, gdzie drzewostany tworzą głównie sosny. Geograficznie zajmuje część Kotliny Sandomierskiej oraz niewielkie fragmenty Roztocza. W obrębie Puszczy Solskiej znajdują się m.in. rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary sieci Natura 2000, pomniki przyrody oraz tereny ochrony gatunkowej roślin i zwierząt. (PAP)
gab/ ren/ joz/ grg/