Opozycjonista Kara-Murza: w Rosji rodzi się antywojenna opozycja
Rosyjski opozycjonista Władimir Kara-Murza napisał we wtorek na łamach dziennika „Washington Post”, że w Rosji rodzi się antywojenna opozycja, skoro w kraju autorytarnym, gdzie ludzie boją się szczerze odpowiadać na pytania w sondażach, 62 proc. ankietowanych deklaruje, że chce pokoju z Ukrainą.
Kara-Murza odniósł się do badania opinii publicznej przeprowadzonego w kwietniu przez niezależną sondażownię Centrum Lewady, w którym tylko 27 proc. Rosjan odpowiedziało, że popiera wojnę z Ukrainą.
W krajach autorytarnych badania tego typu są trudne i mało wiarygodne, ponieważ respondenci obawiają się prześladowań. We wrześniu 2024 roku Jurij Kochowiec, mieszkaniec Moskwy, został skazany na pięć lat więzienia za podanie „złej odpowiedzi” w sondażu ulicznym dotyczącym wojny przeciw Ukrainie. W takiej sytuacji wyniki badań są zafałszowane i faworyzują odpowiedzi „bezpieczne” - przypomniał autor.
Zważywszy więc na takie ograniczenia jest naprawdę godne uwagi, że w sondażu Lewady 62 proc. ankietowanych opowiedziało się za porozumieniem pokojowym z Kijowem. Można tylko zastanawiać się, jakie byłyby rezultaty takiego badania, gdyby „usunięto czynnik strachu” - podkreślił Kara-Murza.
Rosyjskie społeczeństwo ogarnia „przytłaczające i coraz bardziej widoczne zmęczenie wojną (...). Wojna (przywódcy Rosji Władimira) Putina, trwająca piąty rok, staje się coraz bardziej niepopularna
Oczywiście, zważywszy na „totalną - jak na razie - kontrolę Kremla nad rosyjską przestrzenią polityczną, nie będzie dla niego wyzwaniem wyeliminowanie antywojennych głosów przed wrześniowymi wyborami parlamentarnymi i „zagwarantowanie sobie takiego ich wyniku, jakiego sobie zażyczy” - przyznał autor.
Ale dla rosyjskiego reżimu coraz trudniejsze staje się - na użytek krajowej i zagranicznej opinii publicznej - podtrzymywanie szerzonej przez propagandę tezy, że wojna Putina jest w znakomitej większości popierana przez rosyjskie społeczeństwo -
fit/ kj/ sma/