Orlen złożył zawiadomienie ws. incydentu z udziałem Daniela Obajtka na terenie IKS „Solino”
Orlen złożył do prokuratury zawiadomienie w sprawie wtargnięcia na teren zakładu spółki zależnej Inowrocławskich Kopalni Soli (IKS) „Solino” i bezprawnego powoływania się na mandat posła przez Daniela Obajtka - poinformował we wtorek koncern na platformie X.
Do incydentu, podczas którego były prezes Orlenu Daniel Obajtek, obecnie europoseł PiS, próbował siłą wejść do protestujących w IKS „Solino”, doszło 9 lipca. Obajtek chciał przeprowadzić „interwencję poselską”. Ostatecznie nie został wpuszczony. Doszło do przepychanek z prezesem inowrocławskiej spółki Wojciechem Kotlarkiem.
Złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury w sprawie wtargnięcia na teren zakładu i bezprawnego powoływania się na mandat posła przez Daniela Obajtka. Kolejna bramka do pokonania, tym razem powinna być otwarta pic.twitter.com/F99CkqMzVP
— Biuro Prasowe ORLEN (@b_prasoweORLEN) July 14, 2026
„Złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury w sprawie wtargnięcia na teren zakładu i bezprawnego powoływania się na mandat posła przez Daniela Obajtka. Kolejna bramka do pokonania, tym razem powinna być otwarta” - poinformowało we wtorek na platformie X biuro prasowe Orlenu.
Incydent w w IKS „Solino”
Do czwartkowego incydentu z udziałem Daniela Obajtka doszło za progiem budynku spółki IKS „Solino” w sąsiedztwie recepcji. Z nagrań telewizyjnych wynika, że b. prezes Orlenu, aktualnie europoseł PiS, starał się wejść do budynku, pomimo braku zgody prezesa spółki. Szef IKS „Solino” Wojciech Kotlarek zagradzał drogę Obajtkowi, który popychał i przepychał go rękoma, a w pewnym momencie obejmował go i starał się wypchnąć na zewnątrz. Wcześniej Obajtek starał się wtargnąć na teren budynku przechodząc pod bramką kontrolną.
Na miejsce wezwana została policja. Obajtek, po tym jak nie został wpuszczony do budynku IKS „Solino” udał się do komendy policji w Inowrocławiu, gdzie złożył zawiadomienie o naruszeniu jego nietykalności cielesnej.
Do zdarzenia doszło po konferencji prasowej przed IKS „Solino” z udziałem posła PiS Przemysława Czarnka oraz europosła Obajtka, którzy zwracali uwagę, że zagrożone jest istnienie spółki w przypadku sprzedaży producenta sody spółki Qemetica - głównego odbiorcy solanki - niemieckiej firmie. Podkreślali, że Orlen powinien podjąć starania o zakup spółki Qemetica. Na konferencji Obajtek zapowiadał, że zamierza być z protestującymi do piątku.
W związku z incydentem rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji mł. insp. Monika Chlebicz poinformowała, że po zawiadomieniu Obajtka o możliwości popełnienia przestępstwa, wstępnie przyjęto kwalifikację prawną czynu z art. 217a Kodeksu karnego, dotyczącego naruszenia nietykalności cielesnej.
„Solino jest zakładem o znaczeniu strategicznym i na terenie spółki mogą przebywać wyłącznie uprawnione osoby lub dopuszczone zgodnie z właściwymi procedurami. Tym samym mandat posła do Parlamentu Europejskiego nie oznacza automatycznie nieograniczonego prawa wejścia na teren zakładu. Dostęp do takich obiektów odbywa się zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa, zasadami ochrony obiektu oraz przepisami prawa” - przekazał PAP jeszcze w czwartek Orlen w komentarzu do zdarzenia.
Tego samego dnia europoseł KO z Inowrocławia Krzysztof Brejza poinformował, że złożył do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Obajtka. „Z publicznie dostępnych nagań wynika, że europoseł Daniel Obajtek kierował groźby wobec prezesa spółki, a następnie zapowiedział siłowe wejście na teren zakładu i podjął próbę przedostania się na jego teren wbrew sprzeciwowi osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo” - podkreślił Brejza.
Także w czwartek Orlen opublikował na platformie X stanowisko dotyczące czwartkowych wydarzeń w IKS „Solino”.
„Szkoda, że Daniel Obajtek nie zatroszczył się o Solino w 2022 r. Za jego prezesury doszło do podpisania niekorzystnej dla Solino umowy z Qemeticą. Zerwano wówczas z wieloletnią praktyką, w której umowy na dostawy solanki i odbiór soli wiązały firmy na jednolite okresy. W praktyce oznacza to, że zgodził się na to, by Solino przez kilkanaście lat dostarczało solankę po uzgodnionej cenie, a Qemetica po kilku latach mogła przestać dostarczać sól i żądać kilkudziesęcioprocentowej podwyżki” - podkreśliło biuro prasowe Orlenu na platformie X.
Koncern ocenił jednocześnie, że na skutek tych błędów Orlen musiał posiłkować się dostawami z innego kierunku. Zwrócił uwagę, że historia z zakładem Qemetica w Janikowie w żaden sposób nie zagraża magazynowaniu ropy i paliw.
Protest w IKS „Solino”
Protest w IKS „Solino” trwa od 15 marca. Wśród postulatów znalazły się: przejęcie przez państwo kontroli nad strategicznymi aktywami związanymi z produkcją sody, soli oraz systemami magazynowania, przygotowanie rządowego programu dla kompleksu energetyczno-solnego na Kujawach obejmującego zagospodarowanie złóż Łanięta, Lubień i Damasławek, budowa warzelni, powołanie spółki celowej do realizacji programu bezpieczeństwa solno-magazynowego państwa.
W proteście głodowym, prowadzonym w biurze zakładowej Solidarności, jednocześnie bierze udział po kilka osób. Miejsca protestujących, którzy nie są w stanie kontynuować głodówki, zajmują ich koledzy. Jak poinformował w czwartek stojący na czele protestu szef zakładowej organizacji NSZZ „Solidarność” Jerzy Gawęda w proteście obecnie uczestniczą trzy osoby.
IKS „Solino” to spółka zależna Orlenu, która zatrudnia 250 osób. Od 2002 r. w wyeksploatowanych podziemnych kawernach solnych Kopalni Soli „Góra”, na głębokości 300 do 350 metrów, spółka magazynuje strategiczne dla Polski zapasy ropy naftowej i paliw gotowych, w tym oleju napędowego.
IKS „Solino”, do której należy też Kopalnia Soli „Mogilno” dostarcza sól, w tym spożywczą, kuchenną, peklującą i przemysłową oraz tabletki solne do uzdatniania wody. Spółka jest największym w Polsce producentem solanki, która trafia m.in. do zakładów branży sodowej i chemicznej, a także do uzdrowiska Inowrocław. (PAP)
mb/ pad/ grg/