Piłkarski weekend w Europie - derby Barcelony, ciekawie w Londynie i Mediolanie
Sobotnie derby Barcelony oraz niedzielny mecz Chelsea Londyn z Manchesterem City to najciekawsze wydarzenia piłkarskiego weekendu w Europie. We Włoszech lider Inter Mediolan zmierzy się na wyjeździe z rewelacją sezonu - Como.
Obie hiszpańskie drużyny przystąpią do meczów 31. kolejki w kiepskich nastrojach po ćwierćfinałach Ligi Mistrzów na swoich stadionach. Barcelona, z grającym tylko w pierwszej połowie Robertem Lewandowskim i rezerwowym Wojciechem Szczęsnym, uległa Atletico Madryt 0:2, zaś Real przegrał z Bayernem Monachium 1:2.
Zanim giganci hiszpańskiego i światowego futbolu spróbują odrobić straty w wyjazdowych rewanżach, zaprezentują się kibicom na swoich obiektach w 31. kolejce Primera Division. Skala trudności wydaje się podobna.
Prowadząca w tabeli z przewagą siedmiu punktów nad Realem Barcelona (76) podejmie w sobotę o 18.30 plasujący się na 10. pozycji Espanyol. Derbowe spotkania rządzą się swoimi prawami, ale nie da się ukryć, że najbliższy rywal „Dumy Katalonii” przeżywa duży kryzys piłkarski.
Po raz ostatni Espanyol cieszył się ze zwycięstwa w... 2025 roku. 22 grudnia pokonał na wyjeździe Athletic Bilbao 2:1 i od tej pory w 13 kolejnych spotkaniach nie zdołał ani raz wygrać - na niechlubną serię składa się osiem porażek i pięć remisów. Co ciekawe, zaczęła się ona od porażki 3 stycznia właśnie z Barceloną 0:2, po dwóch golach w końcówce, w tym jednym Lewandowskiego.
Natomiast rywalem Realu już w piątkowy wieczór (21.00) będzie 12. Girona, która w ostatnich trzech kolejkach zanotowała dwa zwycięstwa. Listopadowy mecz obu drużyn w Katalonii w zakończył się remisem 1:1.
W Anglii przewaga lidera nad wiceliderem jest jeszcze większa. Arsenal zgromadził dotychczas 70 pkt i o dziewięć wyprzedza Manchester City, który ma jednak spotkanie zaległe.
Londyńczycy, podbudowani wyjazdową wygraną w Lidze Mistrzów ze Sportingiem Lizbona 1:0, podejmą w sobotę 13. w tabeli AFC Bournemouth, który nie przegrał 11 ostatnich meczów w Premier League - cztery zwycięstwa i siedem remisów. Ostatnim pogromcą tej drużyny był... Arsenal - 3 stycznia zwyciężył po zaciętym spotkaniu 3:2.
Wicelider City w najciekawiej zapowiadającym się meczu 32. kolejki zagra w niedzielę w Londynie z szóstą Chelsea (48 pkt). „The Blues” mają obecnie słabszy okres, przegrali trzy z czterech meczów, w tym dwa ostatnie.
- Wierzę, że uda nam się zdobyć dużo punktów – powiedział trener City Josep Guardiola, pytany o typową dla swojej drużyny dobrą formę pod koniec sezonu. - W sytuacji, w jakiej znajdujemy się w Premier League, musimy wygrać wszystkie mecze, w przeciwnym razie nie będziemy mieć szansy na walkę o tytuł do końca - dodał.
Dziewięć punktów dzieli również pierwszą i drugą drużynę w niemieckiej ekstraklasie. Broniący tytułu Bayern Monachium, wzmocniony mentalnie wygraną w LM na Santiago Bernabeu, ma 73 pkt i tylko jakiś niespodziewany kataklizm mógłby pozbawić podopiecznych świętującego w piątek 40. urodziny trenera Vincenta Kompany'ego kolejnego tytułu.
W Bundeslidze Bawarczyków czeka podróż przez cały kraj. W sobotę zmierzą się w Hamburgu z FC St. Pauli. Ekipa Adama Dźwigały i Arkadiusza Pyrki zajmuje 16. miejsce w tabeli, oznaczające baraż o utrzymanie.
Najciekawiej w 29. kolejce zapowiada się sobotnie starcie wicelidera Borussii Dortmund u siebie z szóstym Bayerem Leverkusen, aktualnym wicemistrzem kraju.
We Włoszech lider też trzyma się mocno. Inter Piotra Zielińskiego zgromadził 72 pkt i o siedem wyprzedza aktualnego mistrza - Napoli.
Mediolańczycy w 32. kolejce zagrają w niedzielny wieczór na wyjeździe z rewelacyjnym Como. Czwarta w tabeli drużyna (58 pkt) nie przegrała od 14 lutego, a z Interem rywalizuje często w tym sezonie, bowiem obie drużyny trafiły na siebie w półfinale Pucharu Włoch. 3 marca padł remis 0:0, rewanż na San Siro odbędzie się 21 kwietnia.
Ciekawie powinno też być w sobotę w Bergamo, gdzie siódma Atalanta Nicoli Zalewskiego podejmie piąty Juventus Turyn Arkadiusza Milika. (PAP)
bia/ pp/