PiS złożył wniosek o zwołanie posiedzenia Sejmu w trybie tajnym. Chodzi o marszałka Czarzastego
Klub PiS złożył wniosek o zwołanie w trybie tajnym posiedzenia Sejmu w sprawie marszałka Włodzimierza Czarzastego; posłowie PiS chcieliby, aby wyjaśnił dlaczego w przeszłości nie występował o dostęp do informacji o klauzuli „ściśle tajne”. Według nich, posiedzenie takie mogłoby zostać zwołane np. w piątek.
O tym, że klub PiS będzie chciał zwołania takiego niejawnego posiedzenia Sejmu, szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zapowiadał już przed weekendem. W poniedziałek posłowie PiS na konferencji prasowej poinformowali o złożeniu wniosku w tej sprawie.
Jutro zaczyna się posiedzenie Sejmu, głosowania kończą się w piątek około godz. 13. Jest więc jeszcze czas, np. w piątek, żeby zwołać w tym trybie posiedzenie Sejmu, żeby wszyscy parlamentarzyści uzyskali informację ze strony pana marszałka Czarzastego. Żeby wyjaśnił, dlaczego nie starał się nigdy o dostęp do informacji ściśle tajnych, do informacji o tej klauzuli
Według posłów PiS, to że Czarzasty w przeszłości nie występował z wnioskiem o dostęp do informacji „ściśle tajne” spowodowane było przez jego kontakty biznesowe z rosyjską przedsiębiorczynią, Swietłaną Czestnych. Zapowiadając w piątek złożenie wniosku o tajne posiedzenie Sejmu szef klubu PiS ocenił, że Czarzasty nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa ze względu na konieczność uzupełnienia tam rubryki dotyczącej relacji z obcokrajowcami.
To jest kwestia dostępności przez pana marszałka Czarzastego do informacji „ściśle tajne”. Jak wiemy, pan marszałek Czarzasty z racji pełnienia swojej funkcji ma dostęp do dokumentów, które dzisiaj są najbardziej wrażliwymi i delikatnymi dokumentami, informacjami, związanymi z państwem polskim - czy to obronności, czy kwestii budżetowych, finansowych, czy dyplomatycznych. Dlatego też wnioskujemy wobec tych wątpliwości, które bardzo mocno pojawiają się w całej sferze publicznej, aby takie posiedzenie mogło się odbyć
Inicjatywa posłów PiS pojawiła się po tym, gdy Kancelaria Prezydenta poinformowała w ubiegłym tygodniu, że jednym z punktów posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołanego na 11 lutego, będzie kwestia „podjętych przez organy państwa działań, mających na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko–biznesowych” marszałka Czarzastego.
Pytany o uzasadnienie tego punktu, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz mówił, że „w mediach pojawia się bardzo dużo niepokojących informacji, że pan Włodzimierz Czarzasty ma kontakty z panią Swietłaną Czestnych, jakąś bizneswoman, która jest powiązana także gdzieś tam z ośrodkami decyzyjnymi w Rosji”.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował w ubiegłym tygodniu, że „podlegający ochronie kontrwywiadowczej ze strony polskich służb specjalnych marszałek Sejmu” posiada „dostęp do informacji o najwyższej klauzuli tajności”, a „służby specjalne nie mają w tym zakresie żadnych zastrzeżeń i bezwzględnie realizują przepisy obowiązujące w tym zakresie”. Sam Czarzasty zapewnił w ubiegłym tygodniu, że wszystkie jego kontakty „zostały sprawdzone od początku do końca i nie ma żadnego śladu w żadnej sprawie”.
Rozmówcy PAP z Kancelarii Sejmu twierdzą, że Swietłana Czestnych to współautorka książek opublikowanych przez wydawnictwo Muza, które prowadził Czarzasty, a gdy chciało ono sprzedać udziały w spółce PDK Hotele, ona je kupiła. Według rozmówców PAP, że Czarzasty miał tylko raz krótko rozmawiać z Czestnych.
Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec pytany w ubiegłym tygodniu w radiu TOK FM o doniesienia, że Czarzasty, nie złożył w ABW ankiety bezpieczeństwa w 2023 r., kiedy zasiadał w sejmowej komisji ds. służb specjalnych, odparł, że lider Nowej Lewicy został sprawdzony przez służby, gdy był członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (1999-2005 r.) Stwierdził też, że Czarzasty „nie był najbardziej rzetelnym członkiem” sejmowej speckomisji, „ponieważ miał inne zainteresowania, chyba bardziej się zajmował kierowaniem partią” i dlatego nie zależało mu na dostępie do wszystkich dokumentów. Siwiec zaznaczył, że Czarzasty bywał na posiedzeniach speckomisji, ale gdy były omawiane informacje, do których dostępu nie miał, opuszczał posiedzenie.
Czarzasty w odpowiedzi na wpisanie do porządku obrad RBN dotyczącego go punktu zgłosił postulat, by porządek ten rozszerzono o informacje ws. kontaktów prezydenta Nawrockiego ze środowiskiem pseudokibiców i osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną. – Ja jestem czysty, a Pan? Porozmawiajmy o tym na RBN – zwrócił się do prezydenta marszałek Sejmu.
Odnosząc się już w piątek do inicjatywy posłów PiS, by zwołać tajne posiedzenie Sejmu ws. Czarzastego, wicepremier, szef MC i polityk Nowej Lewicy Krzysztof Gawkowski zaproponował zwołanie tajnego posiedzenia Sejmu, ale w sprawie przeszłości prezydenta Karola Nawrockiego.
Pan przewodniczący (Mariusz) Błaszczak, pan przewodniczący (Jarosław) Kaczyński powinni odpowiedzieć na pytanie, dlaczego wybrali na kandydata, a później na prezydenta człowieka, który nigdy nie ujawnił swojej przeszłości. O tym chcemy porozmawiać
mt/ mok/ par/ sma/